Charakterystyka silnika
W kategorii A2 sama liczba koni mechanicznych nie mówi wszystkiego. Liczą się sposób oddawania mocy, elastyczność, reakcja na gaz, kultura pracy i to, czy silnik pomaga w trudniejszych sytuacjach, czy raczej wymaga ciągłego pilnowania obrotów. Były single i dwucylindrowe rzędówki, proste i zaawansowane, spokojne i sportowe, każdy trochę inny.

BMW F 450 GS napędzane jest zupełnie nową jednostką, która zapewne niedługo trafi również do innych modeli. Dwucylindrowy rzędowy silnik ma pojemność 420 cm3 i generuje ok. 48 KM. Jest bardzo żywiołowy, zwłaszcza we współpracy ze skrzynią wyposażoną w quickshifter. Dla części testerów kwestią mocno dyskusyjną było nowe, odśrodkowe sprzęgło Easy Ride Clutch. Wymaga przyzwyczajenia i nieco ogranicza doświadczonych kierowców. Za to tym początkującym, zwłaszcza w terenie, bardzo ułatwia prowadzenie motocykla.
CFMoto 450 MT również napędzane jest rzędową dwójką, o mocy 44 KM. To bardzo przyjemna, liniowo pracująca jednostka, sprawnie napędzająca ten sporych rozmiarów pojazd. Część testerów zwróciła uwagę na miękkie sprzęgło, z rozmytym punktem zadziałania. Poza tym – bez zastrzeżeń.
Kawasaki KLE 500 dzieli silnik z całą gamą pięćsetek tej marki, w tym quasi-sportową Ninją 500. Pięćsetek raczej z nazwy, bo pojemność dwucylindrowej jednostki, generującej 45 KM, wynosi 451 cm3. Czuć, że ten silnik lubi obroty i bardzo chętnie się wkręca. Mógłby mieć trochę lepszy dół.
Kove 510X to jedna z trzech maszyn w porównaniu, napędzanych silnikiem pochodzącym z Hondy CB500X. W Kove rozwiercono go do 498 cm3, co przy zachowaniu pełnej dla kat. A2 mocy niecałych 48 KM dało lekki przyrost momentu. Fajna, kulturalna i bezproblemowa jednostka.
KTM 390 ADV R jest jednym z czterech singli w naszym zestawieniu. W jeździe poza asfaltem ten prosty układ ma wiele zalet. Fajnie „gryzie” z dołu, bez potrzeby kręcenia wysoko. Z pojemności ok. 400 cm3 generuje „przepisowe” 48 KM. Na pochwałę zasługuje też precyzyjna i lekko działająca skrzynia biegów.
Morbidelli T502X to drugi motocykl z dwucylindrowym silnikiem Hondy. Nieco mniejsza pojemność i symbolicznie niższa moc są tu nieodczuwalne. Sprawna i kulturalna jednostka, dobrze dobrana do motocykla.
QJ Motor SRT 450 RX napędzany jest rzędowym twinem o pojemności niecałych 450 cm3 i mocy 47 KM. Robi swoją robotę bez zastrzeżeń, może poza wyraźnym mrowieniem na podnóżkach w pewnych zakresach obrotów.
Royal Himalayan 450 to motocykl z jednocylindrowym silnikiem Sherpa o pojemności 452 cm3 i mocy 40 KM. W stosunku do poprzednika – przepaść, zarówno pod kątem osiągów, jak i kultury pracy. Jak na singla pracuje zaskakująco miękko. Bardzo przyjemna jednostka.
Suzuki DR-Z4S pozostaje w dawnym klimacie również silnikowo. Napędzający go singiel jest znany od wielu lat i w pewnych kręgach kultowy. W nowym modelu zaszło oczywiście wiele zmian, ale jedno pozostało jak dawniej – wystarczy wyłączyć elektronikę wspomagającą, ustawić najmocniejszy tryb A i rzucić w sieć dróg i dróżek, by wrócić z wielkim bananem na twarzy. 38 KM w motocyklu ważącym 151 kg w zupełności wystarczy.
Triumph Scrambler 400 XC, jeszcze jeden singiel o mocy 40 KM. Bardzo pasuje do charakteru tej maszyny. Pracuje nieco chropowato, ale bardzo rasowo. Sprawnie napędza kompaktowego scramblera, pozwala też na sypnięcie spod koła i pójście bokiem.
Voge 525 DSX również kryje w sobie twina z Hondy CB500X. Gładka praca, liniowy przyrost mocy i momentu, maksymalne dla kategorii osiągi. Czego chcieć więcej?
Werdykt jury w kategorii „Silnik”
I miejsce – BMW F 450 GS
II miejsce – CFMoto 450MT
III miejsce – KTM 390 Adventure R
