_WARTO PRZECZYTAĆPrzejazd rowerowy – kto i kiedy ma pierwszeństwo? Kiedy musisz przepuścić rowerzystę?

Przejazd rowerowy – kto i kiedy ma pierwszeństwo? Kiedy musisz przepuścić rowerzystę?

-

Przejazd rowerowy to jedno z tych miejsc, wokół których wciąż krąży sporo niedopowiedzeń. Wielu kierowców sądzi, że rowerzysta ma tam dokładnie takie samo pierwszeństwo jak pieszy przed pasami. Tak nie jest, natomiast zawsze należy zachować szczególną ostrożność. Ponadto są sytuacje, w których to kierowcy muszą bezwzględnie ustąpić pierwszeństwa rowerzystom.

Przejścia dla pieszych, tzw zebry, funkcjonują na naszych drogach i w prawie od dawna, zdążyły więc mocno zagnieździć się w świadomości polskich kierowców. Nie zmienia to jednak faktu, że wciąż brakuje powszechnej wiedzy, jak zachować się w tych miejscach. Trwają również ciągłe spory o interpretację obowiązujących przepisów. Na tym tle oddzielne przejazdy dla rowerów wciąż jawią się jako nowość i sprawiają kierowcom (ale też samym rowerzystom) jeszcze więcej problemów, zwłaszcza że rowery poruszają się znacznie szybciej od pieszych i łatwiej o sytuacje naprawdę niebezpieczne.


Zrzut ekranu 2026 01 29 181545Szukasz akcesoriów motocyklowych? Jeśli tak, to polecamy sklep naszych przyjaciół z Motormind. Klikając w poniższy link i dokonując przez niego zakupów dokładacie cegiełkę do rozwoju i utrzymania naszego portalu. Dziękujemy!

Odzież i akcesoria motocyklowe – MotorMind


Definicja i oznakowanie

A czym w ogóle jest taki przejazd? Prawo o ruchu drogowym definiuje przejazd dla rowerów jako powierzchnię jezdni lub torowiska przeznaczoną do przekraczania tych części drogi przez osoby kierujące rowerami, hulajnogami elektrycznymi i innymi wskazanymi w ustawie użytkownikami. Mówiąc prościej: to wyznaczone miejsce, w którym infrastruktura rowerowa przecina jezdnię albo torowisko. 

Jeśli jest to sam przejazd dla rowerów, stosuje się znak pionowy D-6a „przejazd dla rowerzystów”, który oznacza miejsce przeznaczone do przejeżdżania rowerzystów w poprzek drogi. Jeśli obok siebie występują przejście dla pieszych i przejazd dla rowerów, stosuje się znak D-6b. Do tego dochodzi namalowany na jezdni znak poziomy P-11. Sam czerwony asfalt, ścieżka rowerowa dochodząca do jezdni albo intuicja, że „tu pewnie jest przejazd”, nie tworzą jeszcze przejazdu w rozumieniu przepisów. Ustawa i rozporządzenie ściśle wiążą ten status z właściwym oznakowaniem. 

przejazd dla rowerow

Zgodnie z art. 27 ust. 4, kierującemu pojazdem zabrania się wyprzedzania pojazdu na przejeździe dla rowerów i bezpośrednio przed nim, chyba że ruch jest kierowany. Podobnie jak w przypadku przejść dla pieszych, jest to przepis, który ma ograniczyć bardzo niebezpieczne sytuacje, gdy jeden pojazd zasłania rowerzystę drugiemu. 

Najważniejsza zasada: rowerzysta ma pierwszeństwo na przejeździe…

Kluczowy jest art. 27 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym. Przepis mówi: „Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerów, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa kierującemu (…) znajdującemu się na przejeździe.” To najważniejsze zdanie w całej sprawie. Ustawa wyraźnie mówi o rowerzyście znajdującym się na przejeździe

To oznacza, że kiedy dojeżdżasz motocyklem czy samochodem do przejazdu rowerowego, musisz przepuścić rowerzystę, który już na ten przejazd wjechał. Nie wolno go zepchnąć, straszyć ani liczyć, że jakimś cudem zdążysz przed nim. Jeśli rowerzysta jest już na przejeździe, pierwszeństwo jest po jego stronie. 

Przejazd dla rowerow policja 2
Fot. Policja

… ale nie przed nim

I tu pojawia się coś, co często myli kierowców. W art. 26 ust. 1, czyli przy przejściu dla pieszych, ustawa mówi wyraźnie, że kierowca ma ustąpić pierwszeństwa pieszemu „znajdującemu się na tym przejściu albo wchodzącemu na to przejście”. To bardzo ważna różnica. Wobec pieszych przepis obejmuje już moment wchodzenia na przejście. 

