czw., 02 gru 2021

Motocykl po turecku – wyprawa starym KTM-em 990 ADV do Wschodniej Anatolii [cz.4: Of, Bayburt, Góry Pontyjskie]

-

Historia, którą właśnie zaczęliście czytać, traktuje o charakterach, trudach podróży po wspaniałej, zachwycającej, ale też pełnej kontrastów Turcji, w której spędziłem niespełna miesiąc, latem 2021 roku… Przed wami czwarta część moich przygód. 

Autor tekstu i zdjęć: CeloFan

Jeżeli spotykacie się z moją wyprawą dopiero przy trzeciej części, wklejam od razu pierwszą

Motocykl po turecku – wyprawa starym KTM-em 990 ADV do Wschodniej Anatolii [cz.1: Słowacja, Węgry, Rumunia, Bułgaria]

drugą

Motocykl po turecku – wyprawa starym KTM-em 990 ADV do Wschodniej Anatolii [cz.2: Bułgaria, Turcja – Stambuł]

oraz trzecią…

Motocykl po turecku – wyprawa starym KTM-em 990 ADV do Wschodniej Anatolii [cz.3: Eskisehir, Mikrodrogi, Morze Czarne]

Nadrobiliście zaległości? Tak? To ruszamy z czwartą odsłoną mojej przygody!

Czasem w podróży trzeba być jak ninja…

Jesteś zamknięty w czterech szczelnych ścianach, nad głową szaleje niekontrolowalny strumień zimnej wody. Ty w japonkach ćwiczysz błędnik myjąc stopę i czujesz, że tracisz równowagę. W ostatnim akcie desperacji podpierasz się najmniejszym palcem wolnej ręki o śliską ścianę i… Udało się! Jednak robiąc to, czujesz, jak coś dotyka pleców. To odpadająca uszczelka drzwi dotknęła cię i musisz jeszcze raz umyć miejsce nieautoryzowanego kontaktu. Wszak nie wiadomo, jakimi organizmami jest zasiedlony taki kawał gumy…

Wody nie wolno odkręcać maksymalnie, z dwóch powodów. Ekologia po pierwsze. Po drugie, jeśli nie zdąży zlecieć, możesz zacząć brodzić. Japonki mają około 2 cm bezpiecznego brodzenia. Jak już robi się niebezpiecznie głęboko, jest szansa, że włosy poprzednich gości Otelu wydostaną się z zapchanego odpływu i możesz być pewien, że zaczną dryfować prosto do ciebie jak jakiś U-Bot.

Najtrudniej jest z mydłem. Kiedy się wyrwie na wolność, od razu ślizgiem ląduje w najbardziej zagrzybionym kącie kabiny. Jak podniesiesz, bo masz jedno, to nigdy nie wiadomo jak długo je płukać. Czy tylko do zniknięcia plam i grudek z jego gładkiej powierzchni, czy może jeszcze dłużej dla pewności? Ile dłużej?

***

Otel położony jest niemal w centrum miasta Bayburt. Z Trabzon, najkrótszą drogą, to raptem 140 kilometrów asfaltem. Wybrałem dłuższy szlak przez góry, bo nie chcę jechać główną drogą. Żeby nie było za łatwo, niektóre szczyty to dwutysięczniki, a chmury wiszą tuż nad głową. No i część drogi na mapie, zaznaczona jest przerywaną kreską. To oznacza brak asfaltu.

Wahałem się i łamałem, bo wiem już, jak może sponiewierać burza i siekący na spółę z wichrem deszcz. Szczególnie w górach. A że bojaźliwy bywam, kiedy trzeba wyjść z tak zwanej strefy komfortu, to sobie po drodze, jeszcze asfaltowej, rozmyślałem: A może by tak w Trabzon zostać, ludzi pofotografować i pieszo pochodzić. Może by motor umyć. Rękawice nie wyschły jeszcze po wczorajszym praniu. Prognozy liche. Burze zapowiadają. A to zatankuję jeszcze do pełna na te 160 kilometrów.

I tak wlokłem się, aż do miasta Of, gdzie miała zacząć się przygoda. W Of skręciłem gdzie trzeba, a tu asfalt jak na Transalpinie, zakręty, zieleń lasów liściastych, ich żywiczny zapach, a wszystko to wśród skał.

