ciekawostkiPolicyjny Mustang GT rozbity pod Radomiem. 450-konne auto, po 4 miesiącach w...

Policyjny Mustang GT rozbity pod Radomiem. 450-konne auto, po 4 miesiącach w roli radiowozu, uderzyło w ogrodzenie

-

Policyjny Ford Mustang GT z Radomia, jeden z najbardziej rozpoznawalnych radiowozów w Polsce, brał udział w kolizji w miejscowości Milejowice pod Radomiem. Sportowe auto, które zaledwie kilka miesięcy temu trafiło do służby po konfiskacie pijanemu kierowcy, zostało poważnie uszkodzone.

Do zdarzenia doszło w czwartek na ulicy Radomskiej w Milejowicach. Według wstępnych ustaleń policji funkcjonariusz jechał Mustangiem w kierunku Zakrzewa, na zgłoszenie, z włączonymi sygnałami uprzywilejowania. Radiowóz wyprzedzał pojazdy, gdy kierująca Volkswagenem rozpoczęła manewr skrętu w lewo.

W wyniku zderzenia policyjny Mustang uderzył w ogrodzenie posesji, a Volkswagen wpadł do przydrożnego rowu. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi, a kierująca Volkswagenem została ukarana mandatem w wysokości 2000 zł oraz 10 punktami karnymi.

450 KM w policyjnych barwach

Policyjny Ford Mustang GT
Policyjny Ford Mustang GT

Ford Mustang GT – radiowóz za dwa promile | Artykuł – Motovoyager

Rozbity radiowóz to Ford Mustang GT z 2018 roku, wyposażony w wolnossący silnik 5.0 V8 o mocy 450 KM. Auto ma manualną skrzynię biegów, przyspiesza do 100 km/h w mniej niż 5 sekund i osiąga prędkość maksymalną 249 km/h.

Samochód trafił do mazowieckiej policji po tym, jak został skonfiskowany nietrzeźwemu kierowcy. W kwietniu 2025 roku policjanci znaleźli Mustanga w rowie w miejscowości Ślubowo. Za kierownicą siedział 39-letni mężczyzna, u którego badanie alkomatem wykazało ponad 2 promile alkoholu.

Po decyzji sądu samochód został przekazany policji i trafił do Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Radomiu. Oficjalnie zaprezentowano go w marcu 2026 roku jako pierwszy tego typu radiowóz w Polsce – auto odebrane pijanemu kierowcy i wcielone do służby.

Czy Mustang wróci jeszcze na drogę?

Na zdjęciach opublikowanych po kolizji widać poważnie uszkodzony przód policyjnego Forda. Na razie nie wiadomo, czy samochód zostanie naprawiony i wróci do służby. Policja przekazała, że jest jeszcze za wcześnie, by ocenić skalę uszkodzeń i dalsze losy pojazdu.

Historia tego Mustanga od początku była nietypowa. Najpierw skończył w rowie po pijackiej jeździe poprzedniego właściciela, później stał się symbolem konfiskaty aut nietrzeźwym kierowcom, a następnie trafił do policyjnej służby. Teraz, po zaledwie kilku miesiącach w mundurze, sam zakończył jazdę na ogrodzeniu.

Pozostaje mieć nadzieję, że 450-konne V8 nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Motovoyager
Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas artykułów nastawionych jedynie na kliki, nie wnoszących niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