Jeszcze kilkanaście lat temu w klasie średniej dominowały motocykle z rzędowymi czterocylindrowcami. Honda Hornet, Yamaha Fazer czy Kawasaki Z750 były niemal synonimem tej kategorii. Silniki kręcące się wysoko, charakterystyczny dźwięk i sportowa charakterystyka mocy były czymś oczywistym. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Coraz więcej nowych motocykli ma… tylko dwa cylindry. Producenci coraz chętniej stawiają na konstrukcje typu twin, a czterocylindrowce w tej klasie powoli stają się konstrukcjami bardziej niszowymi. Skąd ta zmiana?
Jedna platforma, wiele motocykli
Najłatwiej zrozumieć ten trend, patrząc na to, w jaki sposób producenci budują dziś swoje gamy modelowe. Coraz częściej projektują jedną, uniwersalną jednostkę napędową i wokół niej tworzą kilka zupełnie różnych motocykli – od sporta, przez nakeda, aż po adventure. Silnik dwucylindrowy staje się wtedy podstawą całej platformy motocyklowej, do której często należy 3, 4, czy nawet… 6 modeli.
Aprilia i jej 660-tka

Dobrym przykładem jest włoska Aprilia. Jej dwucylindrowy silnik o pojemności 660 cm³ napędza trzy różne motocykle: sportową RS 660, nakeda Tuono 660 oraz adventura Tuarega 660 w wersji podstawowej oraz Rally. Każdy z nich ma inne przeznaczenie, ale sercem pozostaje ta sama jednostka napędowa.
Suzuki i jej wszędobylska ósemka…

Podobną strategię stosuje Suzuki. Dwucylindrowy silnik o pojemności 776 cm³ stał się podstawą całej rodziny motocykli, obejmujących aż sześć modeli: nakeda GSX-8S, sportowego GSX-8R, turystycznych modeli V-Strom 800, V-Strom 800DE, czy klasycznych GSX-8T i TT.
Yamaha szachuje konkurencję swoim CP2

Tak samo działa platforma CP2 japońskiej Yamaha. Ten sam dwucylindrowy silnik napędza popularnego nakeda MT-07, sportową YZF-R7, turystycznego Tracera 7 oraz bestselerowego adventure, Tenere 700.
Hornet i Transalp

Ciekawy przykład daje również Honda. Przez lata nazwa Hornet była kojarzona z czterocylindrowymi silnikami – zarówno w wersji 600, jak i późniejszej 900. Tymczasem najnowszy CB750 Hornet ma już tylko dwa cylindry. Ten sam silnik napędza także adventure XL750 Transalp.
W praktyce oznacza to, że producent projektuje jeden silnik i podstawową architekturę motocykla, a następnie buduje wokół niej kilka modeli z różnych segmentów rynku.
Honda CB750 Hornet kontra Suzuki GSX-8S. Rywale w ciasnym ringu
Dlaczego producenci stawiają na dwa cylindry?

Powodów tej zmiany jest kilka. Pierwszym są coraz bardziej restrykcyjne normy emisji spalin, takie jak najbardziej restrykcyjna Euro 5+. Silniki o prostszej konstrukcji łatwiej dostosować do nowych wymagań dotyczących emisji i hałasu.
Drugim powodem są koszty produkcji. Dwucylindrowy silnik jest konstrukcyjnie prostszy niż jednostka czterocylindrowa. Ma mniej elementów, jest łatwiejszy w montażu i tańszy w produkcji.
Kolejną zaletą jest charakterystyka momentu obrotowego. Dwucylindrowce zazwyczaj oferują więcej momentu obrotowego przy niższych obrotach, co w codziennej jeździe drogowej bywa znacznie przyjemniejsze niż konieczność wkręcania silnika wysoko, jak w wielu czterocylindrowcach.
Nie bez znaczenia jest także masa i kompaktowa konstrukcja. Silniki typu twin są lżejsze i węższe, co ułatwia projektowanie całego motocykla oraz poprawia centralizację jego masy.
Wreszcie dochodzi strategia platformowa producentów. Jeden silnik może napędzać kilka różnych modeli, co pozwala znacząco obniżyć koszty projektowania i produkcji. Czterocylindrowca nie da się wsadzić do, np. adventura, choć… Kawasaki może mieć na ten temat inne zdanie.
Sportowe? Raczej „soft-sport”