Motocykl po turecku – wyprawa starym KTM-em 990 ADV do Wschodniej Anatolii [cz.4: Of, Bayburt, Góry Pontyjskie] Motocykl po turecku – wyprawa starym KTM-em 990 ADV do Wschodniej Anatolii [cz.4: Of, Bayburt, Góry Pontyjskie] Motocykl po turecku – wyprawa starym KTM-em 990 ADV do Wschodniej Anatolii [cz.4: Of, Bayburt, Góry Pontyjskie]

No dobrze, to pojadę, dokąd mi się zechce. Póki nie pada. I tak sobie zajęczym sposobem kilometr po kilometrze przeskakiwałem. Coś około południa, wjeżdżam do zagłębia kiczu i rozrywki. Stragany, muzyka, turyści, samochody, hotele, knajpy, wszystko. Jakoś meczet tam ustał o dziwo. Ominąłem to całe dobro drogą wśród straganów i kilka zakrętów wyżej pochłonęła mnie chmura. Minąłem znak oznajmiający remonty. Dojechałem do spychacza i ciężarówki a jeszcze dalej kamienie w poprzek drogi. Później jeszcze jedno ostrzeżenie i w końcu spokój. To znaczy, jak już wjechałem, to przestałem mieć wątpliwości czy jechać dalej, czy nie jechać.

Motocykl po turecku – wyprawa starym KTM-em 990 ADV do Wschodniej Anatolii [cz.4: Of, Bayburt, Góry Pontyjskie] Motocykl po turecku – wyprawa starym KTM-em 990 ADV do Wschodniej Anatolii [cz.4: Of, Bayburt, Góry Pontyjskie] Motocykl po turecku – wyprawa starym KTM-em 990 ADV do Wschodniej Anatolii [cz.4: Of, Bayburt, Góry Pontyjskie] Motocykl po turecku – wyprawa starym KTM-em 990 ADV do Wschodniej Anatolii [cz.4: Of, Bayburt, Góry Pontyjskie] Motocykl po turecku – wyprawa starym KTM-em 990 ADV do Wschodniej Anatolii [cz.4: Of, Bayburt, Góry Pontyjskie]

Asfalt dawno się skończył. Telepię się agrafkami po 180 stopni pod górę. Widoki jak z pocztówki. Przepaści, osuwiska, zwalone auta w dole. Przestrzeń nieskończona, zieleń lasów, łąki kolorowe od kwiecia i ptaki niosące trele po niebie. To podpowiadała mi wyobraźnia. Przecież jadę w chmurze. Widoczność na kilkanaście metrów, może trochę więcej. Przede mną kawałek drogi z kamienia i ziemi, po prawej chyba skały a po lewej chyba przepaść, choć dość szeroko.

Najlepsze jest to, że taka chmura jest miła. Owszem jest w niej zimno i siąpi permanentnie. Tyle że te małe krople, wolno przemieszczają się w swojej przestrzeni. Mimo że wszędzie mokro, że czuć tę wilgoć nawet w głowie, można jechać z otwartym kaskiem. Ot coś jak mgła. Kiedy GPS pokazał 2460 m n.p.m., zaczął się zjazd.

Motocykl po turecku – wyprawa starym KTM-em 990 ADV do Wschodniej Anatolii [cz.4: Of, Bayburt, Góry Pontyjskie] Motocykl po turecku – wyprawa starym KTM-em 990 ADV do Wschodniej Anatolii [cz.4: Of, Bayburt, Góry Pontyjskie] Motocykl po turecku – wyprawa starym KTM-em 990 ADV do Wschodniej Anatolii [cz.4: Of, Bayburt, Góry Pontyjskie]

Liczyłem, że choć na chwilę otworzy się chmura i pokaże co tam w dole, ale widziałem tylko wioski – duchy, krowy w bezruchu, psy i strumień beznamiętnie toczący swoje wody, mimo tak czarodziejskich widoków.

Motocykl po turecku – wyprawa starym KTM-em 990 ADV do Wschodniej Anatolii [cz.4: Of, Bayburt, Góry Pontyjskie] Motocykl po turecku – wyprawa starym KTM-em 990 ADV do Wschodniej Anatolii [cz.4: Of, Bayburt, Góry Pontyjskie] Motocykl po turecku – wyprawa starym KTM-em 990 ADV do Wschodniej Anatolii [cz.4: Of, Bayburt, Góry Pontyjskie] Motocykl po turecku – wyprawa starym KTM-em 990 ADV do Wschodniej Anatolii [cz.4: Of, Bayburt, Góry Pontyjskie]

***
Tego się nie spodziewałem. Kiedy już wjechałem na asfalt, kiedy pomyślałem ze śmiechem o tej swojej strefie komfortu, na zawietrznej rozhulał się prawdziwy wicher. Zatrzymałem się, żeby zrobić kilka zdjęć i widziałem, jak rozrywa i porywa czapę chmury, z której właśnie wyjechałem. Jakby ktoś ciągnął za watę cukrową. Widziałem i poczułem. Rękawicę chwyciłem w ostatniej chwili, a motocykl trzymałem butem, nadepnąwszy na poszerzenie stopki bocznej. Nie chcę myśleć nawet, co się działo, tam skąd właśnie zjechałem.
A! Spotkałem modela. Przejeżdżam, a ten czmycha. Zatrzymałem się zaciekawiony, to on też. I się gapi. Stój! Krzyczę w duchu. Pozował, aż mu się znudziło. Dziki to zwierz, ale wyglądał na zadowolonego z sesji. Szkoda, że orzechy schowałem głęboko w bagażu.

