BMW F 450 GS jest najmniejszym i najtańszym przedstawicielem rodziny GS, ale nie sprawia wrażenia produktu zrobionego po kosztach. Ma żywiołowy silnik i dopracowaną elektronikę, a jakość wykonania wyznacza poziom w tej klasie. Do tego zaskakująco dobrze radzi sobie poza asfaltem. Nie jest jednak tani, a przygotowanie go do dalszej turystyki wymaga kolejnych wydatków.
BMW F 450 GS wzięło udział w naszym wielkim porównaniu „11 patentów na motocykl adventure kategorii A2” jako jedna z najgłośniejszych premier sezonu. Producent wszedł nim do bardzo mocno obsadzonej klasy. Na rynku czekały już m.in. CFMoto 450 MT, KTM 390 Adventure R, Royal Enfield Himalayan 450 i kilka innych udanych konstrukcji. Tymczasem najmniejszy GS nie tylko nie odstawał od konkurencji, ale też wygrał całe porównanie, zgarniając najwięcej punktów od naszych testerów.
Szukasz akcesoriów motocyklowych? Jeśli tak, to polecamy sklep naszych przyjaciół z Motormind. Klikając w poniższy link i dokonując przez niego zakupów dokładacie cegiełkę do rozwoju i utrzymania naszego portalu. Dziękujemy!
Odzież i akcesoria motocyklowe – MotorMind
11 patentów na motocykl adventure kategorii A2
W tegorocznym wielkim porównaniu wzięło udział 11 motocykli i 11 testerów o bardzo różnym wzroście, doświadczeniu oraz podejściu do jazdy. Maszyny sprawdzaliśmy na dziurawych ulicach Łodzi, krętych asfaltach, szutrach, w piachu i na wymagających odcinkach terenowych województwa łódzkiego.
Tak duża impreza wymagała solidnego wsparcia logistycznego i finansowego. Bez naszych partnerów nie dalibyśmy rady:
Schuberth Polska od lat wspiera nas w temacie kasków Schuberth oraz odzieży Rukka. Na tegoroczne porównanie przywiózł kaski E2 z interkomami SC Edge, a także najnowsze modele C5 z systemem aktywnej redukcji szumów ANC.
Sklep MotorMind.pl ponownie zadbał o odpowiednie wyposażenie naszej ekipy. W jego ofercie znajdziecie tysiące modeli kasków, butów, odzieży i akcesoriów. Z kodem MV10 otrzymacie 10% rabatu na nieprzecenione artykuły.
Fuchs Silkolene zapewnił wsparcie w zakresie olejów, smarowania, czyszczenia i konserwacji motocykli. Reprezentujący markę Krzysiek Sabuda był również jednym z naszych testerów.
Każdy motocykl ocenialiśmy w dziesięciu kategoriach. Braliśmy pod uwagę wygląd, silnik, ergonomię, jakość wykonania, zachowanie na asfalcie i w terenie, możliwości turystyczne, elektronikę, cenę oraz zwykłą przyjemność z jazdy. BMW F 450 GS nie wygrało dlatego, że było bezkonkurencyjne w każdej dziedzinie. Okazało się jednak najbardziej kompletnym motocyklem całego zestawienia. Skąd my to znamy…

Prawdziwy GS, tylko mniejszy
Od pierwszego kontaktu wzrokowego nie ma wątpliwości, do jakiej rodziny należy F 450 GS. Charakterystyczny układ świateł z motywem litery X, ostre linie i trójkolorowe malowanie wersji Trophy wyraźnie nawiązują do większych modeli BMW. Nie jest to anonimowy motocykl, na którym równie dobrze mogłoby znaleźć się logo dowolnego producenta.

Stylistyka F 450 GS pozostaje jednak nieco dyskusyjna. BMW od lat chodzi własnymi drogami i nie projektuje motocykli, które mają podobać się każdemu. Jednych mały GS przyciągnie, innych odrzuci. Co ciekawe, naszym testerom się spodobał. W porównaniu zdobył drugie miejsce w kategorii wyglądu, ustępując tylko KTM-owi 390 Adventure R.

