_SLIDER9 recept na turystyczne enduro 2020 - wielki test porównawczy dziewięciu motocykli...

9 recept na turystyczne enduro 2020 – wielki test porównawczy dziewięciu motocykli segmentu adventure

-

W terenie

jaki nowy motocykl segmentu adventure 2020 wybrać

Jeszcze to czytacie? Jestem zaskoczony! To już nasta strona… czas zagęszczać ruchy i nie rozwodzić się tak na temat każdego sprzęta. W tym akapicie zajmiemy się motocyklami, które czymś się wyróżniły i zrobiły na nas wrażenie swoim offroadowym charakterem. Ale niestety, okazuje się, że każdy z nich jest wyjątkowy i po prostu trzeba o nim wspomnieć. Cholera, zmarnowałem 4 linijki tekstu…

Africa Twin

Nie owijając w bawełnę i nie zaczynając od końca, Afryka okazała się królową offu… I to w wersji wycieczkowej, bo przecież jak można nazwać przepakowaną elektroniką, 250 kg bestię dla leniuchów, którym nie chce się nawet biegu zmienić. Mimo wszystko motocykl ten prowadzi się w terenie wyśmienicie. Widać, że Japończycy, nie mogąc zbytnio obniżyć masy tej wersji mastodonta, skupili się bardziej na jej scentralizowaniu. Duży skok zawieszeń, 21 cali koło, opony, które mają w sobie te 30% offu – to była recepta na wygranie naszego zestawienia. A co by było, gdybyśmy dostali najlżejszą, offroadową wręcz wersję Afryki 1100? Jak to co, to samo…

Ducati Multistrada 950 S

Zaskoczeniem jest na pewno drugie miejsce Ducati, na które raczej przed testami nikt by złamanego grosza nie postawił w kwestii zamiatania w offie. Ale tak się stało i nie przeszkodziły jej w tym nawet szosowe opony…

BMW R 1250 GS HP test

BMW, jak BMW, kolejne trzecie miejsce, kolejny raz na podium, kolejne punkty w naszym zestawieniu. Jak on to robi? Po prostu daje radę w lekkim terenie, łatwo nad nim zapanować, nie ma ochoty się przewracać, ma nisko środek ciężkości, a zawieszenie robi swoją robotę. I to wszystko mimo największej w naszym zestawieniu masy pojazdu gotowego do jazdy prawie 270 kg!

9 recept na turystyczne enduro 2020 – wielki test porównawczy dziewięciu motocykli segmentu adventure

Wielkim przegranym tej kategorii jest Triumph Tiger, który otarł się o podium. Choć jego sylwetka wpisuje się idealnie w off, to jednak ten silnik… jest jedyny w swoim rodzaju i trzeba się do niego przyzwyczaić. Po prostu ruszanie w terenie z 4 tys. obrotów, z głośnym gwizdem rzędówki jest czymś dziwnym. Oddawanie, nie mocy, a momentu obrotowego, też jest typowo szosowe. Silnik Tigera lubi się kręcić wysoko, a to po prostu w offie jest… niespotykane. Na pewno Tiger wypadłby lepiej, gdybyśmy mogli nim dłużej pojeździć.

Benelli TRK 502 X

Benelli TRK 502 X to sprzęt, na który w teren wszyscy się pchali! Każdy testujący chciał nim jeździć. Dlaczego? Chyba po pierwsze, że był dobrze zabezpieczony przed glebami fabrycznymi, szerokimi gmolami, a po drugie – że jakoś mniej strach nam było przewrócić się w terenie na tańszym sprzęcie. Mimo wszystko położyć go się nie udało, jeżeli nie liczyć zagrzebania się nim w piasku przeze mnie i próbę wycofania zakończoną położeniem motocykla na boku, żeby jakoś z niego się wygramolić… Ciężka to bestia, ważąca 235 kg, i o ile po szutrze daje radę bez problemów, to wiadomo – jak każdy adv w cięższym terenie kapituluje.

