wt, 13 Kwi 2021

Uniewinnienie zamiast mandatu? Czy policja umie mierzyć prędkość? Nie do końca…

-

Choć technologia stale idzie do przodu i nasi stróże prawa posiadają coraz nowszy sprzęt, okazuje się, że nie wszyscy wiedzą, jak prawidłowo wykonywać pomiary. Świadczą o tym zarówno podejmowane eksperymenty, jak i już teraz posiadana wiedza techniczna. Dzięki temu istnieje coraz więcej przykładów na to, że kierowcom udaje się wywalczyć uniewinnienie w sprawach o mandat za przekroczenie prędkości.

  • Czy kierowcy wiedzą, jak bronić się przed fałszywymi oskarżeniami o przekroczenie prędkości?
  • Precedens uniewinnienia kierowcy
  • Reakcja policji
  • Działanie laserowych mierników prędkości i ich wady, w tym wady ludzkie

Najprościej jest wyjaśnić sprawę wiarygodności pomiarów miernikami prędkości, dzieląc wątpliwości na dwie kategorie. Pierwsza to kwestie sprzętowemierniki radarowe, posiadające mały zasięg i szeroką wiązkę z racji rzeczy powoli odchodzą do lamusa, jako mało precyzyjne. Mierniki laserowe zaś mierzą precyzyjnie prędkość na dużych odległościach, ale w bardzo konkretnych warunkach. To zaś pociąga za sobą prostą konkluzję, a zarazem drugą kategorię wątpliwości, czyli kwestie czysto ludzkie. Innymi słowy, trzeba wiedzieć jak mierzyć, żeby robić to dobrze. Czy nasi policjanci są odpowiednio do tego wyszkoleni?

Mural w Szczecinie przedstawiający policjantów z radarem
Mural w Szczecinie przedstawiający policjantów z radarem

Precedens, uniewinnienie i odwołanie, czyli sprawa w trzech aktach

Historia pewnego pomiaru prędkości, jej przekroczenia o 20 km/h i toczonej od 2018 batalii sądowej została udokumentowana w programie “Państwo w państwie” telewizji Polsat. Sprawa tyczyła się nieprzyjęcia mandatu przez kobietę kierującą samochodem, która była absolutnie pewna, że nie złamała prawa. Co więcej, kobieta twierdziła, że policjanci wykonujący pomiar nie wiedzieli jak korzystać ze sprzętu pomiarowego. Podczas rozpatrywania sprawy powołano biegłego sądowego oraz dokonano eksperymentu procesowego, w którym odtworzono sytuację, choć (kuriozum) zastosowano inne urządzenie pomiarowe. Pomimo tego, kobieta została uniewinniona.
Jaka była reakcja policji? Oczywiście odwołanie od wyroku sądu…

Technologia w służbie prawa

Na łamach Motovoyagera pisaliśmy już o faktach i mitach dotyczących mierników prędkości. W sieci zaś można znaleźć mnóstwo dowodów na to, że technologie umożliwiające oszukanie radarów to mit, ponieważ urządzenia takie, oprócz fal radarowych, wykrywają również mnóstwo innych sygnałów. Dotarliśmy też do opisywanych przez magazyn Auto Świat eksperymentów z wykorzystaniem mierników laserowych.
Opisany na łamach miesięcznika eksperyment wykorzystywał miernik laserowy UltraLyte LTI 20–20, którego użyto na warszawskiej Wisłostradzie do zmierzenia prędkości auta posiadającego urządzenie do zakłócania laserowych mierników prędkości. W pierwszym podejściu, które zakładało mierzenie prędkości w ruchu również innych pojazdów, eksperyment przeprowadzony przez funkcjonariusza policji wypadł pozytywnie – udało się zmierzyć prędkość. Reporterzy nie dawali jednak za wygraną twierdząc, że antylaser Antilaser G9 jest w stanie skutecznie zablokować, a przynajmniej powiadomić kierowcę o kontroli prędkości. Aby to sprawdzić, zablokowano na chwilę ruch na ulicy i przeprowadzono pomiar jedynie na pojeździe testowym. Pomiar nie był skuteczny.