Najważniejsze jest jednak to, że już na pierwszej jeździe stylistyka schodzi na dalszy plan. F 450 GS ma w sobie coś, co natychmiast zachęca do przejechania kolejnego odcinka. To motocykl, który znacznie lepiej prezentuje się z perspektywy kierowcy niż na zdjęciach czy filmach.

Nowy silnik – 420 cm3 i niemal 48 KM
BMW przygotowało dla F 450 GS całkowicie nowy, dwucylindrowy silnik rzędowy. Jednostka ma 420 cm3 pojemności i generuje moc odpowiadającą limitowi prawa jazdy kategorii A2, czyli około 48 KM. Można się spodziewać, że w przyszłości trafi ona również do kolejnych modeli niemieckiej marki.

Silnik jest bardzo żywiołowy i chętnie reaguje na gaz. Pomagają mu niska masa motocykla oraz bardzo sprawnie działający quickshifter. W efekcie F 450 GS sprawiał wrażenie najbardziej dynamicznej maszyny w całym porównaniu. Nie chodzi wyłącznie o same osiągi, ale przede wszystkim o łatwość, z jaką nabiera prędkości i zmienia kierunek jazdy.

To nie jest spokojny osiołek wyprawowy, który najlepiej czuje się podczas leniwego toczenia po lokalnych drogach. Silnik lubi obroty i zachęca do szybszej jazdy. Jeżeli ktoś oczekuje bardzo spokojnego charakteru i mocnego ciągnięcia od samego dołu, może potrzebować chwili, by się z nim dogadać.

Easy Ride Clutch – pomoc czy ograniczenie?
Jednym z najbardziej dyskusyjnych elementów testowanego motocykla było odśrodkowe sprzęgło Easy Ride Clutch. System pozwala ruszać i zatrzymywać się bez używania klamki. Nie jest to automatyczna skrzynia biegów, ponieważ kierowca nadal sam wybiera przełożenia. Sprzęgło po prostu wykonuje za niego część pracy.

Rozwiązanie wyraźnie ułatwia życie początkującym motocyklistom. Szczególnie dobrze działa w terenie, gdzie można skupić się na prowadzeniu, torze jazdy i operowaniu gazem. Nie trzeba jednocześnie pilnować sprzęgła ani obawiać się zgaszenia silnika na podjeździe lub w piachu.

Bardziej doświadczeni testerzy mieli jednak mieszane odczucia. Easy Ride Clutch wymaga przyzwyczajenia, a w niektórych sytuacjach ogranicza pełną kontrolę nad napędem. Dla jednych będzie jednym z najważniejszych powodów, by wybrać F 450 GS. Inni chętnie zamieniliby je na całkowicie klasyczne sprzęgło, które jednak w bogatej, bardziej terenowej wersji Trophy jest niedostępne.

Ergonomia – wsiadasz i czujesz się jak u siebie
BMW już wiele lat temu bardzo dobrze odrobiło pracę domową w zakresie ergonomii produkowanych motocykli. Pozycja kierowcy na F 450 GS jest naturalna, a dostęp do kierownicy, podnóżków i elementów sterowania nie wymaga przyzwyczajenia. Wsiadasz i niemal natychmiast czujesz się jak na maszynie, którą jeździsz od dawna.

F 450 GS daje dużą kontrolę zarówno na siedząco, jak i na stojąco. Nie trzeba walczyć z jego szerokością ani szukać odpowiedniego miejsca na podnóżkach. Motocykl dobrze współpracował z testerami o różnym wzroście i doświadczeniu.

Jest jednak jedna zaskakująca wpadka. Gniazdo USB umieszczono pod wyświetlaczem, a dostęp do niego jest wręcz tragiczny. Jeżeli ktoś planuje regularnie ładować telefon lub nawigację, najlepiej od razu podłączyć przewód i wyprowadzić go w wygodniejsze miejsce.

Na asfalcie prowadzi się jak dobry naked
F 450 GS na asfaltowych zakrętach zachowuje się bardziej jak lekki naked niż typowy mały motocykl adventure. Jest sztywny, precyzyjny i bardzo dobrze trzyma się obranej linii przejazdu. Nie pływa ani nie zaczyna tańczyć, nawet na uniwersalnych, szosowo-terenowych oponach. Jednocześnie zawieszenie nie zostało zestrojone przesadnie twardo. Sprawnie wybiera dziury, torowiska, stary bruk i inne atrakcje, które spotkamy na miejskich ulicach.

