Kove 510X – wzorcowy motocykl turystyczny adventure na prawo jazdy kat. A2 [test, opinia, recenzja, dane techniczne, cena, video, 2024]

-

Do niedawna segment pięćsetek adventure na prawo jazdy kat. A2 świecił pustkami. Wygodnie umościła się tam tylko Honda, której towarzyszyło Benelli z tańszą alternatywą w postaci modeli TRK 502 i 502X. Tę perspektywiczną niszę szybko wypełniły nowe na naszym rynku marki chińskie. Kove 510X, którym właśnie wróciłem z objazdu bieszczadzkich tras, jest przykładem dopracowanego oraz świetnie wyposażonego motocykla z tej grupy.

Firma Kove to symbol bardzo dynamicznego rynkowego startu. Powstała bardzo niedawno, w 2017 roku, a już po kilku latach działalności ma bardzo szeroką ofertę modelową i miejsce w pierwszej piątce chińskich producentów motocykli w kategorii powyżej 300 cm3. To nie wszystko – od 2022 roku motocykle Kove startują w rajdzie Dakar, przejeżdżają cały dystans morderczej imprezy i osiągają sensowne wyniki. Ponadto od sezonu 2023 chińska marka jest obecna w ważnych seriach wyścigów torowych. W mistrzostwach świata WSBK w klasie SSP300 ma już na koncie jedno podium, a w mistrzostwach Hiszpanii w tej samej klasie trzy wygrane rundy.

Poznajcie nowe KOVE 800 X Super Adventure – szosową wersję z kanapą bliżej ziemi! Chińczycy się nie zatrzymują!

W Polsce czekaliśmy na wejście marki Kove głównie z jednego powodu, którym jest model 450 Rally, zbudowany na podstawie dakarowej rajdówki (albo odwrotnie). Póki co jednak, świeżo upieczony polski importer zaproponował kilka innych maszyn. W tym pięćsetkę adventure 500X, która od tego sezonu oferowana jest w zmodernizowanej wersji 510X. Co ciekawe, motocykl ten jest również sprzedawany na rynku hiszpańskim jako Macbor Montana XR5, a na kilku innych rynkach jako Jawa 500 RVM. Można więc uznać, że Kove 510X to model globalny, zwłaszcza że sam w sobie ma kilka istotnych zapożyczeń.

Kove 510X – wzorcowy motocykl turystyczny adventure na prawo jazdy kat. A2 [test, opinia, recenzja, dane techniczne, cena, video, 2024]

Kove 510X – dobrze znany i sprawdzony silnik

Jednostka napędowa Kove 510X to stary dobry znajomy z serii pięćsetek Hondy. Nie położę w tej sprawie głowy pod topór, ale mógłbym zaryzykować mały palec lewej ręki. Główne parametry – pojemność skokowa, średnica cylindra, skok tłoka oraz osiągi – są identyczne w Hondzie CB500X i Kove 500X. Ogólna bryła i kształty odlewów również mniej więcej się zgadzają. W nowym 510X jednostka została rozwiercona z 471 do 498 cm3, co przełożyło się na ciut większy maksymalny moment obrotowy, 45 zamiast 43 Nm. Moc, zgodnie z wymogami kategorii A2, pozostała na tym samym poziomie 35 kW, czyli niecałych 48 KM. 

Kove 510X – wzorcowy motocykl turystyczny adventure na prawo jazdy kat. A2 [test, opinia, recenzja, dane techniczne, cena, video, 2024]

Jest to sprawdzony, chłodzony cieczą, 8-zaworowy piec na wtrysku, który zupełnie dobrze radzi sobie z tym motocyklem. Mam tutaj porównanie z moim prywatnym V-Stromem 650, nieco cięższym i o ponad 20 KM mocniejszym. Różnica polega głównie na tym, że w Suzuki mogę sobie pozwolić na mniej pracy dźwignią zmiany biegów. Kiedy potrzebuję przyśpieszyć, np. żeby wyprzedzić pojazd przede mną, po prostu odkręcam gaz. Zakres obrotów, w którym mogę to zrobić, jest dosyć szeroki i zaczyna się nisko.

Natomiast w Kove 510X oraz innych maszynach napędzanych podobnym silnikiem, muszę trafić w dosyć wąskie okienko z mocą i momentem – mniej więcej od 4,5 do 7 tys. obr/min. Jeżeli nie trafię, po odkręceniu manety niewiele się dzieje i można się zdziwić, będąc już na sąsiednim pasie. Dla mnie nie stanowi to większego problemu i szybko przyzwyczaiłem się do tej sytuacji. Posiadacze prawa jazdy kat. A2 nie mają zresztą innego wyjścia.