W przypadku przejazdu rowerowego ustawa nie używa takiego samego sformułowania. Jest tam mowa o rowerzyście „znajdującym się na przejeździe”, a nie o rowerzyście dopiero do niego dojeżdżającym. Innymi słowy: rowerzysta nie ma wprost w ustawie takiego samego pierwszeństwa „na dojeździe”, jakie pieszy ma przed pasami. 

Nie daje to oczywiście kierowcom prawa do wpychania się przed rowerzystów za wszelką cenę. Nadal istnieje obowiązek zachowania szczególnej ostrożności, wyrażony w Art. 27 ust. 1. To oznacza, że kierowca ma obserwować sytuację, przewidywać zachowanie innych uczestników ruchu i nie doprowadzać do niebezpiecznych sytuacji. 

Dlaczego kierowcy nienawidzą rowerzystów? Spojrzenie od drugiej strony…

Tutaj musisz przepuścić rowerzystę

Opisane powyżej zasady obowiązują w miejscach, w których kierowca jedzie w stałym kierunku, a rowerzysta przecina jego drogę. Sytuacja wygląda inaczej, kiedy skręcamy w drogę poprzeczną i przecinamy przejazd dla rowerów. Art. 27 ust. 1a stanowi, że kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, ma obowiązek zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerzyście jadącemu na wprost po drodze dla rowerów, pasie ruchu dla rowerów, drodze dla pieszych i rowerów albo innej części drogi, którą zamierza opuścić. 

Inaczej mówiąc, skręcasz w prawo lub w lewo i przecinasz tor jazdy rowerzysty jadącego prosto wzdłuż drogi – musisz go przepuścić. Wielu kierowców zapomina niestety o upewnieniu się, czy po ścieżce nie jedzie rowerzysta, który za chwilę znajdzie się na przejeździe. Szczególnie niebezpieczne są skręty w prawo, kiedy nadjeżdżający rower mamy „za plecami”. Sami rowerzyści również często nie pomagają sobie w tej sytuacji, jadąc bardzo szybko i nie zwalniając przed przejazdem.

Przejazd dla rowerow policja 1
Fot. Policja

Kolejny ważny przepis to art. 27 ust. 3. Mówi on, że kierujący pojazdem, przejeżdżając przez drogę dla pieszych i rowerów lub drogę dla rowerów, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa rowerzyście, hulajnodze elektrycznej i użytkownikowi UTO. To ma znaczenie choćby przy wyjeździe z posesji, parkingu, stacji paliw albo drogi wewnętrznej. Jeśli przecinasz drogę rowerową – musisz ustąpić. 

Zebra to nie przejazd dla rowerów

Zwykłe przejście dla pieszych, tzw. zebra nie jest przejazdem dla rowerów. Tu również często dochodzi do nieporozumień. Jeśli rowerzysta chce korzystać z uprawnień pieszego, powinien zejść z roweru i go przeprowadzić. Wynika to z definicji pieszego – Art. 2 pkt 18 mówi, że pieszy to także „osoba prowadząca, ciągnąca lub pchająca rower”. 

przejscie dla pieszych pasy

To właśnie dlatego rowerzysta, który schodzi z roweru i prowadzi go przez zebrę, jest traktowany jak pieszy. Wtedy działa art. 26 ust. 1, czyli przepis o pieszym „znajdującym się na tym przejściu albo wchodzącym na to przejście”. 

Ta sama definicja pieszego obejmuje również dziecko w wieku do 10 lat kierujące rowerem pod opieką osoby dorosłej. W świetle ustawy takie dziecko nie jest traktowane jak zwykły kierujący rowerem, lecz jak pieszy. To ważne, bo zmienia sposób oceny pierwszeństwa w konkretnej sytuacji na drodze. 

Krótko mówiąc

Jeśli rowerzysta jest już na przejeździe, musisz go przepuścić. Jeśli skręcasz i przecinasz tor jazdy rowerzysty jadącego prosto, też musisz go przepuścić. Jeśli wyjeżdżasz przez drogę dla rowerów lub drogę dla pieszych i rowerów, również masz obowiązek ustąpić. Natomiast sam dojazd rowerzysty do przejazdu nie daje mu wprost takiego samego pierwszeństwa, jakie pieszy ma przed pasami, ale obaj/oboje musicie zachować szczególną ostrożność. 

A tak poza tym, przepisy to jedno, ale nadrzędna powinna być zasada, że na drodze myślimy nie tylko o sobie, dbamy też o innych. To powinno być łatwe i oczywiste, ale takie nie jest, zwłaszcza znając wzajemne animozje między kierowcami, rowerzystami i pieszymi. Więcej życzliwości!

Polityka miłości – na rowerze, motocyklu i za kółkiem [Felieton]

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Motovoyager
Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas artykułów nastawionych jedynie na kliki, nie wnoszących niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