Interesujące jest także to, jak producenci pozycjonują część tych motocykli. Modele takie jak Yamaha R7, Aprilia RS 660 czy Suzuki GSX-8R często reklamowane są jako maszyny sportowe. W rzeczywistości są to raczej motocykle typu soft-sport.
Są lżejsze, mniej ekstremalne i znacznie łatwiejsze w prowadzeniu niż klasyczne supersporty. Nie mają mocy przekraczającej 120 czy 150 KM ani bardzo agresywnej pozycji za kierownicą. Dzięki temu świetnie sprawdzają się w codziennej jeździe, a jednocześnie doskonale radzą sobie na coraz popularniejszych małych torach wyścigowych i track-dayach. W takich warunkach lekkie dwucylindrowce bywają po prostu przyjemniejsze i bardziej dostępne dla zwykłych motocyklistów niż bardzo mocne czterocylindrowce.
Czy czterocylindrowce znikną z klasy średniej?

Jeszcze kilkanaście lat temu w tej klasie rządziły motocykle z rzędowymi czterocylindrowcami. Maszyny takie jak Honda CB650R czy Kawasaki Z900 wciąż pokazują, jak atrakcyjna może być taka konstrukcja. Jednak nowych modeli z tym typem silnika pojawia się dziś znacznie mniej niż dawniej. Najlepiej widać to w liczbach. Jeszcze około 15–20 lat temu większość motocykli w klasie średniej korzystała z czterocylindrowych jednostek napędowych. Dziś sytuacja jest odwrotna – według różnych zestawień branżowych większość nowych konstrukcji w tym segmencie wykorzystuje silniki dwucylindrowe. Czterocylindrowce coraz częściej pozostają domeną droższych modeli lub motocykli o wyraźnie sportowym charakterze. W pierwszej dziesiątce sprzedaży najpopularniejszych w Polsce modeli w zeszłym roku znalazły się trzy motocykle z rzędowymi dwójkami i ani jednego czterocylindrowca. Honda CB650R zajęła dopiero 11. miejsce, a drugi czterocylindrowiec – Honda CBR600R zameldował się dopiero na 21. miejscu.
Trend, który zmienia rynek motocykli

Dwucylindrowe silniki nie są oczywiście nowością w świecie motocykli, ale w ostatnich latach stały się dominującym rozwiązaniem w klasie średniej. Coraz więcej nowych modeli powstaje właśnie wokół takich jednostek napędowych.
Czterocylindrowce raczej nie znikną całkowicie – wciąż pozostają symbolem sportowych osiągów i wysokich obrotów. Jednak w codziennej jeździe, dla większości użytkowników, dwucylindrowe silniki okazały się rozwiązaniem prostszym, lżejszym i bardziej uniwersalnym.
A wy co wybieracie – dwucylindrowiec czy klasyczną rzędową czwórkę?

Przez ostatnie 5 lat doceniałem wygodę CP2 w Yamaha Tracer 700. Idealny silnik do bliższych i dalszych podróży.
Jednak serce skradła mi Włoszka ze swoim poprzecznym V-Twinem. Konstrukcyjne dalej zalety mniejszej jednostki napędowej ale wibracje i dźwięk nie do podrobienia przez Rzędowca :)
Czwórki zostaną tylko w sportach powyżej jednego litra.
Wybrałem juz. Kawasaki z900rs. Świetny motocykl. Silnik mocny z dołu i ma 4 cylindry. Elastyczny. Mocny u gory. A bardzo komfortowy, zwinny i klasyczny. No I ma normalne okrągłe zegary.