Theth? Jednak można!
Koła nawijają kolejne kilometry, krajobrazy za plecami rozmywają się w oparach spalin czystych niczym intencje ekologów, a nas podczas jazdy wciąż nurtuje sprawa, o której dyskretnie milczą producenci obu maszyn – jak to jeździ w terenie? Nie jesteśmy na tyle naiwni, żeby wierzyć w off-roadowe możliwości żadnej z maszyn – aluminiowe koła, czy nieodłączany ABS aż nazbyt dają do zrozumienia, że to asfalt jest żywiołem obu sprzętów.
Trawiaste bezdroża okolic jurajskiego Olsztyna pokazują jednak, że umiarkowany teren nie sprawia problemów ani Versysowi, ani V-Stromowi. Sprzęty brną przez piach, trawę i kamienie z godnością, przy czym V-Strom pokazuje tutaj więcej zaradności dzięki momentowi obrotowemu dostępnemu niżej. Versysa utrzymywać trzeba na wyższych obrotach, by w razie kontaktu z piachem móc skorzystać z mocy.

Kilkunastokilometrowy przejazd przez totalne bezdroża zostawia na naszych twarzach uśmiechy jak z reklamy pasty do zębów. Może nie tak białe i błyszczące, ale na pewno bardziej szczere. Da się! Jeśli zamarzy ci się Theth, dasz radę tam dojechać z wypiętą piersią i zakurzonym uśmiechem.

Wykroty, doły i koleiny okolic olsztyńskiego zamku ujawniają przewagę zawieszenia Versysa – miękki widelec znakomicie wybiera nierówności, a przednie koło ani na chwilę nie zbacza z kursu zadanego przez kierowcę. Regulowany tylny amortyzator pozwala dość dobrze dopasować charakterystykę pracy do tego co spotka nas na drodze.
W tej sprawie Versys jest dość dziwny – w typowo szosowym motocyklu zastosowano zawieszenie, które wydaje się być zaprojektowane na bezdroża. W efekcie na asfalcie przód jest trochę za miękki – motocykl nurkuje przy hamowaniu na podobieństwo labradora szukającego pod wodą swojej piłki.

Na szczęście zawias ma możliwość regulacji, a w nowym modelu poprawiono denerwującą cechę poprzednika – tam, skompresowane podczas dohamowania przed zakrętem przednie amortyzatory, podczas dekompresji powodowały uczucie wyjeżdżania przodu z łuku. W nowym modelu, mimo sporego ugięcia widelca, takiej cechy nie stwierdzam.