Kove 510X – wzorcowy motocykl turystyczny adventure na prawo jazdy kat. A2 [test, opinia, recenzja, dane techniczne, cena, video, 2024]

Do zalet tej jednostki dodałbym niewielkie zużycie paliwa, zwłaszcza że zbiornik jest pokaźnych rozmiarów – mieści równe 20 litrów benzyny. Pozwala to na osiągnięcie realnego zasięgu ponad 400 km, a jeżdżąc bez szaleństw być może jeszcze więcej. Z kolei na minus zapisałbym wyczuwalne wibracje, które pojawiają się w pewnym zakresie obrotów. Czuć je na podnóżkach i niestety na przedniej części kanapy i na zbiorniku paliwa. Z tego powodu możemy się co prawda stale uśmiechać na skutek mrowienia w „dziale nabiałowym”, ale szybko przestaje to być uśmiech radosny.

Kove 510X – wzorcowy motocykl turystyczny adventure na prawo jazdy kat. A2 [test, opinia, recenzja, dane techniczne, cena, video, 2024]

Mało atrakcyjny jest też dźwięk na fabrycznym wydechu. Póki motocykl jedzie, jeszcze to jakoś ujdzie. Natomiast radosne terkotanie na wolnych obrotach byłoby może i rasowe, gdyby chodziło o traktorek ogrodowy.

Koła i zawieszenie Kove 510X – mocny kontakt z podłożem

Silnikowi o hondowskim rodowodzie towarzyszy na pokładzie Kove 510X szereg innych komponentów od renomowanych producentów. Przede wszystkim mamy tutaj zawieszenie firmy KYB (dawniej Kayaba) w postaci odwróconego widelca (z regulacją!) oraz centralnego amortyzatora z regulacją napięcia wstępnego. To bardzo dobra i rzadko spotykana w tej klasie pojemnościowej i cenowej konfiguracja.

Kove 510X – wzorcowy motocykl turystyczny adventure na prawo jazdy kat. A2 [test, opinia, recenzja, dane techniczne, cena, video, 2024]

Ciężko dokopać się do szczegółowych danych, natomiast jedna ze stron podaje skoki zawieszenia 210 mm z przodu i 195 mm z tyłu. Prześwit pod motocyklem to natomiast solidne 210 mm. Ponadto mamy tutaj szprychowe, bezdętkowe koła w rozmiarach 19 i 17 cali, fabrycznie montowane dualowe opony Metzeler Tourance oraz w standardzie grubą, metalową płytę pod silnikiem, gmole i centralną podstawkę.

Kove 510X – wzorcowy motocykl turystyczny adventure na prawo jazdy kat. A2 [test, opinia, recenzja, dane techniczne, cena, video, 2024]

Podwozie wygląda więc na bardzo solidne i w istocie takie jest, a w dodatku można ustawić zawias pod własne gabaryty i preferencje. Kove 510X raczej nigdy nie będzie maszyną o mocnym offroadowym potencjale (tę rolę pełni model 450 Rally), za to jest cudownie uniwersalnym turystykiem. Bardzo pewnie i przewidywalnie prowadzi się po asfalcie, a nagła zmiana nawierzchni nie robi na nim wrażenia. Być może nie wpadniemy w rajdowym stylu kamienistą ścieżką na szczyt wzniesienia, ale wjedziemy tam na spokojnie bez żadnego problemu.

Dodatkowo, w bardzo prosty sposób możemy wyłączyć ABS tylko na przednim lub na obu kołach. Skoro już o hamulcach mowa, te akurat nie są piorunująco skuteczne. Układ firmy Nissin z dwiema tarczami z przodu i dwutłoczkowymi zaciskami co prawda robi swoją robotę, ale najlepiej działa przy spokojnej jeździe turystycznej. 

Kove 510X – wzorcowy motocykl turystyczny adventure na prawo jazdy kat. A2 [test, opinia, recenzja, dane techniczne, cena, video, 2024]

Pewną niestabilność motocykla daje się wyczuć dopiero w czasie jazdy z maksymalną prędkością, w moim przypadku wynoszącą licznikowo mniej więcej 160 km/h (masa kierowcy robi swoje). Zwłaszcza jeśli wpadniemy w turbulencje za innym, większym pojazdem. Przód maszyny zaczyna wtedy nieprzyjemnie pływać, a sprawę pogarsza odruchowe wciśnięcie przedniego hamulca. Należy pogodzić się z faktem, że motocyklami tej klasy najprzyjemniej jeździ się do mniej więcej 120-130 km/h, co na drogach lokalnych i tak nie ma większego znaczenia. Autostrady to smutna konieczność, ale po zjechaniu z nich jest już naprawdę fajnie. 

