wt, 13 Kwi 2021

Keeway RKF 125i 2021. Szybki, solidny, tani, chiński motocykl do miasta i… turystyki [test, cena, dane techniczne]

-

Reklama

Testowany motocykl – RKF 125i – jest chiński i nie próbuje tego kamuflować logo którejś z europejskich firm. Keeway jest w portfolio giganta motoryzacyjnego Qianjiang Group marką premium. Podobnie, jak tajwański SYM, ma z założenia konstruktorów jakością dorównywać japońskiej konkurencji. Postanowiłem sprawdzić, na ile skutecznie to czyni.

Oczywiście z uwagi na parametry techniczne, w tym głównie pojemność skokową i moc, jego przeznaczeniem są krótkie dystanse. Na nich właśnie objawia swoje główne atuty.

Choć w wyglądzie RKF-a można doszukiwać się inspiracji innymi konstrukcjami, to przyznać trzeba, że dobrze wpisuje się w obecne trendy. Nowoczesna linia, kreślona ostrymi krawędziami sprawia, że motocykl przykuwa wzrok i po prostu się podoba.

Na pewno duża w tym zasługa bijącego po oczach malowania testowanego egzemplarza. Jasny limonkowy kolor wyróżnia się z tłumu miejskich pojazdów. Sprawia on też, że motocykl jest widziany z dużej odległości.

Silnik

Reklama

Suche dane techniczne nie oddają tego, z czym przyszło mi się zmierzyć. Keeway oferuje bowiem 12,2 KM, to jest zaledwie nieco ponad 1 KM w stosunku do Benelli BN 125, którego testowałem w zeszłym roku.

Benelli BN125 – włoski, tani i bezawaryjny motocykl do miasta na kat. B [pierwsze testowe wrażenia]

W tym przypadku to jednak znacząca różnica. Silnik chętniej wkręca się na obroty i wręcz zachęca do szybszej jazdy. Prędkości rzędu 70 – 80 km/h nie robią na nim żadnego wrażenia. Nawet przy mojej wadze, oscylującej w granicach stu kilogramów, bez problemów byłem w stanie osiągnąć licznikowe 100 km/h, a nawet nieco więcej.

Duża też w tym zasługa dobrze zestrojonej skrzyni biegów. Biegi wchodzą precyzyjnie i lekko, nie ma problemów ze znalezieniem luzu, wrzuceniem jedynki. Dobrym rozwiązaniem, chwalonym zwłaszcza przez początkujących motocyklistów, jest wskaźnik zapiętego biegu.

Skrzynia biegów

Skrzynia posiada sześć przełożeń, przy czym najwyższe nie odgrywa roli nadbiegu. Motocykl na szóstce nie traci wigoru, nie dostaje zadyszki nawet przy pokonywaniu lekkich wzniesień. Podróż na szóstym biegu, z prędkością 90 – 100 km/h powoduje, że jazda staje się przyjemna, a obroty i wibracje mniejsze, niż na piątce. O tych ostatnich jeszcze wspomnę, bo okazuje się, że nie taki wilk straszny, jak go malują.

Jeżeli chodzi o moc i moment obrotowy, to Keewey nieco odstaje od takich konstrukcji, jak np. Yamaha MT125. Trzeba jednak zaznaczyć, że jest też o około połowę tańszy. W porównaniu do konkurencji z Państwa Środka wyróżnia się czterema zaworami, chłodzeniem cieczą i trzema świecami zapłonowymi, co łącznie wpływa na podniesienie mocy, ale też pozwala na spełnienie obecnych norm emisji spalin.

- Advertisement -

Warto podkreślić, że choć prezentowany Keeway był użytkowany w niskich temperaturach, nigdy nie sprawił problemu z odpaleniem silnika, który zawsze uruchamiał się od pierwszego strzała.

Wygoda, czyli ergonomia

Jadąc na tak małej, czy raczej zwartej maszynie, trudno oczekiwać luksusów rodem z Gold Winga. Jednak nie ma tragedii. Nawet z moimi 181 centymetrami wzrostu nie miałem problemów z wygodnym usadowieniem się. Sylwetka jest dosyć odprężona, wyprostowana. Również ugięcie kolan nie powoduje dyskomfortu, czy drętwienia nóg.

