W turystycznym tempie nie chodzi o to, żeby do celu przybyć pierwszym. Wybierając motocykl do podróżowania, przede wszystkim patrzymy na jego walory użytkowe, a te potrafią się różnić pomiędzy modelami. Nawet, gdy porównujemy dwa motocykle jednego producenta, które na pierwszy rzut oka, dedykowane są tej samej grupie odbiorców. Czy V-Strom 1050 XT i V-Strom 650 XT toczą bratobójczą walkę o prym w klasie adventure? Czy może uzupełniają ofertę tak, by nabywca sam wybrał to, na czym mu najbardziej zależy?
Podczas majowego weekendu postanowiliśmy z Wiktorem pokazać wam ciekawą trasę turystyczną, a przy okazji porównać dwa motocykle, na których przyszło nam tę trasę pokonać.
W takim porównaniu nie byłoby zapewne nic dziwnego, gdyby chodziło o motocykle różnych producentów, które charakterystyką jazdy i osiągami konkurują ze sobą, w tym samym segmencie. Tu jednak otrzymaliśmy dwa turystyczne motocykle od Suzuki Motor Poland i zadanie, by znaleźć odpowiedź na pytanie: czy warto dopłacać ponad dwadzieścia tysięcy złotych do większego motocykla, żeby zwiedzić i zobaczyć te same miejsca? Czy może lepiej te pieniądze przeznaczyć na paliwo i hotele, a podróżować w towarzystwie 71 koni mechanicznych małego V-Stroma?
Runda 1 – ogólne wrażenie
![Walka Goliata z Dawidem? Suzuki V-Strom 1050/XT Travel Pack vs Suzuki V-Strom 650/XT Travel Pack [porównanie modeli, test, opinia]](https://motovoyager.net/wp-content/uploads/2021/05/WhatsApp-Image-2021-05-05-at-12.41.56-640x480.jpeg)
Każdy z porównywanych motocykli ma już szczegółowy, dedykowany test na naszym serwisie, więc jeżeli szukacie dokładnych informacji na temat V-Strom 1050 XT lub V-Strom 650 XT to zapraszam do lektury. Ja skupię się jedynie na porównaniu ich ze sobą pod kątem przydatności do turystyki.
![Walka Goliata z Dawidem? Suzuki V-Strom 1050/XT Travel Pack vs Suzuki V-Strom 650/XT Travel Pack [porównanie modeli, test, opinia]](https://motovoyager.net/wp-content/uploads/2021/05/WhatsApp-Image-2021-05-05-at-12.41.04-1-640x480.jpeg)
Już sam wygląd obu maszyn budzi zaciekawienie. Jednak mniejszy z modeli prezentuje linię znaną na rynku od kilku ładnych lat, przez co może się już trochę opatrzył. Mniej doświadczone oko, może go nawet pomylić z poprzednikiem większego brata, V-Stromem 1000. Jego sylwetka jest łudząco podobna, przez co wielu obserwatorów może odnieść wrażenie, że gdzieś już go kiedyś widziało. Od dejavu ratuje odświeżony look na 2021 rok w postaci bardzo ładnego malowania oraz szprychowe koła.
![Walka Goliata z Dawidem? Suzuki V-Strom 1050/XT Travel Pack vs Suzuki V-Strom 650/XT Travel Pack [porównanie modeli, test, opinia]](https://motovoyager.net/wp-content/uploads/2021/05/WhatsApp-Image-2021-05-05-at-12.41.05-1-640x480.jpeg)
1050 XT prezentuje się dużo świeżej. Ostro nakreślony dziób motocykla, charakterystyczna lampa przednia oraz wyraźne malowanie zdecydowanie zwracają uwagę przechodniów właśnie na ten motocykl. Nie ma się co dziwić, bo duży Storm prezentuje się dostojniej. A gdy się do niego zbliżymy, konsola licznika utwierdzi nas w przekonaniu, że jest to jednak motocykl o erę nowszy od swojego mniejszego braciszka. W tej materii pozostaje więc uznać, wyższość V-Stroma 1050 XT.
Runda 2 – Silnik i elektronika
![Walka Goliata z Dawidem? Suzuki V-Strom 1050/XT Travel Pack vs Suzuki V-Strom 650/XT Travel Pack [porównanie modeli, test, opinia]](https://motovoyager.net/wp-content/uploads/2021/05/WhatsApp-Image-2021-05-05-at-12.42.50-640x480.jpeg)
Skoro już o zegarach wspomniałem, to warto nadmienić, że elektronika, w jaką wyposażono nowego 1050XT, jest na dużo wyższym poziomie zaawansowania niż w 650. Elektroniczne sterowanie przepustnicą, w systemie ride by wire, umożliwia nam rozszerzanie możliwości łączenia systemów oraz ingerowania w ich wspólne funkcjonowanie. Jest to nowość od Suzuki i mam wrażenie, że jak każda nowość, potrzebuje trochę czasu na udoskonalenia. Zresztą to już się dzieje, ponieważ na tegorocznych testach premier 2021 zauważyłem zdecydowaną poprawę pracy tego zespołu w innych modelach.