Kove 510X – wzorcowy motocykl turystyczny adventure na prawo jazdy kat. A2 [test, opinia, recenzja, dane techniczne, cena, video, 2024]

Pokładowa elektronika w Kove 510X

Niedroga pięćsetka na kategorię A2 raczej nie powinna mieć zbyt bogatego wyposażenia dodatkowego? Nic bardziej błędnego! Użytkownik Kove 510X może się cieszyć z licznych elektronicznych ekstrasów.

W kokpicie zamontowano 5-calowy, kolorowy wyświetlacz. Jest estetyczny, natomiast mam wrażenie, że można go było lepiej zaprojektować pod kątem wyświetlanych na raz informacji. Teraz jest zbyt dużo grzybków w barszczu i w przypadku, gdy szukamy konkretnego parametru, np. pozostałego zasięgu, musimy na chwilę oderwać wzrok od drogi i skupić go na ekranie. Cyferki i literki są po prostu niewielkie i jest ich dużo. Wolałbym już przeklikać się po prostu np. przez trzy-cztery segmenty po dwa wiersze, niż mieć wrzucone wszystko na raz. 

Kove 510X – wzorcowy motocykl turystyczny adventure na prawo jazdy kat. A2 [test, opinia, recenzja, dane techniczne, cena, video, 2024]

Z drugiej strony, sam wyświetlacz oferuje łączność Bluetooth ze smartfonem, bogaty zestaw informacji z komputera pokładowego, a do tego pokazuje nie tylko ciśnienie, ale też aktualną temperaturę opon. Akurat czujniki ciśnienia powinny być już moim zdaniem standardowym wyposażeniem motocykli codziennego użytku i w Kove widocznie też to dostrzegli. Dodatkowo mamy w 510X pełne oświetlenie LED, podświetlane bloki przycisków na kierownicy oraz dwa gniazda w kokpicie – 12V i USB. Do turystycznego kompletu brakuje więc tylko podgrzewanych manetek, bo o tempomacie w tej klasie nie marzę. Chociaż… w kwestii wyposażenia Chińczycy potrafią zadziwić, więc może już w kolejnej generacji tego modelu?

Kove 510X – wzorcowy motocykl turystyczny adventure na prawo jazdy kat. A2 [test, opinia, recenzja, dane techniczne, cena, video, 2024]

Kove 510X – pozycja i komfort

Pozycję i ogólną ergonomię na Kove 510X mógłbym porównać z jednym z rynkowych weteranów tej klasy – Benelli TRK 502X. Chociaż, co ciekawe, będąc w Bieszczadach spotkałem właściciela tej maszyny, który przysiadł się do Kove i stwierdził, że Benelli jest jednak wyższe i szersze. To ciekawe, bo różnica wysokości kanapy między tymi maszynami wynosi tylko 10 mm (840/830 mm). Być może samo siedzisko jest inaczej wyprofilowane, ale ja też mam wrażenie, że na Kove kontakt stóp z podłożem jest pewniejszy.

Kove 510X – wzorcowy motocykl turystyczny adventure na prawo jazdy kat. A2 [test, opinia, recenzja, dane techniczne, cena, video, 2024]

Jeśli chodzi o ogólny komfort jazdy na 510X, nie mam większych zastrzeżeń. Oczywiście należy wziąć pod uwagę klasę pojazdu i moje własne gabaryty – 130 kg i 185 cm wzrostu. Nie jedzie się oczywiście tak wygodnie jak na BMW R 1250 GS z akcesoryjnymi podnóżkami i kanapą, natomiast odległość z Warszawy w Bieszczady, jakieś 450 km, pokonałem jednorazowo bez większego narzekania. Samo krążenie po obu pętlach bieszczadzkich i innych lokalnych drogach było już czystą przyjemnością. 

