Jakość wykonania
Tani motocykl nie musi być kiepsko wykonany, a droższy nie zawsze automatycznie zachwyca detalami. Patrzyliśmy więc na spasowanie elementów, jakość plastików, osłon, przełączników, spawów, prowadzenie przewodów i ogólne wrażenie solidności. W motocyklu adventure ważne jest też to, czy po kilku szutrowych odcinkach część komponentów nie zaczyna wyglądać jak po całym Rajdzie Dakar.

BMW F 450 GS jest produkowany w Indiach, ale nadzór centrali widać w każdym detalu. Maszyna wykonana jest niemal perfekcyjnie. Ciasne spasowanie, ogólna zwartość, wysoka jakość materiałów. W tej dziedzinie BMW dosłownie pozamiatało konkurencję, co miało również wyraz w przyznanej punktacji od wszystkich testerów.
CFMoto 450 MT również wykonane jest na bardzo wysokim poziomie. Na pewno najwyższym wśród marek z Chin. Również dodatkowe zamontowane elementy, takie jak fabryczne gmole, wyglądają porządnie i siedzą sztywno, nie widać walki z materią przy montażu, jak to często bywa. Dopracowany model.
Kawasaki KLE 500 wciąż trzyma poziom, choć nie widać już specjalnych różnic w stosunku do konkurentów tzw. nowych marek.
Kove 510X – chiński średniak, ale traktujmy to jak komplement. Nie zauważyliśmy żadnych ewidentnych wpadek produkcyjnych, które kładłyby się cieniem na zaletach tego modelu.
KTM 390 Adventure R to kolejny motocykl doceniony przez nas za jakość wykonania. Wszystko się zgadza.
Morbidelli T502X to kolejny model tej marki, który przyjemnie zaskakuje (testowaliśmy wcześniej T352X). Co prawda od razu widać jego pochodzenie, ale bardziej pod względem wyglądu poszczególnych komponentów, a nie ich niskiej jakości.
QJ Motor SRT 450 RX przyjechał do nas po ciężkich testach offroadowych, wykonanych przez kolegów z innych redakcji, był więc nieco zmęczony życiem. Nawet bez tego widać jednak było pogoń za niską ceną, zwłaszcza na tle pozostałych modeli z porównania.
Royal Himalayan 450 nie obiecywał jakości GS-a i obietnicy dotrzymał. Można przyczepić się do jakości niektórych materiałów i spasowania elementów, ale nie są to kwestie, które narzucają się same. Mocny środek stawki.
Suzuki DR-Z4S w tej formie mogłoby wyjechać z fabryki 20 lat temu. Nic się nie zmieniło, bardzo mocny średniak, porządnie zrobiony, choć może nie najpiękniej.
Triumph Scrambler 400 XC czaruje detalami i porządną robotą, jak to Triumph. Nie brakuje mu jednak irytujących szczegółów, takich jak odkręcające się lusterko czy wyjątkowo łatwo wyginająca się dźwignia zmiany biegów, która już po pierwszej delikatnej glebie na miękkim podłożu radykalnie zmieniła kształt.
Voge 525 DSX to model, na którym widać już upływ czasu. Niedociągnięcia montażowe, które jeszcze kilka lat temu nie raziły, zwłaszcza wobec ceny maszyny, teraz mocno wypływają na tle coraz lepszej konkurencji.
Werdykt jury w kategorii „Jakość wykonania”
I miejsce – BMW F 450 GS
II miejsce – CFMoto 450 MT
III miejsce – KTM 390 Adventure R