Połączenie mocnego silnika, quickshiftera, niewielkiej masy i bardzo dobrego podwozia daje mnóstwo frajdy. BMW świetnie sprawdziło się również podczas przeciskania przez zatłoczone miasto. Jest lekkie, poręczne i błyskawicznie reaguje na polecenia kierowcy.
To właśnie na asfalcie najmocniej czuć, że nie jest to tani motocykl ubrany w plastikowe elementy przypominające większego GS-a. Podwozie, silnik i elektronika pracują tutaj jako jedna, dobrze zgrana całość.

Poza asfaltem zaskakuje
Na papierze F 450 GS nie zapowiada się na terenowego rozrabiakę. Ma odlewane koła w rozmiarach 19 i 17 cali oraz zawieszenie o umiarkowanych skokach po 180 mm z przodu i z tyłu. W klasie, w której część konkurentów otrzymała 21-calowe przednie koła, szprychowe obręcze i długoskokowe zawiasy, wygląda to dosyć zachowawczo.

W praktyce motocykl radzi sobie znacznie lepiej, niż sugeruje specyfikacja. Pewnie przejeżdża przez nierówności i pozostaje łatwy do kontrolowania. Dobrze prowadzi się w pozycji stojącej, a podczas jazdy na siedząco pozwala precyzyjnie wprowadzać tył w uślizg na szutrowych zakrętach.

Pomagają w tym niska masa, sprawnie działające zawieszenie i dopracowana elektronika. Easy Ride Clutch dodatkowo ułatwia jazdę osobom, które dopiero uczą się terenu. Nawet początkujący szybko nabierają na BMW pewności i zaczynają jechać płynniej. Ciekawostka – żadnym innym motocyklem nie jest tak łatwo wykonać tzw. elephant turn („zawrotka słonia”, obrót motocykla o 180° stojąc obok, z zerwaniem przyczepności tyłu) na miękkim podłożu.

Nie oznacza to, że F 450 GS zastąpi lekkie enduro w każdej sytuacji. Odlewane koła, umiarkowane skoki zawieszenia i ogólnie bardziej uniwersalna konstrukcja wyznaczają granice jego możliwości. Na szutrach, polnych drogach i umiarkowanie trudnych trasach radzi sobie jednak znakomicie. Dodatkowo powinny być już dostępne akcesoryjne szprychowe koła. Kosztują prawie 5000 zł, ale znacznie lepiej sprawdzą się w bardziej ambitnej jeździe poza asfaltem. Można też dokupić sportowe zawieszenie z szerszym zakresem regulacji.

Elektronika prosto z dużych GS-ów
Najmniejszy model w rodzinie korzysta z rozwiązań znanych z większych BMW. Wyświetlacz jest bardzo czytelny, a układ przycisków, menu i charakterystycznego pokrętła systemu Connectivity nie wymaga nauki od podstaw. Użytkownicy innych modeli marki poczują się tutaj jak u siebie.

ABS i kontrolę trakcji można szybko wyłączyć jednym przyciskiem. Do dyspozycji kierowcy oddano również kilka trybów jazdy, w tym opcjonalny Enduro Pro, pozwalający na kontrolowane uślizgi tyłu. Na tle konkurencji BMW wyróżnia się też quickshifterem oraz grzanymi manetkami. Pod względem elektroniki F 450 GS był najlepiej wyposażonym motocyklem naszego porównania. Część rozwiązań wymaga jednak sporej dopłaty, dlatego przy porównywaniu cen trzeba patrzeć na konkretną konfigurację, a nie tylko podstawową kwotę z cennika.