Przednia szyba Kove 510X nie jest specjalnie duża i szeroka, natomiast ma szczęśliwie dobrane, przynajmniej do mnie, rozmiary. Dobrze chroni korpus, a kask wystaje ponad nią i przyjmuje co prawda pełen podmuch, za to bez zawirowań. W standardzie dostajemy również plastikowe handbary. Być może nie ochronią one klamek i dłoni w czasie poważnego upadku, za to zebrana na nich gruba warstwa martwych owadów jasno pokazuje, że w turystyce naprawdę się przydają. 

Kove 510X – wzorcowy motocykl turystyczny adventure na prawo jazdy kat. A2 [test, opinia, recenzja, dane techniczne, cena, video, 2024]

Lusterka niestety mocno wibrują w czasie jazdy autostradą i obraz jest w nich zamazany. Na drogach lokalnych jest nieco lepiej. Dodatkowo elementy regulacyjne są luźno spasowane i po zawieszeniu kasku na jednym z lusterek, trzeba je przed jazdą ustawić na nowo. Ja chyba zainwestowałbym w jakić akcesoryjny zestaw.

Uczciwy motocykl w uczciwej cenie

Bardzo mnie cieszy, że klasa 500 cm3 odzyskała należne jej miejsce w segmencie motocykli popularnych. Zwłaszcza biorąc pod uwagę aktualną drogową rzeczywistość oraz wysokość i nieuchronność mandatów i innych kar za entuzjastyczne wykorzystywanie na drodze wysokich osiągów. Niecałe 50 KM spokojnie wystarczy do satysfakcjonującej jazdy codziennej i turystycznej, choć raczej w pojedynkę. Taką maszynę kupimy za naprawdę rozsądne pieniądze, a jej eksploatacja też będzie niedroga. 

Kove 510X – wzorcowy motocykl turystyczny adventure na prawo jazdy kat. A2 [test, opinia, recenzja, dane techniczne, cena, video, 2024]

Skoro już mowa o pieniądzach, Kove 510X kosztuje 28 900 zł. Biorąc pod uwagę jego standardowe wyposażenie oraz poziom wykonania, nieodbiegający od światowych wzorców, uważam to za uczciwą, a wręcz bardzo atrakcyjną ofertę. 

W klasie turystycznych adventure 400-500 cm3 mamy jeszcze na rynku następujące modele:

Co ciekawe, moim zdaniem najgroźniejszym konkurentem dla Kove są tutaj maszyny innych chińskich marek, Voge i CF Moto. Są dobrze wykonane, fajnie wyglądają i również są bardzo dobrze wyposażone i niedrogie. Dodatkowo, Voge wydaje się być bardzo zbliżone konstrukcyjnie. Honda, chociaż zmodernizowana, to jest sporo droższa i dodatkowo trzeba jeszcze dopłacić do wyposażenia, które w Kove mamy już w standardzie. Benelli nie było odświeżane od lat i wygląda już nieco archaicznie. 

Kove 510X – wzorcowy motocykl turystyczny adventure na prawo jazdy kat. A2 [test, opinia, recenzja, dane techniczne, cena, video, 2024]

Czekając na szansę

Jeśli chodzi o technologię i jakość wykonania, nie mam w stosunku do Kove oraz innych dużych chińskich producentów żadnych obaw. Skoro chociażby różne „Siaomi” i „Hłałeje” zrobiły zawrotną karierę w branży najnowocześniejszej elektroniki użytkowej, to tym bardziej produkowanie dobrej jakości współczesnych motocykli z popularnych segmentów nie jest dla tamtejszych fabryk żadnym problemem. 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez motovoyager (@motovoyager)

Natomiast Honda, czy nawet włosko-chińskie Benelli, mają już coś, o co Kove, Voge i CF Moto muszą jeszcze powalczyć – pewną renomę i uznanie klientów. Raczej zupełnie nie przekłada się to na walory użytkowe, a ceny „chińczyków” też nie są już drastycznie niższe. Natomiast wciąż pochodzenie motocykla mocno determinuje chęć zakupu, a następnie warunki dalszej odsprzedaży tych maszyn. Dlatego tak ważna jest robota krajowych importerów. Same chińskie motocykle się obronią. Trzeba natomiast udowodnić, że będzie dla nich wieloletnie wsparcie serwisowe i w zakresie dostępności części. 

