Najlepsza trójka
Podium naszego tegorocznego porównania „11 patentów na motocykl adventure kategorii A2” ostatecznie wygląda tak:
KTM 390 Adventure R – III miejsce i 884 punkty
Pogrążony w problemach finansowych KTM wypuścił znakomity motocykl. Jego możliwości i dawka przyjemności z jazdy znacznie przekraczają to, co widać w samych danych technicznych. W dodatku w cenie, którą może strawić każdy Kowalski, Muller, Garcia, czy inny Smith. Oby 390 Adventure R zdołał wyciągnąć KTM-a za uszy na powierzchnię. Ta marka wciąż ma ogromny potencjał, a o maszynach z offroadowym charakterem wie niemal wszystko.

CFMoto 450 MT – II miejsce i 886 punktów
Tak, dobrze widzicie. Na niemal 900 zdobytych punktów CFMoto pokonało KTM-a tylko o dwa. To żaden chiński spisek, tylko suma zalet, która ostatecznie przekonała naszych testerów. CFMoto 450 MT jest motocyklem bardzo dobrze zaprojektowanym i wykonanym, niesamowicie wszechstronnym i dostępnym cenowo dla każdego. Idealnie wstrzelił się w potrzeby rynku. Nie możesz wybrać modelu dla siebie, targają tobą wątpliwości, niby już wiesz, ale nie wiesz? Weź CFMoto, to bezpieczny wybór.

BMW F 450 GS – I miejsce i 901 punktów
Po roku przerwy BMW wraca na szczyt naszych zestawień. Dlaczego rok temu nie wygrało? Bo testowaliśmy 125-tki, a tych w ofercie niemieckiej marki zwyczajnie nie ma. Rok wcześniej S 1000 XR wyraźnie pokonało inne turystyki. Co tu dużo gadać – kiedy BMW za coś się bierze, to, niezależnie od segmentu, mamy gwarancję, że zrobi to bardzo dobrze. F 450 GS to model niby entry level, na kategorię A2, a jest na tyle satysfakcjonujący na różnych poziomach, że spokojnie może być docelową maszyną doświadczonego motocyklisty. Genialnie radzi sobie w mieście i na drogach lokalnych, wystarczająco na autostradzie, bardzo dobrze na polnych drogach. Dynamiczny, nowoczesny, bardzo dobrze wyposażony. A że trochę drogi? No jest, co zrobić…

Jak wybierali nasi testerzy?
Michał „Brzoza” Brzozowski – nasz naczelny idealnie przewidział kolejność na podium. Z tego powodu wybieramy go na naczelnego na następną kadencję i nie każemy sprzedawać udziałów za symboliczną złotówkę.
Konrad Bartnik – oto obraz człowieka rozdartego, któremu sprawiedliwość słońcem, a dobroć księżycem. Konrad wpakował na prywatne podium aż pięć motocykli. Jak to możliwe? Na pierwszym miejscu, z taką samą liczbą punktów, BMW i CFMoto. Na drugim, KTM i Triumph. Trzecie w końcu jest samotne, a na nim Suzuki.
Dawid Majewski – nasza niebieskooka rusałka również trafiła z typowaniem podium, z tym że w ciut innej kolejności. Najpierw KTM, potem BMW, na trzecim CFMoto.

