EkstraPrezentacjeNowa litrowa bardzo mocna jednostka od Zontesa

Nowa litrowa bardzo mocna jednostka od Zontesa

-

Chiński producent przekonuje do siebie dobrymi jakościowo i bogato wyposażonymi jednośladami klasy 300 i 125. Atrakcyjne designersko i cenowo, a dodatkowo o wyróżniających się osiągach, stanowią zagrożenie dla marek o azjatyckich korzeniach, które trwale zadomowiły się na światowych rynkach, jak chociażby Benelli, Zongshen, czy Keeway. Okazuje się, że ambicje Chińczyków sięgają o wiele dalej.

Ostatnie doniesienia prasowe wskazują na zaawansowane prace Zontesa nad nowymi jednostkami napędowymi klasy 1000 i 600 cm3. Dotychczasowe silniki tego producenta były zbudowane w układzie jednocylindrowym. Te będące jeszcze w fazie rozwoju mają być trzycylindrówkami. Szczegółowe dane nie zostały jeszcze udostępnione.

Zontes 310V – test egzotycznego kanarka [dane techniczne, opinia, wady, zalety]

Zontes chwali się jednak, że w litrowej jednostce udało mu się osiągnąć stopień sprężania równy 13,5:1, co ma stanowić wynik lepszy od osiągniętego przez Yamahę w modelu MT-09 (11,5:1), Triumpa w Street Triple 1200 RS (12,5:1) a nawet przez MV Agustę w F3 (13,3:1). Przewiduje się, że moc nowego silnika oscylować będzie w granicach 150 KM. Byłaby to więc najmocniejsza chińska jednostka, która zostawiłaby w tyle Benelli 1200 GT o mocy 135 KM oraz CFMoto 1250 TR-G ze 140 KM. Chińczycy oceniają, że ich nowa konstrukcja będzie mogła poszczycić się wyższą mocą i momentem obrotowym, niż osiemdziesiąt procent czterocylindrowej konkurencji tej samej klasy.

Nowa litrowa bardzo mocna jednostka od Zontesa

Choć litrowy silnik jest obecnie dla Zontesa najważniejszy, nie tylko ze względów rynkowych, ale i prestiżowych, to równolegle trwają prace nad mniejszym bratem, prawdopodobnie o pojemności 600 cm3. Jednocześnie zostały zaprezentowane wizualizacje motocykla, który ma być wyposażony w nowy, litrowy silnik. Projekt wygląda bardzo agresywnie i futurystycznie. Pozostaje mieć nadzieję, że Zontes nie pozwoli długo czekać na jego premierę.

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Krzysztof Brysiak
Krzysztof Brysiak
Pasją motocyklową zarażony od dziecka, kiedy to wyobraźnię rozpalała Cezet 350 sąsiada. Zwolennik spokojnej jazdy, lubiący zachwycać się mijanymi widokami. Miłośnik prostych, klasycznych maszyn, potrafiący zachwycić się również nowoczesnym designem, w szczególności włoskim. Lubi przede wszystkim wyprawy w małym, kilkuosobowym gronie oraz samotne ucieczki od cywilizacji, hałasu i zgiełku. Dlatego też chętnie odkrywa wschodnie tereny Polski. W podróży nie rozstaje się z aparatem, bo fotografia to jego drugie hobby.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