Motocykl po turecku – wyprawa starym KTM-em 990 ADV do Wschodniej Anatolii [cz.4: Of, Bayburt, Góry Pontyjskie] Motocykl po turecku – wyprawa starym KTM-em 990 ADV do Wschodniej Anatolii [cz.4: Of, Bayburt, Góry Pontyjskie] Motocykl po turecku – wyprawa starym KTM-em 990 ADV do Wschodniej Anatolii [cz.4: Of, Bayburt, Góry Pontyjskie]

Wymyśliłem sobie, że zatrzymam się na stacji benzynowej, żeby napić się i może coś zjeść. Kiedy się zatrzymałem, to co tak wiało, zamieniło się w burzę burz z gradobiciem. Niechcący, oszukałem termikę. Chyba by mi kask pękł gdybym w tej chwili jechał.

Motocykl po turecku – wyprawa starym KTM-em 990 ADV do Wschodniej Anatolii [cz.4: Of, Bayburt, Góry Pontyjskie] Motocykl po turecku – wyprawa starym KTM-em 990 ADV do Wschodniej Anatolii [cz.4: Of, Bayburt, Góry Pontyjskie] Motocykl po turecku – wyprawa starym KTM-em 990 ADV do Wschodniej Anatolii [cz.4: Of, Bayburt, Góry Pontyjskie] Motocykl po turecku – wyprawa starym KTM-em 990 ADV do Wschodniej Anatolii [cz.4: Of, Bayburt, Góry Pontyjskie]

Na stacji spędziłem miło jakąś godzinkę. Wprawdzie o rozmowie nie było mowy, ale zaproszono mnie na herbatę. Pomruczeliśmy trochę, każdy po swojemu. Ciastko też się znalazło i to od samego szefa. Zostało około 30 kilometrów do miasta. Tam pokręciłem się w koło, szukając miejsca na noc, aż trafiłem na Otel dla ninji. Mam tu teraz 16 stopni i niepewność jutra, jeśli o słońce idzie.

Motocykl po turecku – wyprawa starym KTM-em 990 ADV do Wschodniej Anatolii [cz.4: Of, Bayburt, Góry Pontyjskie] Motocykl po turecku – wyprawa starym KTM-em 990 ADV do Wschodniej Anatolii [cz.4: Of, Bayburt, Góry Pontyjskie] Motocykl po turecku – wyprawa starym KTM-em 990 ADV do Wschodniej Anatolii [cz.4: Of, Bayburt, Góry Pontyjskie]

c.d.n.

CeloFan

Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas treści nastawionej jedynie na kliki, która nie wnosi niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

POLECAMY

Guy Martin chce zostać najszybszym motocyklistą na świecie jadąc z prędkością 650 km/h

Guy Martin po raz kolejny chce zaskoczyć motocyklowy świat i tym razem chce podjąć próbę pobicia motocyklowego rekordu prędkości. Chociaż ta konstrukcja raczej nie...

Aprilia SR GT – wielozadaniowy skuter z Włoch

Niezwykle cieszyć może fakt, że kolejny producent motocykli dostrzega w skuterach ogromny potencjał, wyposażając je w znacznie bardziej uniwersalne cechy. Poznajcie świeżutką Aprilię SR...

Jaki pojazd w leasingu wybrać? Przegląd możliwości dla przedsiębiorcy [motocykl, samochód, elektryk, rower, hulajnoga]

Samochód osobowy to zdecydowanie najczęściej leasingowany rodzaj pojazdu. Warto jednak wiedzieć, że przedsiębiorca może wziąć w leasing również wiele innych środków transportu. Z tą...

Yamaha R6 Race będzie jeszcze lepsza – kilka zmian w modelu na rok 2022

Yamaha R6 nie spełnia norm emisji spalin Euro 5, wobec tego częściowo zniknęła z oferty japońskiego producenta. Nadal jest jednak dostępna, jednakże jedynie w...

Kiedy spadną ceny benzyny? Morawiecki zapowiada Tarczę Antyinflacyjną, która ma w tym pomóc…

Premier rządu, Mateusz Morawiecki, w swoim wystąpieniu, które miało miejsce w tym tygodniu, zapowiedział walkę z drożyzną na stacjach paliw przez obniżenie maksymalnie rządowej...