Suzuki V-Strom 1050 XT 2020 test dane techniczne wady zalety opinia

V-Strom w terenie jechał poprawnie, choć jazda na stojąco była na nim dla mnie awykonalna (w przeciwieństwie do Benelli, który właśnie stworzony jest dla wysokich jeźdźców) przez wyprofilowany bak. A na siedząco? Terenowy autobus, miękkie zawieszenie, heja do przodu. W niczym się nie wyróżniał, ale też nie był zły…

9 recept na turystyczne enduro 2020 – wielki test porównawczy dziewięciu motocykli segmentu adventure

Moto Guzzi, choć ewidentnie nie jest sprzętem terenowym, to po wyłączeniu ABSu i przejściu w tryb offroadowy, przeradza się w sprzęt przeprawowy. I nie chodzi tutaj o jazdę po brodach i błocie, ale raczej dostojny przejazd w offie przeprawowym tempem. Dla niego im wolniej, tym lepiej. Wjedzie, wyjedzie, pojedzie dalej, ale nie można go pospieszać. Wysokim jeźdźcom też raczej ciężko jechać nim na stojąco, ale niższym jest wygodnie.

KTM 1290 Adventure S 2020 test dane techniczne wady zalety opinia

KTM z kolei przelatuje nad wszystkimi nierównościami. Mimo wybrania offowego ustawienia elektroniki, sprzęt ten i tak jest twardy, za twardy. Z resztą wydaje mi się, że każdy kto kupuje Skę, nie zakłada, że będzie jeździł w terenie – a raczej potrzebuje asfaltowego, wygodnego superbike’a do turystyki i dzidowania (dzikowania właściwie). Wersji R nie testowaliśmy, ale co potrafi pokazuje Chriss Birch (zbieżność ksyw przypadkowa). Tak czy siak, KTM w testowanej przez nas wersji dużo lepiej radzi sobie na asfalcie niż w terenie.

Kawasaki

A na końcu największe zaskoczenie naszych testów, które wierzę, że właśnie dzięki temu offroadowemu aspektowi, dało mu finalnie tak wysoką lokatę. Versys, szosowy Versys okazał się pogromcą szutrów i lekkiego terenu. Jego zawieszenie o skoku 150 mm z przodu i z tyłu, zmiękczone przed zjazdem z asfaltu, ani razu nie dobiło, na żadnej przeszkodzie! Ćwierć tony rozpędzonego, szosowego smoka prowadziło się po leśnych duktach okolic Pieńska całkiem znośnie. A to wszystko na szosowych Michelinach… Może i to zależy od kierowcy, może wszystko się da, ale widok pędzącej bardzo nierównym szutrem Kawy, wyprzedzającej całą testowaną stawkę motocykli był bezcenny…

Jury postanowiło, że w offie zdobywa:
I miejsce Honda Honda CRF 1100 L Africa Twin
II miejsce Ducati Multistrada 950 S
III miejsce BMW R 1250 GS HP

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Michał Brzozowski
Michał Brzozowski
Motocyklista od 20 lat, z potężnym stażem przejechanych kilometrów, dużą liczbą przetestowanych maszyn i wielką miłością do jednośladów. Przede wszystkim kocha trzy motocyklowe segmenty: hipermocne nakedy, wygodne, duże turystyczne enduro oraz lekkie i zwinne jednocylindrowe supermoto, ale nie stroni od jazdy wszystkim co ma dwa koła. Przetestuje każdy sprzęt, a większość z testowanych motocykli chociaż spróbuje postawić na koło. Absolwent filologii polskiej na UW. Prywatnie pasjonat sportu, a w szczególności rowerów.

28 KOMENTARZE

  1. Test świetny, fajnie się czyta i fajnie ogląda, ale powtarzacie bzdury, że BMW waży 270 kg z paliwem: BMW R1250GS wg. producenta „Masa bez obciążenia, gotowość do jazdy, pełny zbiornik paliwa – 249 kg” Jak się do tego doda wagę 20l paliwa, to rzeczywiście wychodzi 270 kg… Tylko tu już waga paliwa jest dodana…

    • W sumie zgodnie z danymi producenta, mamy 249 z paliwem… Cyt.:
      Masa bez obciążenia, gotowość do jazdy, pełny zbiornik paliwa: 249 kg*

      According to guideline VO (EU) 168/2013 with all fluids, with standard equipment and fuelled with at least 90% of usable tank volume.