Kanapa znajduje się na wysokości 810 mm. Mi to odpowiadało, ale zapewne dla osób o niższym wzroście może być to nieco za wysoko. Samo siedzisko jest raczej spartańskie, ale na średnich trasach jest wystarczające. Jego niewątpliwą zaletą jest to, że nie jest śliskie, przynajmniej w połączeniu z motocyklowymi dżinsami, które miałem na sobie.

Uznanie należy się za dobre wyprofilowanie zbiornika paliwa, przez co bez problemu można go objąć nogami, a tym samym lepiej zespolić się z maszyną.

Motocykle tej klasy często krytykowane są za duże wibracje. W przypadku RKF-a one też oczywiście się pojawiają, zwłaszcza przy przekroczeniu 6 – 7 tysięcy obrotów. Odczuwalne są głównie poprzez kanapę. Dają również znać o sobie na lusterkach, przyczyniając się do zamazania obrazu. Jednak ich poziom nie jest w żaden sposób dokuczliwy, nie powoduje zmęczenia jazdą. Najważniejsze, że na manetki czy podnóżki przenoszą się w ledwie zauważalny sposób.

Jeżeli już mowa o lusterkach, to są chyba największą bolączką RKF-a. Dużo trudności nastręcza ich dobre nastawienie. Według mnie lepiej, żeby miały mniej wyszukany kształt, ale za to dłuższe wysięgniki.

Motocykl daje możliwość przewożenia pasażera. Specjalnie użyłem takiego sformułowania, bo w tym przypadku trudno mówić, że zapewnia drugiej osobie odpowiedni komfort. Kanapa jest nad wyraz skromna. Zapewne przy pokonywaniu małych odległości nie będzie to miało znaczenia, jednak przy większych będzie prawdopodobnie wywoływać zniecierpliwienie u pasażera.

Hamulce i zawieszenie

Zgodnie z obowiązującymi regulacjami, motocykl wyposażony jest w układ CBS, czyli zintegrowane hamulce – przód i tył. Nie są to może żylety, ale przy prędkościach osiąganych przez testowanego Keewaya są wystarczające. Są też przy tym łatwo wyczuwalne i dozowalne. Dodatkowo klamka hamulca posiada czterostopniową regulację.

Przednie zawieszenie jest typu USD, natomiast z tyłu zamontowano centralny amortyzator z regulacją. Zawieszenie jest też jednym z mocnym punktów tego motocykla.

Prowadzi się go bowiem bardzo stabilnie. Zarówno przy jeździe na wprost, jak i na zakrętach czujemy się pewnie, RKF niczym nie zaskakuje w złym tego słowa znaczeniu.

Również przy pokonywaniu przeszkód, które napotkamy na naszych trasach, a więc głównie studzienek i drobnych nierówności, zawieszenie spisuje się bardzo poprawnie. Na tyle dobrze tłumi, że nie powoduje bólu kręgosłupa, a zwłaszcza jego dolnej części.

Opony? Krytykowane, ale dobre!

Fabryczne opony Cordial są często krytykowane za słabą przyczepność, zwłaszcza na wilgotnej nawierzchni. Tego akurat nie mogłem zweryfikować, nie jeździłem w deszczu.  Natomiast RKF był przeze mnie testowany w dosyć niskich temperaturach – od 5 do 10 stopni i opony te spisały się dosyć dobrze, nie zauważyłem żeby były szczególnie podatne na uślizgi.

Ogólne wrażenia

Motocykl pod względem rozwiązań technicznych nie odstaje od światowej czołówki. Dlatego też nie dziwią chociażby światła wykonane w technologii LED. Wyświetlacz jest cyfrowy, łatwy do oswojenia, nie przeładowany informacjami.

