_SLIDERFotel i Garbus. Kawasaki Versys 1000 kontra Suzuki V-Strom 1000

Fotel i Garbus. Kawasaki Versys 1000 kontra Suzuki V-Strom 1000 [TEST i porównanie modeli 2015]

-

Zawieszenie V-Stroma jest znacznie sztywniejsze – tutaj również zastosowano regulację twardości tyłu i przodu, ale fabryczne ustawienia zapewniają lepsze wyczucie przodu niż to, które oferuje Versys. W terenie ręce mają wprawdzie nieco mniejszy komfort, ale na asfalcie V-Strom radzi sobie znakomicie.

Na skróty:


I dlatego właśnie, z powodu lepszego „czucia” motocykla, zdecydowanie lepiej w lekkim terenie jeździło mi się V-Stromem. Oczywiście do jazdy w ciężkim terenie nie nadaje się żaden z nich, jednak dla mnie Sztormiak ma w tym aspekcie niewielką przewagę na Versysem.

Mariusz


Versys Vs V-Strom (13)

Żaden z podróżników nie uniknął jednak przykrej cechy, która w motocyklu przeznaczonym na asfalt jest nie do pomyślenia – wężykowania. Szczególnie doskwiera mi to w Versysie, który bez najmniejszego stresu pojedzie ponad 200 km/h. Właściwie: pojechałby bez stresu, bo powyżej 170 km/h przednie koło sprawia wrażenie braku kontaktu z asfaltem – pierwsze, co wówczas przychodzi na myśl, to „Ojcze Nasz”.

Versys Vs V-Strom (39)

W Suzuki podążanie przedniego koła śladem węża nie jest tak dokuczliwe, ale pojawia się nieco wcześniej – bo czasem już od 150 km/h. Piorunująca mieszanka wężykowania i dramatycznego jęku silnika skutecznie zniechęca do testowania prędkości maksymalnej V-Stroma.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!