  2. Cóż z żalem powiem że test naprawdę niczego nie wnosi , skoro testujecie segment adventure powinny motocykle być okufrowane i załadowane na full tak wygląda 95% segmentu ADV . Wówczas można obiektywnie porównać zalety i wady poszczególnych modeli oraz ich zachowania podczas jazdy hamowania pokonywania zakrętów i przydatności na szutrach . Ten test wokoło komina nic nie pokazał jedynie pozostaje niesmak oraz domniemanie sponsoringu . Szkoda bo mając tyle fajnych sprzętów można było pokusić się o coś więcej ☹️☹️☹️

    • Niektóre motocykle dostaliśmy z kompletem kufrów, inne nie. Kufry są elementem wyposażenia akcesoryjnego. Możesz je wyposażyć w aluminiowe kufy, w plastikowe, w sakwy, albo jeździć z torbą na baku i na tylnym siedzeniu. Chciałbyś, żebyśmy z pustymi, czy pełnymi kuframi jeździli po szutrze/terenie? Obciążać je równo – kamieniami, szmatami, a może wodą, żeby było tak samo? Test daje pogląd na temat – decyzję jaki motocykl kupisz podejmiesz i tak sam. „Z kuframi po zakrętach i w terenie? Bez sensu – przecież do takich zabaw się je zdejmuje…” – co nie zrobisz i tak pojawią się głosy na nie. Pozdrawiamy serdecznie.

      • “Z kuframi po zakrętach i w terenie? Bez sensu – przecież do takich zabaw się je zdejmuje…”
        Oczywiście. Zwłaszcza, jak jestem czwarty tydzień w podróży moim wyczesanym „adwenczerem” za tłustą roladę hajsiwa, 12000km za mną, prę dalej z całym dobytkiem i nie obracam się za siebie…….
        Nie wiem kto tam pisuje pod tym redakcyjnym nickiem „motovoyager”, ale polecam nauczyć się przyjmować krytykę na klatę i choć z odrobiną pokory, nawet jeżeli nie zawsze jest konstruktywna(o konstruktywnej nie wspomnę).Aha i odpierając zarzuty/krytykę czy odbierając laurki pochwalne, proszę podpisywać się z imienia i nazwiska(najlepiej), bo śmiem twierdzić, że cała redakcja szanownego portalu, prawdopodobnie nie posługuje się tak specyficzno/tajemniczym językiem i nie operuje takim tonem wypowiedzi, jak wyżej przedstawiony……….
        Zrobiliście test, super, chwała wam za to. Mnie spodobał się i coś nieco naświetlił, a że ktoś wnosi jakieś uwagi, komuś się nie podoba, czy ma zastrzezenia?
        No cóż….Tak, to już jest, że „coś” przedstawionej szerszej publice, może zostać podlane małą falą krytyki, lub publika oczekuje czegoś więcej, ale to chyba jest zrozumiałe i oczywiste.
        Zamiast odpowiadać w stylu ocierającym się o opryskliwość czy pyskówkę, lub przez jakieś niezrozumiałe, niedopowiedziane zwroty, to proszę to profesjonalnie przyjąć na klatę. Profesjonalnie odeprzeć stawiane zarzuty(zapewne niekonstruktywne i niemiłe w odbiorze, dla tak profesjonalnej redakcji, robiącej tak profesjonalne testy).
        Pozdrawiam, z mojego wyczesanego adwenczera, zawsze z całym dobytkiem i kuframi, czy to alpejskie winkle, czy góry Albanii, czy piaski Maroka ;)

          • Ton wypowiedzi Panie Michale Brzozowski(z usług nie skorzystam, ale dziękuję). Zapewne intencje miałeś dobre, ale słowo pisane często odbierane jest inaczej niż to „mówione”,więc proponuję więcej wyważenia w wypowiedziach, a to wtedy zapewne sprawi, że odbiór będzie inny…. lepszy.
            Pozdrawiam, usług nie proponuję :)

