PoradyCzy tylny hamulec w motocyklu jest potrzebny? Wielu motocyklistów prawie go nie...

Czy tylny hamulec w motocyklu jest potrzebny? Wielu motocyklistów prawie go nie używa. A ty?

-

Dość często słyszę od motocyklistów zdanie, które za każdym razem mocno mnie zastanawia. Ktoś mówi – Ja w ogóle nie używam tylnego hamulca. Po co? Przecież wystarczy hamować przednim. I zwykle dodaje jeszcze, że przy ostrym hamowaniu i tak większość siły idzie na przód, więc tylny jest właściwie zbędny. Ogólnie to tak, ale… nie.

Oczywiście zgadzam się z tym twierdzeniem, ale tylko częściowo. Bo o ile fizyki nie da się oszukać i rzeczywiście przy mocnym hamowaniu większość pracy wykonuje przedni hamulec, to twierdzenie, że tylny jest niepotrzebny, jest – moim zdaniem – sporym uproszczeniem.

Dlaczego przedni hamulec robi większość pracy

Czy tylny hamulec w motocyklu jest potrzebny? Wielu motocyklistów prawie go nie używa. A ty?

Podczas hamowania masa motocykla przenosi się do przodu. Przednie zawieszenie się ugina, tylne odciąża, a nacisk na przednie koło rośnie, co zwiększa przyczepność przedniego, zmniejszając jednocześnie przyczepność tylnego koła. To właśnie dlatego przedni hamulec może wygenerować zdecydowanie większą siłę hamowania niż tylny. Ekstremalnym zobrazowaniem tej sytuacji jest przeniesienie całej masy motocykla na przednią oś, kiedy to tylne koło traci kontakt z asfaltem, unosząc się nad nim. Wtedy rzeczywiście, wciśnięcie tylnego hamulca raczej niewiele skróci drogę hamowania…

Technika pokonywania zakrętów motocyklem: optymalne hamowanie na torze, ulicy, awaryjne | Artykuł – Motovoyager

W praktyce jednak przy ostrym hamowaniu na asfalcie 70 do 90% pracy wykonuje przedni hamulec. W motocyklach sportowych ten udział bywa jeszcze większy. Im bardziej agresywna geometria, krótszy rozstaw osi i mniejsze wyprzedzenie przedniego koła (ostrzejszy kąt główki ramy), tym bardziej to właśnie przód odpowiada za zatrzymanie maszyny. I z tego – całkiem zresztą słusznie – wzięło się przekonanie, że tylny hamulec nie jest niezbędny przy skutecznym hamowaniu. Ale…

To tylko część prawdy

MotoGuzziVTTtest,opinia,wady,zalety

W rzeczywistości tylny hamulec pełni w motocyklu kilka bardzo ważnych funkcji, nie tylko opóźniacza i skracacza drogi hamowania. Jedną z nich jest stabilizacja motocykla podczas wytracania prędkości. Delikatne użycie tylnego hamulca pomaga uspokoić maszynę i zmniejszyć tendencję do unoszenia tylnego koła. Spróbujcie w trakcie hamowania wcisnąć delikatnie tylny hamulec, a poczujecie, że tył maszyny przysiada, motocykl wkleja się w asfalt także tylnym kołem. To jeden z powodów, dla których wielu instruktorów jazdy na torze czy na drodze uczy korzystania z obu hamulców jednocześnie – choć oczywiście nie da się uniknąć pełnej dominacji przedniego.


Zrzut ekranu 2026 01 29 181545Szukasz akcesoriów motocyklowych? Jeśli tak, to polecamy sklep naszych przyjaciół z Motormind. Klikając w poniższy link i dokonując przez niego zakupów dokładacie cegiełkę do rozwoju i utrzymania naszego portalu. Dziękujemy!

Odzież i akcesoria motocyklowe – MotorMind


Im bardziej sportowy motocykl, tym mniej tylnego hamulca

GSX R1000 0784

Nie bez znaczenia jest też konstrukcja samego motocykla. W sportowych maszynach środek ciężkości znajduje się wyżej i bliżej przedniego koła, a rozkład masy sprzyja agresywnemu hamowaniu przodem. W takich motocyklach tylny hamulec rzeczywiście odgrywa mniejszą rolę. Nie bez znaczenia jest także geometria motocykla, a zwłaszcza kąt główki ramy. W motocyklach sportowych jest on zwykle bardziej stromy, co sprzyja szybkim zmianom kierunku i agresywnemu hamowaniu przednim kołem.

BMW R B bagger dane techniczne wady zalety opinia test

Z kolei w cruiserach czy chopperach kąt główki ramy jest znacznie bardziej płaski, a rozkład masy wyraźnie przesunięty do tyłu. Dzięki temu tylne koło pozostaje mocniej dociążone, dlatego tylny hamulec odgrywa tam znacznie większą rolę niż w sportowych konstrukcjach. W starszych motocyklach wręcz zachęca się do wyraźnego używania tylnego hamulca, bo pomaga on stabilizować masę całej maszyny. Co ciekawe w ciężkich weteranach jest to na tyle widoczne, że taki Knucklehead z lat 30. (którym ostatnio jeździłem) hamuje głównie tyłem.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Michał Brzozowski
Michał Brzozowski
Motocyklista od 20 lat, z potężnym stażem przejechanych kilometrów, dużą liczbą przetestowanych maszyn i wielką miłością do jednośladów. Przede wszystkim kocha trzy motocyklowe segmenty: hipermocne nakedy, wygodne, duże turystyczne enduro oraz lekkie i zwinne jednocylindrowe supermoto, ale nie stroni od jazdy wszystkim co ma dwa koła. Przetestuje każdy sprzęt, a większość z testowanych motocykli chociaż spróbuje postawić na koło. Absolwent filologii polskiej na UW. Prywatnie pasjonat sportu, a w szczególności rowerów.

1 KOMENTARZ

  1. Używam tylko tylnego przy wolnych manewrach, czy przeciskaniu się w korku tzw martwy ciąg – stały gaz i kontrola tyłem.
    Stabilizuje tyłem na zakrętach, zwłaszcza na ciasnych agrafkach.
    Na torze na pitku praktycznie wcale nie używam

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