Nowelizacja przepisów weszła w życie 3 marca i już widać, że stała się dla polskiej policji potężnym narzędziem. Według oficjalnych danych tylko do połowy marca uprawnienia straciło czasowo ponad 1700 kierowców. Większość z nich przekroczyła dozwoloną prędkość o ponad 50 km/h poza obszarem zabudowanym.
Jak podał serwis Interia, powołując się na Roberta Opasa z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, tylko do połowy marca prawo jazdy straciło łącznie 1711 kierowców. Z tego 509 osób wpadło za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym, a aż 1202 poza obszarem zabudowanym. Wśród ukaranych znaczną grupę stanowią motocykliści, którzy jeszcze nie zdążyli zmienić przyzwyczajeń.
Szukasz akcesoriów motocyklowych? Jeśli tak, to polecamy sklep naszych przyjaciół z Motormind. Klikając w poniższy link i dokonując przez niego zakupów dokładacie cegiełkę do rozwoju i utrzymania naszego portalu. Dziękujemy!
Odzież i akcesoria motocyklowe – MotorMind
Rekordowy był piątek 13 marca, gdy uprawnienia straciło 77 kierowców. Jeśli tempo z pierwszej połowy miesiąca utrzyma się przez cały rok, uprawnienia czasowo straci nawet ponad 20 tysięcy kierowców. Rok 2026 może więc zostać zapamiętany jako okres sporego pogromu osób rażąco ignorujących przepisy i rzeczywistej rewolucji na polskich drogach,
Przypomnijmy: od 3 marca policja może zatrzymać prawo jazdy na 3 miesiące nie tylko w terenie zabudowanym, ale też na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym, jeśli kierowca przekroczy limit o więcej niż 50 km/h. Przepis nie obejmuje autostrad i dróg ekspresowych z rozdzielonymi jezdniami.

Masz dar ubierania skomplikowanych dylematów w język zrozumiały, ale nie uproszczonyDobrze się to czytało. Nieprzegadane, a konkretne – tego szukam. Dobrze się czyta coś, co powstało z ciekawości, a nie z obowiązku.