Co to oznacza? Ano jedynie to, że za pierwszym razem zmierzono prędkość jakiegoś pojazdu, ale niekoniecznie pojazdu testowego. Czy zatem policjant trafił laserem w odpowiedni pojazd? Od czego to zależy?

Wątpliwości

Miernik laserowy ma zasięg nawet do 1000 m. Rzecz w tym, że precyzyjne trafienie, nawet z połowy tej odległości, wąską wiązką lasera w poruszający się obiekt jest ekstremalnie trudne. Nie pomagają przy tym nawet wbudowane w urządzenia specjalne celowniki. W wypadku samochodów sprawa jest o wiele łatwiejsza, ponieważ pojazdy te są generalnie spore. A co z motocyklami? Skoro trafienie w oblicze samochodu jest trudne, to czy laser precyzyjnie zmierzy prędkość poruszającego się obiektu, którego szerokość to zaledwie kilkadziesiąt centymetrów?

Skuteczny pomiar laserem

Skuteczny pomiar miernikiem laserowym odbywa się poprzez uderzenie w poruszający się obiekt wiązką lasera, która wysyłając kolejne impulsy mierzy czas, jaki potrzebuje na powrót do urządzenia odbite światło. Podjęte eksperymenty udowadniają, że pomiar, wykonany np. na pojeździe poruszającym się w zakręcie, jest mniej precyzyjny niż pomiar dokonany na pojeździe poruszającym się po linii prostej. W czym rzecz? Chodzi o zakrzywienie linii mierzonego pojazdu i nieprecyzyjne trafienia laserem w więcej niż jedną powierzchnię (maska, lusterko, szyba, spoiler). Pomiar miernikiem laserowym jest precyzyjny tylko w sytuacji, w której wiązka lasera odbija się od konkretnej powierzchni płaskiej. I tu pojawia się najważniejsza kwestia! Który motocykl posiada jednolitą powierzchnię płaską? Czy pomiar prędkości motocykla przy pomocy miernika laserowego ma w ogóle sens, skoro nie dość, że jest to mały obiekt, to posiada mnóstwo obłych kształtów i krawędzi umożliwiających nieprecyzyjny pomiar prędkości?

Czy można odwołać się od pomiaru

Nie można. Pomiar dokonywany jest przez funkcjonariuszy policji, którzy powinni być odpowiednio przeszkoleni do wykonywanego zadania. To czy są, to kwestia dyskusyjna, o czym świadczy między innymi przytoczony precedens, czy eksperyment magazynu Auto Świat.

Póki co można jeszcze odmówić przyjęcia mandatu, choć nasi rządzący już kombinują jak nam również tego zabronić. Odmówienie przyjęcia mandatu zaś wiąże się z drogą sądową i udowadnianiem swojej niewinności. Jak pokazuje przytoczony przykład kierującej samochodem, droga ta może być długa i wyboista, ale ma szanse powodzenia.

Jarek Dobrowolski
Jarek Dobrowolski
Jarek Dobrowolski, miłośnik dwóch kółek, którego nie zatrzymuje nic poza głębokimi śniegami. Autor projektu literackiego, którego celem jest przekroczenie granicy pomiędzy byciem turystą, a rasowym podróżnikiem i odnalezienie prawdziwego znaczenia tego czym jest przygoda i jak ją rozumiemy. W ramach Projektu Mongolia przygotowuje się do swojej pierwszej wyprawy. Ciągle poszukujący minimalistycznych rozwiązań przynoszących maksymalne efekty ostrożnie dobiera wyposażenie oraz szlifuje umiejętności. Całość tych działań opisuje na swoim fanpage, a kompletne doświadczenia z przygotowań i wyprawy planuje opisać w formie książki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Reklama
Reklama