Joanna Modrzewska – Asi najbardziej podeszły sprzęty europejskich marek, choć niekoniecznie producentów. Najwyżej oceniła BMW, a za nim KTM i Triumpha.
Maciek Więcławski – dał się uwieść CFMoto, przyznając mu najwięcej punktów. Dalej KTM i BMW.
Bartosz Marszałkowicz – CFMoto, KTM i BMW. Leżał tylko na tym drugim, czym zaskoczył i nas, i siebie. Bo u Bartka jak testować, to do pierwszego telefonu na 112.
Kamil Kłos – u Kamila nawet najniższa ocena pozostaje wysoka. A Kamil tym razem postawił na kolejno KTM, CFMoto i BMW.
Łukasz „Śledź” Godnarski – tenże chłop ocenia na spokojnie i nie szasta punktami jak babcia kasą na pierwszą komunię. Łaskę jego wyszarpały w tym roku CFMoto, BMW i KTM.
Krzysiek Sabuda – nasz olejowy szaman najwyżej ocenił BMW i Suzuki, a na trzecie miejsce wrzucił z równą liczbą punktów CFMoto i Royala.
Bartłomiej Górecki – człowiek ten, silny mięśniem i uczuciem, wyraźnie wskazał na CFMoto i BMW. Z kolei na trzecim miejscu, z dużo mniejszą, ale równą liczbą punktów, umieścił aż cztery maszyny: QJMotor, Morbidelli, KTM i Kawasaki.
Cezary Korsieko – KTM, CFMoto, BMW. Takaż była kolejność wyborów jego. Żadnego nie żałuje, nie obiecuje poprawy.
Widzimy się za rok, ale z czym?
W najbliższych dniach i tygodniach spodziewajcie się serii artykułów i filmów na YouTube, które przybliżą wam testowane w tym roku adventure na kat. A2. A my powoli zaczynamy myśleć nad kolejną edycją wielkiego porównania. Szlifujemy pomysły, a wy snujcie domysły. Na pewno będzie ciekawie i tak, by ułatwić osobiste wybory naszym czytelnikom. Wybierzemy kolejną grupę fajnych motocykli i jeszcze fajniejszych ludzi.

Jeszcze raz dziękujemy naszym partnerom – Schuberth Polska, MotorMind.pl i Fuchs Silkolene – testerom, ekipie foto-video. Wam, czytelnikom i widzom, oczywiście również i w sumie najbardziej. Do zobaczenia!

wiedziałem że wygrał BMW..oni sponsorują testy porównawcze… dlatego przestałem kupować gazety motocyklowe..bo tam tylko niemieckie marki
Powiem Ci, że już miał nie wygrać. Ale chyba szybki przelew zrobili i w ostatnim momencie wpadł na konto, tuż przed ogłoszeniem wyników. Więc szybko pozmienialiśmy punktację, tak żeby BMW wygrało, bo w końcu zapłacili za to, a my wywiązujemy się ze swoich zobowiązań. Jesteśmy słowni i rzetelni. – Brzoza
Artykuł naprawde fajny i wszystko teges ale o ile rozumiem umieszczenie tam scramblera to troche nie rozumiem suzuki, w końcu sam producent reklamuje go jako dual sporta a nie stricte motocykl adventure. Poza tym spoko porównanie.
11 patentów na adventure???? A gdzie światowy lider? Nie jestem fanem Hondy, ale tu jej stanowczo zabrakło. Także wszystko trzeba zrobić od początku.
Honda nie daje nam motocykli do testów, bo nie znosi krytyki, a taką rzecz uprawialiśmy. Więc nie testujemy Hond na naszym portalu.
Na przyszły rok może wielki test nakedów średniej pojemności (600-800)?
Hejka
Za…sty artykuł. Takie testy porównawcze to coś czego my – motórzyści czytelnicy – oczekujemy jak … kania dżdżu. Szkoda tylko, że w tym wielkim teście zabrakło jednego, wydawać by się mogło mocnego gracza, który dość mocno wszedł na rynki (od amerykańskiego po azjatycki czy australijski). Oczywiście mowa tu o Moto Morini Allthrike 450 (w USA Vettori 450). Miałem przyjemność (nie udawaną) nim jeździć, ale ciekaw byłbym opinii branżowej ze strony „rasowych ujeżdżaczy”, przed którymi chylę czoła. Jakoś małe zainteresowanie testowe jest tym motocyklem naszych rodzimych redakcji, a to wg mnie wielce ciekawa propozycja i gdyby była 12-tym rumakiem w Waszym teście mogłaby nieco zamieszać w czołówce stawki na koniec tych prób.
Pozdrawiam
Robert