śr., 06 lip 2022

Pot, kamienie i przepaść. Zdany na siebie w plenerach Albanii [WYPRAWA]

-

O Albanii napisano już wszystko i chyba na wszystkie sposoby. Zapraszam jednak do przeczytania opisu mojego samotnego wyjazdu do tego arcyciekawego kraju, który potrafi zmęczyć jak żaden inny, ale też zachwycić w zupełnie wyjątkowy sposób.

Tekst i zdjęcia: Tomasz Wanowicz

Nie przygotowywałem się do wyjazdu jakoś specjalnie, nie miałem wiele czasu, ale sumie mentalnie byłem gotowy od zawsze, sprzętowo również. Pozostała kwestia urlopu i decyzji samej w sobie. Dziesięć dni wcześniej do Albanii wyjechał mój przyjaciel Marek, jednak on robił trasy po asfalcie – ja miałem jednak inny koncept…

Dzień 1, 08.07.2016

Wyjeżdżam z domu z myślą żeby jak najszybciej się zresetować. Jadę A4 i ciągle myślę o pracy – jak zrealizować lipcowy plan sprzedaży? Dopiero gdy mam na owiewce zagraniczną winietę, uśmiecham się do siebie. Połykając każdy kilometr czeskiej autostrady czuję, jak defragmentacja dysku  postępuje, uruchamia się autoarchiwizacja wiadomości starszych niż wczorajsze, a spam trafia do śmieci. Po równo 12 godzinach i 995 km dojeżdżam do Krk w Chorwacji.

20160715_160049

Super hostel na starówce, piętrowe łóżka, wszystko za jedyne 85 zł. No i w gratisie trzech sinych z przepicia kolegów na 10m2… Prysznic i toaleta na korytarzu – no cóż, za wygody trzeba płacić. Okazuje się, że z hotelu mam tylko 150 metrów do serca starego miasta. O 22.00 tłum ludzi, otwarte sklepiki, kafejki. Czuję, że jedną nogą jestem już na urlopie.

IMG_3553
Dzień 2

W entuzjastyczny poranek wpadam na pomysł, aby przejechać motocyklem po kilkusetletnim bruku starówki w Krk. Jest godzina 9.00, turyści jeszcze śpią ,robię więc kilka fotek. Ni stąd ni zowąd pojawia się policjant (wypatrzyli mnie chyba na kamerkach). Wciskam mu, że to automapa, że ja z Polski, że Lewandowski to też Polak… policjant uśmiecha się i puszcza mnie.  Jak to dobrze, że te słowiańskie języki są tak do siebie podobne!  Ruszam w kierunku Dubrovnika. Pierwsze 100 km idzie jak po grudzie. Jest sobota, masa turystów, nie ma jak wyprzedzać, a miał to być luźniejszy dzień do jazdy. W pierwsze 25 minut jazdy widzę trzy razy więcej motocyklistów, niż jadąc 5 dni przez Turcję.

20160710_131739

Ruch jednak powoli się zmniejsza, pojawiają się serpentyny, więc jest okazja, żeby poćwiczyć wykładanie się w zakręty. Endurackie gumy zdobywają w końcu moje zaufanie. Wreszcie autostrada i można powalczyć o czas, widoczki coraz fajniejsze, długie tunele, takie tam. Tej autostrady tylko 300 km i aż 100 kun chorwackich (58 zł). Około 17.00 jestem w hostelu jakieś 15 km od centrum Dubrovnika. Odwiedzam starówkę – to trzeba koniecznie zobaczyć i spędzić tam minimum 3-4 godziny, wspaniała dzielnica pełna starych budowli – kawał historii. Wieczorem w hostelowym barze poznaje parę Niemców (pod sześćdziesiąt lat), jadą tandemem do Australii, planują wycieczkę na 5 lat!!! Jest też młody Rosjanin i dwa hasła wieczoru: „vodka – connecting people” oraz “breakfast in Montenegro, dinner in Albania”. Przez cały dzień doładowywałem swoją kamerę prądem z motocykla, niestety strasznie się nagrzała w tankbagu i nie działa.

20160715_174344

Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas treści nastawionej jedynie na kliki, która nie wnosi niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.

3 KOMENTARZE

  1. Tez bylem. Super wyprawa i wspanialy kraj. I z perspektywy czasu wiem ze jeden raz to malo, tam trzeba wrocic. Super tak trzymaj pozdrawiam. Olo

  2. „…Ze szkód pęknięty uchwyt halogenu, szkiełko kierunkowskazu i najgorsze… nadszarpnięte EGO” – sprawdź w boxer-parts lub Tauratechu, może będą mieli oryginalne… Bierz polskie, skoro EGO takie samo jak niemieckie, chińskie czy japońskie a dużo tańsze – po co przepłacać? :) :)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

POLECAMY

Pięćdziesiątką Moto Guzzi przez Afrykę – niezwykły wyczyn włoskiego dziennikarza

Mając przed sobą podróż liczącą siedem i pół tysiąca kilometrów, większość z nas sięgnęłaby po dużego, wygodnego i pakownego adventura. 1 000, 1 200, albo i...

Barton Scalpel 50 – towarzysz na każdy dzień [opis, dane techniczne, cena]

Nazwa może być myląca. Atutem skutera nie są bowiem nieziemskie przyśpieszenia, prędkość maksymalna, wielka moc. Silnik skrywa jedynie 50 centymetrów sześciennych i zapewnia moc...

Będzie nowy podatek od pojazdów spalinowych?

Premier Mateusz Morawiecki oficjalnie zaprzeczył, aby rząd zamierzał wprowadzić nowe formy opodatkowania. Jednak być może Polska nie będzie miała wyjścia i posiadacze pojazdów spalinowych...

Carrera – nowy adventure od Zongshen [opis, dane techniczne]

Nazwa kojarzy mi się przede wszystkim z kultowym modelem firmy Porsche. Wyraz ten po hiszpańsku oznacza wyścig. Motocyklem tym chiński producent zamierza wystartować w...

Wyścigi Jet & Drag Show – Piła 19 czerwca 2022 roku – relacja Norberta Stachurskiego

Na zawody Jet & Drag Show wybrałem się wyjątkowo dzień wcześniej, to jest 18 czerwca 2022 roku, aby zdążyć wypocząć przed zawodami, ponieważ prognozy...