Firma założona w 2013 roku, znana była do tej pory z produkcji jednośladów o pojemności do 250 cm3. Zgodnie z nowym trendem panującym w Państwie Środka, producent zamierza zaistnieć w kategorii dużych pojemności. To kolejna firma, po chociażby CFMoto, czy Zontes, która decyduje się na ten krok.
Nowe modele będą oparte na dwucylindrowej jednostce w układzie V, o pojemności 1000 cm3, generującej 81 KM przy 8000 obr/min oraz 66,4 Nm maksymalnego momentu obrotowego przy 5500 obr/min.
Indianin z Chin
Ujawnione zdjęcia dają podstawę sądzić, że projektanci firmy Zeths mocno zapatrzyli się w silnik Indiana Scout Sixty. Zbliżone są nie tylko wymiary jednostek napędowych, rozchylenie cylindrów o kąt 60 stopni, ale nawet ich osiągi. Amerykański silnik dysponuje mocą 78 KM i momentem 65,6 Nm. Chiński rywal będzie dostępny w odmianach Bobber, Chopper i Tracker. Ten ostatni nawiązuje do FTRa i podobnie, jak on otrzyma kratownicową, stalową ramę.

Coś dla fanów turystyki
To nie koniec nowości przygotowanych przez Zeths. W najbliższym czasie ma wyjechać na drogi również Touring. W przeciwieństwie do wcześniej opisanych, będzie wyposażony w silnik o pojemności 1200 cm3, a sylwetką upodobni się do Harleya Davidsona Road Glide. Na razie nie podano informacji o jego wyposażeniu i osiągach.

Realna szansa na przyciągnięcie klientów?
Chińskie motocykle w dużym stopniu opanowały rynek motocykli klasy 125 cm3. Następnie zaczęto oferować niedrogie, ale jednocześnie dobrze wykonane i wyposażone 300-tki i 500-tki. Firmy takie, jak Zontes czy Keeway tworzą coraz lepsze jakościowo jednoślady, których osiągi coraz bardziej zbliżają je do japońskiej konkurencji. Czy argument cenowy będzie wystarczający, aby przyciągnąć tradycyjną klientelę amerykańskich marek? Na pewno nie będzie to tak proste, jak w przypadku nabywców mniejszych pojemności.
