[sam id=”24″ codes=”true”]Harley-Davidson Electra Glide to ikona turystyki w amerykańskim wydaniu. Testowaliśmy ją dość intensywnie podczas podróży wąskimi drogami Polski powiatowej. Choć pobocznym skutkiem testu były oparzenia, Electra dała radę.

Świat motocyklowej turystyki złożony jest z wielu dróg, którymi płynie podróżnicza pasja. H-D Electra Glide często uważa się w tym świecie za benchmark, czyli wzorzec, który wyznacza drogę konkurencji. Czy słusznie? Nie do końca – paradoksalnie jedynym motocyklem, który naprawdę mógłby zagrozić Electrze była do tej pory Honda Gold Wing – sprzęt o zupełnie innej filozofii, przeznaczony dla całkiem innego klienta.

[sam id=”11″ codes=”true”]

Czymże więc jest Electra? Z pewnością niewiarygodnie komfortowym turystykiem, który pomimo udogodnień zarezerwowanych dotychczas tylko dla luksusowych samochodów nie zatracił swojego stricte motocyklowego charakteru. O Hondzie Gold Wing powiedzieć tego już nie można.

HD Electra Glide (1)
Nie, nie Gustaw. Dzisiaj zostajesz w domu
To dostojny połykacz kilometrów, przeznaczony do osiągania motocyklowego ZEN. To wreszcie atrybut statusu, który już z daleka informuje, że owszem – osiągnęliśmy wiele, ale tak do końca  nie stetryczeliśmy, a duch przygody wciąż jest nam bliski.

Czas nie nagli

Pierwsze promienie wschodzącego słońca delikatnie muskają nadwozie Electry. Dwukolorowe zestawienie wygląda bardzo elegancko, a szeroka kanapa zachęca do zajęcia miejsca.

HD Electra Glide (26)
Gra Tron. Litera "o" pominięta celowo
Część przeznaczona dla pasażerki zasługuje na osobny rozdział – przepastny fotel z podłokietnikami i własnymi głośnikami nie ma nic wspólnego z tym, co zwykliśmy uważać za kanapę motocykla. To raczej tron i to z tych lepszych.

Czas nie nagli. Electra przekonuje, że spieszyć się nie warto – to nie cel jest tutaj istotny, ale droga. Niespiesznie oglądam zatem niezliczone ilości instrumentów, z którymi przyjdzie mi się zmierzyć podczas podróży.

HD Electra Glide (29)
Guzików więcej niż w sutannie
Dotykowy ekran nawigacji i genialnego systemu audio sterowany jest również joystickiem przy kierownicy – to bardzo ułatwia obsługę i nie rozprasza tak jak grzebanie przy ekranie podczas jazdy.

H-D Electra Glide – dane techniczne

Silnik dwucylindrowy, widlasty

Pojemność 1690 cm3

Moc 79 KM

Maks. moment obr. 138 Nm (3750 obr./min.)

Skrzynia biegów 6-biegowa

Napęd łańcuch

Hamulec przedni hydrauliczny dwutarczowy

Hamulec tylny hydrauliczny jednotarczowy

Wymiary (dł. x szer. x wys.) 2600 x 740 x 135 mm

Wysokość siodła 74 cm

Ciężar z płynami 409 kg

Zbiornik paliwa 22,7 litrów

Cena 123 000 zł

[sam id=”11″ codes=”true”]

2 KOMENTARZE

  1. Moim zdaniem najbardziej dopracowana wersja turystyka Harleya (poprzednio użytkowane modele z 2007 i 2012). Motocykl wyposażony we wszystko co do dalszych wypraw jest potrzebne. W porównaniu do poprzednich wersji – przepaść… poprawione właściwie wszystko poza ramą, tylnym zawieszeniem i zbiornikiem paliwa.

    Mankamenty poza ceną:
    – system nawigacji który parokrotnie lubił się zawiesić i generalnie odrobinę za długo się ładuje, ale być może to kwestia kolejnej aktualizacji softu..
    – waga… no cóż w końcu duży turystyk..
    – zegary ?? uważam ze czytelne nawet po zmroku – kwestia ustawienia automatycznego rozjaśniania,
    – parzący układ wydechowy? – i tak jest znacznie lepiej niż w Touringach do 2008 roku

    To czego brakuje a co w jest w CVO – centralny zamek za taką cene mógłby być w standardzie – w podróży udogodnienie nieocenione

    FLHTK przetestowany na dystansie 21 tyś km

    Pozdrawiam

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.