Motocykliści narzekają na różne rzeczy, także w nowych motocyklach. Często nie podobają im się opony pierwszego montażu, po 1000 km przy pierwszym przeglądzie wlewają swój, zaufany olej. Kolejnym wdzięcznym tematem narzekań jest… słabe oświetlenie niektórych pojazdów. Na to jest rozwiązanie!
Szczerze mówiąc pierwszy raz trafiliśmy na takie rozwiązanie, podesłane przez jednego z naszych Czytelników. Wiadomo, jest to system dedykowany motocyklistom offroadowym, którzy nie osiągają większych prędkości, jeżdżą w trudnym terenie, po zmroku, najczęściej podczas nocnych odcinków specjalnych rajdów offroadowych. Jednak… jeżeli komuś nie pasuje reflektor w nowym V-Stromie 800, czy Transalpie 750 (słyszałem narzekania na oba), to warto wiedzieć, że oprócz oświetlenie przeciwmgielnego, halogenów, istnieje też inne rozwiązanie!
Dwa reflektory, z siedmioma diodami LED każdy, na kasku, mocowane za pomocą metalowego płaskownika i goprowskich uchwytników! To musi być hit! 12 400 lumenów, zasilane bateryjnie lub z akumulatora 12V twojego motocykla rozjaśnią najczarniejszy mrok nocy!

Niebagatelna cena prawie 4000 zł nie powinna odstraszyć prawdziwego fana jazdy nocą jakby w dzień! Zestaw do zakupienia na stronie 24MX.
Oczywiście zdajecie sobie, że piszemy to żartobliwie. Jeżeli nawet to rozwiązanie miałoby homologację drogową (co uważamy za niemożliwe), to mocowanie czegoś takiego do kasku z zamiarem jazdy w ruchu publicznym uważamy za mocno nieodpowiedzialne, lekkomyślne i po prostu głupie. Jeśli wiatr nie urwie wam głowy, to może się to stać w przypadku niegroźnej przewrotki. Także jeśli nie pasuje wam reflektor w waszym adventurze, pozostaje poszukiwanie skuteczniejszych żarówek lub montaż halogenów do light- czy crashbarów. A opisywany zestaw pozostawmy offroadowym profesjonalistom. Ale fajny gadżet, prawda?

Taaa do offroadu. I już widzę oczyma wyobraźni jak tem metalowy pałąk „łapie” wystającą gałąź i wykręca jeźdźcowi kark. Genialne.