![Walka Goliata z Dawidem? Suzuki V-Strom 1050/XT Travel Pack vs Suzuki V-Strom 650/XT Travel Pack [porównanie modeli, test, opinia]](https://motovoyager.net/wp-content/uploads/2021/05/WhatsApp-Image-2021-05-05-at-12.42.50-1-640x480.jpeg)
Sześćsetpięćdziesiątka nie korzysta z elektronicznego systemu, a za otwieranie i zamykanie przepustnicy odpowiada tu tradycyjna linka gazu. Mniejszy V-Strom wcale nie potrzebuje tych wszystkich unowocześnień, ponieważ jego 71 koni mechanicznych jest bardzo płynnie i przyjemnie oddawane na tylne koło, nie budząc w użytkowniku strachu, czy potrzeby dodatkowego wsparcia ze strony elektroniki. Widlasta dwójka, rodem z SV650, ma już swoje czasy świetności za sobą, lecz nadal zaskakuje dopracowaniem oraz płynnością pracy w każdym zakresie obrotów. Oczywiście, żeby na trasie nadążyć za większym V-Stromem, zakres obrotów użytecznych przesunąć należy w górne granice obrotomierza, ale sam silnik nie sprawia wrażenia jakby mu to przeszkadzało, nie czuć też u niego zadyszki. Co więcej, ja czułem się pewniej i bezpieczniej prowadząc tę maszynę w każdych warunkach niż większego przedstawiciela V-Stormów.
![Walka Goliata z Dawidem? Suzuki V-Strom 1050/XT Travel Pack vs Suzuki V-Strom 650/XT Travel Pack [porównanie modeli, test, opinia]](https://motovoyager.net/wp-content/uploads/2021/05/WhatsApp-Image-2021-05-05-at-12.40.19-1-640x480.jpeg)
Nie mam, jak w przypadku jazdy na 1050 XT, z tyłu głowy zakodowane, że jeden zły ruch może przysporzyć mi sporo problemów z trakcją pojazdu. Oczywiście są tam systemy, które wtedy mają za zadanie mi pomóc, ale powiem wam tak, niech one tam sobie będą i nigdy się nie przydadzą. Poza systemami bezpieczeństwa oba motocykle posiadają podobne funkcje komputera pokładowego, takie jak zasięg, spalanie chwilowe czy całkowite oraz temperatura otoczenia. Tu według mnie wygrywa swoją prostotą 650. Interfejs motocykla jest dla mnie bardziej przejrzysty, a intuicyjna obsługa działa na jego korzyść. Wszystko w tym modelu jest znane, ale za to poprawione do granic możliwości. Dzięki latom użytkowania i zapewne uwag użytkowników, motocykl stał się dopracowany w każdym calu. Ta droga dopiero przed 1050 XT.
Runda 3 – Wygoda i bezpieczeństwo
![Walka Goliata z Dawidem? Suzuki V-Strom 1050/XT Travel Pack vs Suzuki V-Strom 650/XT Travel Pack [porównanie modeli, test, opinia]](https://motovoyager.net/wp-content/uploads/2021/05/WhatsApp-Image-2021-05-05-at-12.42.43-640x480.jpeg)
W trasie przede wszystkim potrzebujemy wygody i przestrzeni. Większy V-Strom może poszczycić się lepszym przygotowaniem do drogi, ponieważ posiada np. regulację szyby. Dodatkowo nasz big boy posiadał pakiet, który obejmował podgrzewane manetki. Za tę przyjemność w mniejszym Suzuki trzeba dopłacić extra 2000 zł. Pozycja, którą zajmujemy na motocyklach musi być komfortowa, bo w końcu to motocykle turystyczne, więc kilometry nie powinny nas ograniczać. Obydwa pojazdy należą do dosyć wysokich, więc jest to zła wiadomość dla krótkonogich. Na postoju i manewrach w miejscu może być trudniej.
![Walka Goliata z Dawidem? Suzuki V-Strom 1050/XT Travel Pack vs Suzuki V-Strom 650/XT Travel Pack [porównanie modeli, test, opinia]](https://motovoyager.net/wp-content/uploads/2021/05/WhatsApp-Image-2021-05-05-at-12.41.50-1-640x480.jpeg)
Zwłaszcza, gdy zapakujemy kufry na kilka dni, a na tylnym siedzeniu postanowimy posadzić pasażera. O ile dla 1050 XT taki dodatkowy balast pozostanie praktycznie niezauważony, o tyle mniejsze Suzuki może zaczynać nam lekko nabierać wody na pokład. Takie obciążenia są dla niego bardzo odczuwalne, zwłaszcza podczas szybszych przelotów autostradą, czy górskich podjazdów. Brak mocy rekompensuje wprawdzie niższe niż w 1050 spalanie. Ale podczas jazdy w pełnym ekwipunku te różnice są tak znikome, że w przeliczeniu na cały koszt podróży nie są warte tej męki.