Wyprodukowany w Indiach, wykonany jak BMW
F 450 GS powstaje w Indiach (w zakładach TVS), podobnie jak wiele innych motocykli tej klasy. Nie ma to jednak żadnego negatywnego przełożenia na jakość. Nadzór BMW widać w zasadzie w każdym elemencie.
Plastiki są ciasno spasowane, konstrukcja sprawia wrażenie zwartej, a materiały prezentują poziom oczekiwany od niemieckiej marki. Trudno znaleźć przypadkowe detale czy elementy, na których wyraźnie oszczędzano. To ważne, ponieważ w klasie A2 różnice jakościowe między producentami mocno się zmniejszyły. Chińskie i indyjskie marki nie dostarczają już motocykli sprawiających wrażenie głęboko niedopracowanych. BMW mimo wszystko zdołało wyznaczyć w tej grupie nowy punkt odniesienia.

Turystyka? Tak, ale po dokupieniu akcesoriów
F 450 GS poradzi sobie podczas każdego dalszego wyjazdu, ale w seryjnej postaci nie jest jeszcze kompletnym motocyklem turystycznym. Brakuje mu nawet bagażnika. Ochrona przed wiatrem również mogłaby być wyraźnie lepsza.
Większość tych problemów można rozwiązać za pomocą fabrycznych akcesoriów. BMW oferuje elementy bagażowe, dodatkowe osłony i wyposażenie poprawiające komfort. Trzeba jednak ponownie głębiej sięgnąć do kieszeni.

To podejście typowe dla niemieckiej marki. Cena podstawowa otwiera możliwość zakupu, ale dopiero właściwie skonfigurowany egzemplarz pokazuje pełnię możliwości danego modelu. Warto więc wcześniej przemyśleć, do czego motocykl będzie rzeczywiście używany, zamiast zaznaczać wszystkie dostępne pozycje w konfiguratorze. Równocześnie trzeba pamiętać, że totalnie „gołe” BMW, choć sprawne i pełnowartościowe, może być po czasie trudne w odsprzedaży.
Tanio nie jest, tragedii również nie ma
Podstawowe BMW F 450 GS kosztuje od 30 490 zł. Nieźle wyposażony egzemplarz w wersji Rally można kupić za około 35 tys. zł. Na tle najtańszych chińskich konkurentów nie jest to mało, choć jednocześnie trudno mówić o cenowym odlocie.
Problem zaczyna się przy dokładaniu kolejnych pakietów i akcesoriów. Enduro Pro, wyposażenie turystyczne, bagaż i dodatkowe elementy ochronne szybko podnoszą końcową kwotę. Teoretyczna górna granica istnieje, ale w konfiguratorze BMW niełatwo ją zauważyć. Po dołożeniu szprychowych kół, systemu bagażowego, kilku dodatkowych akcesoriów i pakietów serwisowo-naprawczych można dobić do niemal 60 000 zł. Mniej więcej na tym pułapie startuje większy brat – F 900 GS. Oczywiście znów golutki…

Czy F 450 GS jest wart swojej ceny? Moim zdaniem tak. Oferuje znakomite prowadzenie, świetną jakość wykonania, zaskakująco dynamiczny silnik i elektronikę znaną z droższych modeli. Dla wielu osób różnica w kosztach zakupu względem CFMoto 450 MT (od 24 900 zł w wersji Black) czy innych tańszych konkurentów pozostanie jednak istotną barierą.
Czy BMW F 450 GS ma poważne wady?
Ewentualne zastrzeżenia wobec F 450 GS nie dotyczą jakości, dynamiki i prowadzenia. Pod tym względem BMW okazało się wyjątkowo dopracowane, choć przecież wciąż jest nowością. Lista minusów obejmuje głównie cenę, skromne wyposażenie turystyczne, przeciętną ochronę przed wiatrem oraz niewygodne położenie gniazda USB.
Osobnym tematem pozostaje Easy Ride Clutch. Półautomatyczne sprzęgło może być zarówno poważną zaletą, jak i wadą. Wszystko zależy od doświadczenia i oczekiwań kierowcy oraz sposobu, w jaki chce korzystać z motocykla.