Poza prędkością, obrotami i wspomnianym wskaźnikiem biegów, znajduje się na nim także informacja o całkowitym przebiegu, dwóch przebiegach dziennych, zegarek oraz wskaźnik poziomu paliwa. W nocy wskazania są podświetlane w kolorze pomarańczowym.

Wskazania wyświetlacza można zmieniać przełącznikiem na kierownicy, z prawej strony. Jak dla mnie znajdowuje się on w trochę za dużej odległości od manetki, przez co musiałem zmieniać położenie dłoni, aby móc nim operować.

Motocykl wykonany jest naprawdę solidnie. Trudno przyczepić się do spasowania część i ich wykonania. Również plastiki są solidne, nie trzeszczą i nie skrzypią podczas jazdy.

I na miasto i do bliskiej turystyki

Jeżeli mała moc nie jest przeszkodą, to RKF sprawdzi się również w turystyce. Bez problemu można wzbogacić go o akcesoryjny kufer, czy przytroczyć sakwy, bądź torbę centralną. W porównaniu do dużych motocykli adventure ma niezaprzeczalną zaletę – spalanie na poziomie 2,5 litra na 100 km. Czyni go to bardzo tanim środkiem transportu.

Ciekawostkę stanowi fakt, że na przykład na rynkach azjatyckich RKF sprzedawany jest jako Benelli 150S. Oczywiście, jak sama nazwa wskazuje, z nieco większym silnikiem klasy 150 cm3 i mocy 15,5 KM.

Podsumowanie

Keeway, choć do niedawna był praktycznie marką nieznaną, zdobył już pokaźne grono użytkowników i zwolenników. Firma kusi stosunkiem ceny do jakości, czego opisywany RKF jest dobrym przykładem. Na pewno wart jest polecenia motocyklistom, których nie stać na nową Yamahę, czy Suzuki, a poszukują pojazdu solidnego i niezawodnego, taniego w eksploatacji, z łatwym dostępem do części. Również eksploatacja RKF-a nie zrujnuje portfela. Pali mało, a części są stosunkowo tanie.

Cena

Cena nowego egzemplarza – 2021, to 10 990 złotych. Model z roku 2020 kosztuje 10 100 złotych.

Dane techniczne Keeway RKF 125i 2021:

Silnik: jednocylindrowy, czterosuwowy, czterozaworowy, chłodzony cieczą

Pojemność skokowa: 125 cm3

Moc maksymalna: 12,24 KM

Maksymalny moment obrotowy: 10 Nm przy 8 500 obr/min

Zasilanie: wtrysk

Sprzęgło: mokre, wielotarczowe

Skrzynia biegów: sześć przełożeń

Przeniesienie napędu: łańcuch

Rozruch: elektryczny

Zawieszenie przód: amortyzator up-side down, o skoku 110 mm

Zawieszenie tył: centralny amortyzator z opcją regulowania twardości, o skoku 50 mm

Hamulec przód: tarcza 260 mm

Hamulec tył: tarcza 220 mm

Opona przód: 100/80-17

Opona tył: 130/70-17

Rozstaw osi: 1 345 mm

Długość: 2 030mm

Wysokość: 1 070 mm

Wysokość kanapy: 810 mm

Szerokość: 780 mm

Prześwit: 170 mm

Waga: 147 kg

Maksymalna ładowność: 185 kg

Pojemność zbiornika paliwa: 10 l

Galeria zdjęć:

Krzysztof Brysiak
Krzysztof Brysiak
Pasją motocyklową zarażony od dziecka, kiedy to wyobraźnię rozpalała Cezet 350 sąsiada. Zwolennik spokojnej jazdy, lubiący zachwycać się mijanymi widokami. Miłośnik prostych, klasycznych maszyn, potrafiący zachwycić się również nowoczesnym designem, w szczególności włoskim. Lubi przede wszystkim wyprawy w małym, kilkuosobowym gronie oraz samotne ucieczki od cywilizacji, hałasu i zgiełku. Dlatego też chętnie odkrywa wschodnie tereny Polski. W podróży nie rozstaje się z aparatem, bo fotografia to jego drugie hobby.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Reklama
Reklama