![Walka Goliata z Dawidem? Suzuki V-Strom 1050/XT Travel Pack vs Suzuki V-Strom 650/XT Travel Pack [porównanie modeli, test, opinia]](https://motovoyager.net/wp-content/uploads/2021/05/WhatsApp-Image-2021-05-05-at-12.41.57-1-640x480.jpeg)
Litrowy motocykl posiada też sztywniej zestrojone zawieszenie, co w pewnym stopniu zmniejsza komfort podróżowania na naszych, słabej jakości, drogach. Dużo łatwiej dzięki temu jest go jednak zatrzymać. Motocykl nie myszkuje oraz dobrze klei się do drogi. Zapewne sam system radialnych, czterotłoczkowych zacisków oraz większa niż w przypadku 650 średnica tarcz pomagają mu w tym zadaniu. Oba motocykle wyposażono w układ ABS, lecz w mniejszym z modeli nie da się go rozłączyć na stałe, co w przypadku jazdy terenowej ma swoje znaczenie.
Runda 4 – offroad
![Walka Goliata z Dawidem? Suzuki V-Strom 1050/XT Travel Pack vs Suzuki V-Strom 650/XT Travel Pack [porównanie modeli, test, opinia]](https://motovoyager.net/wp-content/uploads/2021/05/WhatsApp-Image-2021-05-05-at-12.40.59-640x480.jpeg)
Każdy miłośnik podróży prędzej czy później znudzi się utwardzonymi drogami i postanowi poszukać przygód na szutrze i bezdrożach. Tu różnica 19 kg wagi na korzyść V-Stroma 650 jest bardzo wyczuwalna. Motocykl lepiej sobie radzi w kopnym piachu, jak i na mniej ubitych nawierzchniach. Ogranicza go jednak ABS, który póki nie załapie błędu i automatycznie się dezaktywuje, psuje całą zabawę. Prawda w terenie jest taka, że każdy kilogram jest zbędnym balastem, a motocykl nie potrzebuje potężnego agregatu z zapasem mocy, żeby dobrze poradzić sobie z takim zadaniem. Dlatego mniejszy V-Strom wyróżnia się tu swoją lekkością i zwrotnością.
Nokaut?!
![Walka Goliata z Dawidem? Suzuki V-Strom 1050/XT Travel Pack vs Suzuki V-Strom 650/XT Travel Pack [porównanie modeli, test, opinia]](https://motovoyager.net/wp-content/uploads/2021/05/WhatsApp-Image-2021-05-05-at-12.40.14-1-640x480.jpeg)
Czy warto więc dopłacać do większego modelu? I tak i nie. Jeżeli mamy w planie jeździć w towarzystwie, obowiązkowo będzie trzeba zaopatrzyć się w silniejszą jednostkę napędową od Suzuki. Niekoniecznie będziemy musieli wykorzystywać cały zapas mocy, jaki ona oferuje, ale jestem przekonany, że pod bardziej dynamicznym kierowcą, ten motocykl dłużej wytrzyma, niż 650 kręcona praktycznie przy końcu pola obrotomierza. Zapas mocy i przestrzeń, jaką oferuje duży V-Strom sprawiają, że staje się on lepszym wyborem dla kogoś, kto nie lubi samotnie podróżować.
![Walka Goliata z Dawidem? Suzuki V-Strom 1050/XT Travel Pack vs Suzuki V-Strom 650/XT Travel Pack [porównanie modeli, test, opinia]](https://motovoyager.net/wp-content/uploads/2021/05/WhatsApp-Image-2021-05-05-at-12.40.16-640x853.jpeg)
Wybierze go ktoś, kto nie lubi ograniczeń w podróży i komu nie w głowie żadne kompromisy. Faktycznie w daleką podróż, we dwie osoby, to będzie jedyne słuszne rozwiązanie. My jednak podróżowaliśmy solo, toteż nie mogłem narzekać na to, by mały Sztormik jakoś odstawał od swojego większego brata. Raźno dotrzymywał mu kroku, a w ciasnych zakrętach, obaj z Wiktorem, odnieśliśmy takie wrażenie, że nawet mu uciekał. I właśnie dla takich użytkowników ten model Suzuki będzie optymalnym rozwiązaniem.
![Walka Goliata z Dawidem? Suzuki V-Strom 1050/XT Travel Pack vs Suzuki V-Strom 650/XT Travel Pack [porównanie modeli, test, opinia]](https://motovoyager.net/wp-content/uploads/2021/05/WhatsApp-Image-2021-05-05-at-12.41.03-1-640x480.jpeg)
Solowa turystyka, niekoniecznie bardzo odległa, stanie się jeszcze przyjemniejsza w towarzystwie V-Stroma 650 XT/ Travel Pack.
Travel Pack w motocyklach Suzuki – co obejmuje i czym różni się w modelu 1050 i 650?
Jeżeli chcecie zapoznać się z dokładnym opisem przestrzeni ładunkowej motocykli wyposażonych w fabryczny Travel Pack od Suzuki, to odsyłam was (powyżej) do stworzonego przez Wiktora szczegółowego porównania obydwu pakietów.
Bo małe jest piękne i… wystarczające
Sami wybierzcie, czego oczekujecie od motocykla, a następnie dopasujcie do siebie odpowiedni model Suzuki. Jednak muszę wam powiedzieć, że z tej dwójki, moje serce skradł ten mniejszy…