  3. Przeczytałem z uwagą opublikowany test. Rzeczywiście można by się przyczepić do sposobu realizacji testu. Nie mniej, w mojej opinii sam test jest bardzo nośny w informacje i daje mi porównanie maszyn. A którą ewentualnie kupię, to rzeczywiście moja decyzja.
    A osobiście daliście kolejne argumenty za Kawasaki Versys 1000, na który od kilku lat zerkam, ale nie miałem odwagi go kupić. Choć odbyłem już jazdę próbną, po której byłem zachwycony tym motocyklem.
    Ale jeden aspekt jest słaby w teście. Nie ma żadnej maszyny od Yamahy. I nie chodzi mi o Tracer 900, lecz o legendę turystyki motocyklowej – 1200 Super Tenere. Brak tego motocykla powoduje, że test jest po prostu niepełny.

    • Nie kupimy specjalnie motocykla do testu. Jeżeli jako jedyna Yamaha nie miała ochoty nam przekazać motocykla, to nic na to nie poradzimy. 9 sprzętów to i tak bardzo dużo. Jeżeli szukasz dla siebie motocykla, to wybierz jeden z tych testowanych przez nas i we własnym zakresie porównaj z Yamahą i już…

  4. Dziękuję za mile spędzone chwile nad Waszym testem/tekstem 😁. Wiele z tych maszyn znam tylko z testów YouTube, natomiast dobrze znam i jeździłem GS-em, Moto Guzzi i mam podobne odczucia jak szanowne jury. Podczas czytania testu najbardziej kibicowałem Dzikowi ( niestety zajął 5 lokatę 😒) elektryzuje mnie ten motocykl, może przez to, że jeżdżę mniejszym Dzikiem 790 😁 a kiedy przyjdzie czas na coś większego to z rozkoszą wskoczę na 1290 👍 bo lubię szuterek ale już taplania się w błocie raczej nie 😁. Pozdrawiam serdecznie.

  5. Widzę że dużo narzekań, mimo wszystko wg mnie fajny test. Sam szukam teraz takiego motocykla. Każdy szuka ADV ale w przeważającej większości i tak nie będzie zjeżdżać z asfaltu więc narzekania na słaby test w terenie wg mnie przesadzone. Z resztą co tu dużo mówić jak chcesz rzeczywiście jeździć więcej terenie to tylko jeden motocykl z tego zestawienia nadaje się do tego bardziej niż inne. Wysokie miejsce Versysa, którego również rozważam natomiast ma dla mnie jedną zasadniczą wadę – ten motocykl jest mało sexi w porównaniu do innych, po drugie nie wyobrażam jakoś sobie dołożenia do niego aluminiowych turystycznych kufrów innych niż te fabryczne, wyglądało by to co najmniej komicznie. Kolejna ważna dla mnie rzecz to jazda z pasażerem dlatego od razu skreślam mniejsze pojemności. Na koniec mała uwaga, kontrola trakcji w ducati to DCT a nie DTC jak skrzynia w hondzie.

  6. Rodzaj napędu w turystyce jest bardzo istotny, bo koledzy z wałem już rozstawili namioty, a ty właśnie skończyłeś smarowanie łańcucha. Tu też wygra w Waszym teście gs, ale dzięki Bogu są alternatywy.

  7. Dla mnie bardzo potrzebny test, 9 sztuk na raz to jest coś. Ja celuję w Tigera . Co do znawców zawsze znajdą się mądrzejsi ale tylko przy klawiaturze. Dzięki Panowie za kawał dobrej roboty.

  8. przekolorowaliście, wskawka jak z sensacji xx wieku, dużo pierdoł, bajerów… dopiero od 15 minuty filmu zaczyna się coś sensownego dziać, cały ten początek można wywalić do kosza.

      • Wielki! Gratuluję i dziękuję. Świetnie się czyta ten tekst, jak zresztą każdy Twój artykuł. U mnie po rozpisaniu listy plusów i minusów wybór się zawęził do dzika i małej multi. Po jeździe testowej wybór padł na V2S i tak jak pisaliście – sprzęt się prowadzi genialnie po winklach, ale quickshifter wymaga większych obrotów, co szczególnie czuć przy przejściu z 1 na 2 bieg.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