Możliwości turystyczne
Adventure to nie tylko offroad, ale też droga do niego. Sprawdzaliśmy więc zasięg, wygodę, pozycję za kierownicą, ochronę przed wiatrem, miejsce na bagaż, stabilność z prędkościami przelotowymi i ogólne poczucie gotowości do wyjazdu. Dobry motocykl turystyczny kategorii A2 nie musi mieć wszystkiego, ale powinien budzić ochotę na szybkie spakowanie kufrów i ruszenie w drogę.

BMW F 450 GS poradzi sobie na każdym wyjeździe, ale wymaga doposażenia w turystyczne akcesoria. W standardzie nie ma nawet bagażnika. Ochrona przed wiatrem też mogłaby być lepsza, a sam motocykl lubi wyższe zakresy prędkości. Każdy z tych braków da się uzupełnić sięgnięciem do katalogu akcesoriów BMW… i do kieszeni.
CFMoto 450 MT okazał się najlepiej zbalansowany pod względem zwykłej turystyki i możliwości offroadowych. Bardzo dobry na asfalcie i na szutrach, wygodny i dosyć duży, z niezłą ochroną przed wiatrem. Co do dłuższych wyjazdów, sprawdziliśmy go trzy lata temu na Bałkanach, gdzie w pełni potwierdził swoją wartość.
Kawasaki KLE 500 jak najbardziej zachęca do podróży, tylko mógłby być lepiej wyposażony seryjnie. Bez dopłaty do akcesoriów zabierzemy ze sobą co najwyżej plecak lub torbę na siedzenie pasażera.
Kove 510X to mocny turystyczny zawodnik. W standardzie wyposażony w gmole, osłonę silnika, centralną stopkę i solidny bagażnik. Do tego jest najwygodniejszy do jazdy w dwie osoby i bardzo wszechstronny.
KTM 390 Adventure R zachęca, by regularnie zabierać go w trasę, ale mógłby być lepiej „ubrany” już na starcie. Z drugiej strony, jego całkowicie czysty tył to ukłon w stronę użytkowników miękkiego bagażu, typowo w offroad. Płaska i wąska kanapa nie zachęca do zabrania pasażera.
Morbidelli T502X to kolejny motocykl gotowy na wszystko, choćby od zaraz. Wygodny, obszerny, z możliwie mocnym silnikiem, wygodną dwuosobową kanapą i fabrycznym bagażnikiem.
QJ Motor SRT 450 RX jest sprzedawany od razu z kompletem trzech aluminiowych kufrów, więc kwestię bagażu mamy rozwiązaną. Do tego osłona silnika, gmole i handbary oraz regulowana szyba. Wsiadać i jechać – gdziekolwiek. Doceniamy.
Royal Enfield Himalayan 450 również sprawdzi się w długiej trasie bez specjalnego doposażania. Ma wszystko, co potrzeba, poza odpowiednio wysoką szybą i osłonami dłoni. Bagażnik na rurowym stelażu przechodzącym w uchwyty pasażera bardzo ułatwia pakowanie.
Suzuki DR-Z4S nie jest motocyklem na długie, a nawet średnio długie trasy. Trzeba się z tym pogodzić, choć mamy w redakcji śmiałka, który niedawno pojechał nim na kołach na litewski TET, z pełnym bagażem. Najlepszy scenariusz turystyczny dla DR-Z4S to bus/przyczepa, baza w fajnym miejscu i objeżdżanie krótkich, ale wymagających terenowo pętli.
Triumph Scrambler 400 XC to również bardzo warunkowy turystyk, co oczywiście nie znaczy, że nie może nim być. Jeśli lubisz minimalizm, jeden plecak lub torbę, a do tego stały szum wiatru, to będziesz zadowolony.
Voge 525 DSX być może niedomagał w innych kategoriach, ale w tej wypadł bardzo dobrze. Bierz pasażera, bagaż i w drogę, byle po asfalcie.
Werdykt jury w kategorii „Możliwości turystyczne”
I miejsce – CFMoto 450 MT
II miejsce – QJ Motor SRT 450 RX
III miejsce – Voge 525 DSX