Kove 510X – wzorcowy motocykl turystyczny adventure na prawo jazdy kat. A2 [test, opinia, recenzja, dane techniczne, cena, video, 2024]

A mój wyjazd w Bieszczady? O nim więcej w filmie na YouTube, który pojawi się na naszym kanale już niedługo. Natomiast bardzo dobrą ocenę Kove 510X mogę wystawić już teraz. To zwinny, wystarczająco dynamiczny, dobrze wyposażony motocykl. W dodatku z bardzo dobrym zawieszeniem i w kuszącej cenie. Ma kilka minusów, ale są to raczej po prostu ogólne cechy tej grupy jednośladów. Jeżeli podróżujesz samotnie, a widoki i relaks w czasie jazdy są dla ciebie ważniejsze niż sportowe osiągi, możesz odnaleźć w 510X wierną maszynę na długie lata. 

Kove 510X – wzorcowy motocykl turystyczny adventure na prawo jazdy kat. A2 [test, opinia, recenzja, dane techniczne, cena, video, 2024]

Kove 510X 2024 – dane techniczne

Silnik:czterosuwowy, chłodzony cieczą
Układ i rozrząd:dwucylindrowy, rzędowy, ośmiozaworowy, DOHC
Pojemność skokowa:498 cm3
Zasilanie:wtrysk paliwa
Moc maksymalna:47,6 KM przy 8500 obr./min
Moment obrotowy:45 Nm przy 6500 obr./min
Skrzynia biegów:manualna, sześciobiegowa
Rama:stalowa, typu diament
Zawieszenie przednie:widelec upside-down KYB, Ø 41 mm, skok 210 mm, regulowana kompresja i odbicie
Zawieszenie tylne:centralny amortyzator KYB z regulacją napięcia wstepnego sprężyny, skok 195 mm
Koła i opony:110/80 R19 / 150/70 R17, felgi szprychowe, bezdętkowe
Hamulec przedni:podwójny, tarczowy, Ø 298 mm, zaciski dwutłoczkowe Nissin, ABS
Hamulec tylny:tarczowy, Ø 240 mm, zacisk jednotłoczkowy Nissin, ABS
Wymiary (dł./szer./wys.):2156/850/1177 mm
Rozstaw osi:1460 mm
Wysokość kanapy:830 mm
Prześwit:210 mm
Masa:205 kg z płynami
Zbiornik paliwa:20 litrów
Normy:Euro 5
Elektronika:oświetlenie full LED, kolorowy wyświetlacz 5″, Bluetooth, gniazda 12V i USB, podświetlane przyciski, czujniki ciśnienia i temperatury opon
Cena:28 900 zł
Importer:www.kove.com.pl

 

Konrad Bartnik
Konrad Bartnik
Motocyklista, perkusista, ojciec, wielbiciel dobrej kuchni i dużych porcji. Jego największa miłość to motocyklowe podróże – bliskie i dalekie, po asfalcie i bezdrożach. Lubi wszystko, co ma dwa koła, a najbardziej klasyczne nakedy ze szprychami i okrągłą lampą. Na co dzień drapie szutry starym japońskim dual sportem. Nie zbiera mandatów i nigdy nie miał wypadku. Bywa całkiem zabawny.

7 KOMENTARZE

  1. W artykule jest dużo niezgodności z tym co podaje producent:
    1. Masa pojazdu. Na stronie producenta 177 kg na sucho, u Was 205. Więc policzmy 177 kg + paliwo 18 litrów (litr paliwa to około 0,75 kg) + olej silnikowy około 3 litrów ( około 3 kg) + płyn w chłodnicy około 2 litry ( około 2 kg) co daje 195,5 kg. Pytanie skąd macie masę 205? Wydaje mi się, że chyba łatwo zważyć motocykl ;)
    2. Zbiornik paliwa 18 litrów nie 20 litrów
    3. Prześwit u Was 210, na stronie producenta 180
    4. Wysokość siedziska na stronie producenta 790 u Was 830
    i parę innych danych.
    https://kove.com.pl/modele/model-510x
    Mam pytanie jaki motocykl testowaliście? Skąd macie te dane? Jeśli są takie różnice to chyba każdy rozsądny człowiek Wasz test traktuje z dużym przymrużeniem oka ;)

      • Czy udało się już Wam wyjaśnić różnice w specyfikacji? Nie jestem czepialski, po prostu jestem zainteresowany kupnem. Dziwi mnie, że polski importer i producent mają taki bałagan i podają różną specyfikację na swoich stronach tego samego motocykla :(
        Nie potrafią zważyć i zmierzyć motocykla, to co będzie z serwisem?

  2. Po 5-8 latach chińczyki wyglądają na 2 razy starsze w porównaniu z Honda…
    Honda może i trochę droższa, ale jakość materiałów i technologia wykonania części co najmniej 2 razy lepsza…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

POLECAMY