TurystykaRelacje z wyjazdówPot, kamienie i przepaść. Zdany na siebie w plenerach Albanii

Pot, kamienie i przepaść. Zdany na siebie w plenerach Albanii [WYPRAWA]

-

Dzień 11

Wyjeżdżam o ósmej.  Plan na dziś to Rożaje w Czarnogórze, później wąwóz Tary, Durmitor, Wąwóz Piw i jak najdalej w stronę Polski. Poranek zimny, wygląda jakby miało lunąć. Jadę w stronę przejścia granicznego, wspaniała droga, mnóstwo zakrętów, ale to nie jest mój dzień. Na przejściu granicznym temperatura 6 stopni, jestem w chmurach, powoli przesiąkam deszczykiem, zakładam bluzę i membranę pod kurtkę, zmieniam rękawiczki na ciepłe oraz zakładam kominiarkę. Nastepnie kolejne dziesiątki/setki zakrętów. Dojeżdżam do mostu na Tarze, dalej Durmitor. Nie mam ochoty wchodzić do Parku, temperatura w okolicach to 12 stopni. Jadę motocyklem trasą przez park (około 40 km).

20160712_091935

Wąska droga wiedzie wśród mniejszych i większych wzniesień, pomiędzy którymi roztaczają się zielone dolinki. Szaro-białe skały pięknie kontrastują z soczystą zielenią traw. Po drodze zatrzymuję się kilka razy, robię zdjęcia, przyglądam się jak cienie chmur leniwie przesuwają się po tym ogromnym terenie. Jestem chyba przeziębiony, robię na szybko kanion Piw i cisnę do granicy z Bośnią.  Po widokach, które widziałem w Albanii, Tara i Piw nie powalają na kolana. Może to dlatego, że pogoda jest pod psem, a może moje nastawienie jest mało pozytywne. Na pewno warto się tamtędy przejechać. W dolinie znowu robi się ciepło. Jestem w Bośni, mijam Sarajewo, śpię w Motelu Hanovi przed Zepce. Jutro ostatni dzień, dobrze by było napić się jutro w domu  starannie dobranego polskiego piwa… 

20160710_141931

Dzień 12

O siódmej rano jem już śniadanie – klasyka bałkańska, omlet z białym serem i wędliną, o 7:45 już jadę. Po 100 km dociera do mnie, że zapomniałem zabrać z hotelu mój dowód, jadę jednak dalej z nadzieją, że dokument odeślą mi do domu. Przedzieram się przez BIH, później chorwacka autostrada, dalej na Węgry i po kolejnych kilkudziesięciu kilometrach znów autostrada. Węgry to już nasz świat, nasz standard. Jadę 130-140 km/h, tankuję co 150km – trzeba choć na chwilę zsiąść z motocykla, by rozprostować kości. Największa atrakcja drogi do domu to fakt, że moja twarz jest ostatnią rzeczą widzianą  przed śmiercią przez setki owadów roztrzaskujących się o owiewkę mojego GSa. Dojeżdżam do Krakowa po 12,5 godzinach jazdy i dokładnie 1150 kilometrach …spełniony.

IMG_3517

Łącznie przejechałem 5200 km, w tym około 200 po przeważnie górskim offie. Tylko 3300 km przetrwała moja tylna opona TKC – nie mam pojęcia dlaczego? Wydałem około 3500 zł. Noclegi w cenie 2-10 euro za namiot, motele 60, 80, 100, 130 zł – booking mocno pomagał.  Z wyżywieniem różnie – można znaleźć bardzo tanio, a w lepszych restauracjach ceny za obiad około 15 zł i więcej. Każdy hotel, motel, restauracja ma darmowe WIFI, więc można łączyć się ze światem. Ludzie – wszędzie, gdzie miałem okazję być (Albania, Chorwacja, Czarnogóra, Kosowo, Bośnia) bardzo przyjaźni, chętni do pomocy, Polska to dla nich „Lewandowski – good player” – Lewy sporo mi pomógł!

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Motovoyager
Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas artykułów nastawionych jedynie na kliki, nie wnoszących niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.

3 KOMENTARZE

  1. Tez bylem. Super wyprawa i wspanialy kraj. I z perspektywy czasu wiem ze jeden raz to malo, tam trzeba wrocic. Super tak trzymaj pozdrawiam. Olo

  2. „…Ze szkód pęknięty uchwyt halogenu, szkiełko kierunkowskazu i najgorsze… nadszarpnięte EGO” – sprawdź w boxer-parts lub Tauratechu, może będą mieli oryginalne… Bierz polskie, skoro EGO takie samo jak niemieckie, chińskie czy japońskie a dużo tańsze – po co przepłacać? :) :)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