Ograniczenia terenowe wynikają natomiast z samej koncepcji F 450 GS. Odlewane koła 19/17 cali i umiarkowane skoki zawieszeń nie czynią z niego rajdówki. W zamian motocykl świetnie jeździ po asfalcie, a jednocześnie dobrze radzi sobie na gorszych drogach i nie przestraszy się rozsądnie wybranej trasy terenowej.
Suma drobnych zalet
BMW F 450 GS wygrało nasze porównanie, ponieważ okazało się najbardziej kompletną maszyną w całej stawce. Nie było najlepsze w każdej pojedynczej kategorii, ale niemal wszędzie trzymało bardzo wysoki poziom. Znakomicie jeździ po asfalcie, zaskakująco dobrze radzi sobie w terenie, ma mocny silnik oraz najbardziej dopracowaną elektronikę w tej grupie.
Do tego dochodzą świetna ergonomia i wysoka jakość wykonania, która wyraźnie odróżnia BMW od konkurentów. F 450 GS nie sprawia wrażenia budżetowego motocykla dla początkujących. Jest po prostu mniejszym GS-em, przystosowanym do wymogów kategorii A2.

Oczywiście nie jest też idealny. Mimo to po zejściu z tego motocykla od razu chce się na niego wrócić. F 450 GS jest dynamiczny, zwinny i daje kierowcy dużo pewności. Pomaga w każdym aspekcie jazdy na tyle skutecznie, że łatwo uwierzyć we własne umiejętności. Czasem nawet za bardzo, i na to trzeba uważać, zwłaszcza na początku motocyklowej drogi.
Wróciliśmy po jazdach do hotelu i praktycznie każdy z nas miał to samo przemyślenie: „BMW znowu to zrobiło…”.

BMW F 450 GS 2026 – dane techniczne
| Silnik: | czterosuwowy, chłodzony cieczą, smarowanie z mokrą miską olejową |
| Układ i rozrząd: | dwucylindrowy, rzędowy, DOHC, 8-zaworowy |
| Pojemność skokowa: | 420 cm3 |
| Średnica cylindra x skok tłoka: | 72 x 51,6 mm |
| Stopień sprężania: | 13,0:1 |
| Zasilanie: | elektroniczny wtrysk paliwa, elektronicznie sterowana przepustnica |
| Moc maksymalna: | 48 KM przy 8750 obr./min |
| Moment obrotowy: | 43 Nm przy 6750 obr./min |
| Skrzynia biegów: | manualna, sześciobiegowa, opcjonalny Shift Assistant Pro i sprzęgło Easy Ride Clutch |
| Rama: | stalowa, rurowa, silnik jako element współnośny, stalowa rama tylna |
| Zawieszenie przednie: | widelec teleskopowy KYB upside-down, Ø 43 mm, skok 180 mm; w wersjach Sport i GS Trophy regulacja tłumienia odbicia i dobicia |
| Zawieszenie tylne: | aluminiowy wahacz dwuramienny, centralny amortyzator KYB z regulacją napięcia wstępnego sprężyny i tłumienia odbicia oraz tłumieniem zależnym od skoku, skok 180 mm |
| Koła i opony: | 100/90-19 / 130/80-17, felgi z odlewu aluminium, opcjonalnie szprychowe |
| Hamulec przedni: | pojedynczy, tarczowy, Ø 310 mm, radialny zacisk czterotłoczkowy Brembo, ABS Pro |
| Hamulec tylny: | tarczowy, Ø 240 mm, pływający zacisk jednotłoczkowy, ABS Pro |
| Wymiary (dł./szer./wys.): | 2161/869/1210 mm |
| Rozstaw osi: | 1465 mm |
| Wysokość kanapy: | 845 mm, opcjonalnie 830 lub 865 mm |
| Masa: | 178 kg z płynami i pełnym zbiornikiem paliwa |
| Zbiornik paliwa: | 14 litrów |
| Normy: | Euro 5+ |
| Elektronika: | oświetlenie full LED, kolorowy wyświetlacz TFT 6,5", Bluetooth, ABS Pro, DTC, DBC, MSR, tryby jazdy Rain, Road i Enduro, podgrzewane manetki, gniazdo USB-C; opcjonalnie Enduro Pro, Shift Assistant Pro i sprzęgło Easy Ride Clutch |
| Cena: | od 30 490 zł |
| Importer: | www.bmw-motorrad.pl |
