Do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem motocyklisty doszło 15 czerwca w Piasecznie, na ul. Puławskiej. Kierowca Peugeota uderzył bokiem samochodu w motocyklistę, po czym oddalił się z miejsca wypadku. Później okazało się, że miał powód – jego pojazd nie miał ważnego badania technicznego ani aktualnego OC, a przy tym wciąż był zarejestrowany na osobę zmarłą kilka lat temu.
Zdarzenie miało miejsce około godziny 14:50, na wysokości ul. Puławskiej 44, w kierunku Piaseczna. Na nagraniu opublikowanym w serwisie Stop Cham widać, jak motocyklista zjeżdża z pasa do skrętu w lewo na lewy pas do jazdy na wprost, przecinając linię ciągłą. Jadący za nim kierowca Peugeota Partner nie zwalnia, by utrzymać odstęp, próbuje wyprzedzić jednoślad tym samym pasem, w końcu doprowadza do kontaktu bokiem auta. Motocyklista przewraca się.
Szukasz akcesoriów motocyklowych? Jeśli tak, to polecamy sklep naszych przyjaciół z Motormind. Klikając w poniższy link i dokonując przez niego zakupów dokładacie cegiełkę do rozwoju i utrzymania naszego portalu. Dziękujemy!
Odzież i akcesoria motocyklowe – MotorMind
Z relacji motocyklisty i świadków wynika, że samochód zatrzymał się dopiero kilkadziesiąt metrów dalej. Kierowca miał podejść do poszkodowanego i tłumaczyć, że nie zrobił tego celowo. Twierdził również, że wykonywał manewr zmiany pasa.
Usłyszał o policji i odjechał
Mężczyzna miał rozstawić trójkąt ostrzegawczy dopiero po zwróceniu mu na to uwagi. Został poproszony o przestawienie auta na pobocze, aby nie blokować ruchu. Zapewniał też, że nie zamierza uciekać. Jednak gdy usłyszał, że na miejsce została wezwana policja, wsiadł do Peugeota i odjechał w kierunku Piaseczna.
Przybyli na miejsce funkcjonariusze ustalili, że samochód biorący udział w kolizji nie posiada ważnego badania technicznego ani aktualnej polisy OC. Dodatkowo jest wciąż zarejestrowany na osobę zmarłą trzy lata temu, zamieszkałą w Mysiadle niedaleko Piaseczna.

Kierowca samochodu o numerach WPI 4842H obecnie jest poszukiwany przez policję. To mężczyzna w wieku około 40–45 lat, szczupłej budowy ciała, w okularach, mówiący dobrze po polsku, ale z wyraźnym wschodnim akcentem.
Musimy również uczciwie zaznaczyć, że motocyklista też mógł się lepiej zachować w tej sytuacji. Przede wszystkim wcześniej zmienić pas, nie jechać z niską prędkością przy lewej krawędzi i stale kontrolować sytuację w lusterkach. Zamiast tego zajął się przyciskami interkomu. Jazda motocyklem w gęstym ruchu ulicznym wymaga stałej, wytężonej uwagi i często myślenia za innych – ta zasada nigdy się nie zmieni.
