46. edycja najbardziej znanego, najbardziej morderczego i najwspanialszego rajdu na świecie – Rajdu Dakar – odbędzie się po raz kolejny na Półwyspie Arabskim. Wśród uczestników tej imprezy nie zabraknie Polaków, a szczególnie w jednej, zyskującej na popularności kategorii…
W piątek, 5 stycznia rusza 46. edycja Rajdu Dakar, a rozpoczyna się prologiem w tysiącletnim mieście Al-Ula znajdującym się w północno-zachodniej Arabii Saudyjskiej. Imprezę podzielono na 12 morderczych etapów oraz wspomniany wyżej prolog. Najtrudniejszym sprawdzianem, zarówno dla zawodników jak i (a może przede wszystkim) ich maszyn będzie zdecydowanie 48-godzinny etap maratoński podczas etapu 6, w którym uczestnicy będą zdani na swoje umiejętności warsztatowe, a korzystanie z serwisu będzie w tym czasie zabronione.
Zatem, co można prześledzić dokładnie na zamieszczonej mapie, start rajdu odbędzie się w mieście Alula, etap maratoński zorganizowany został niedaleko wschodniej granicy Arabii Saudyjskiej, po nim nastąpi dzień przerwy, a ekipy przeniosą się do Rijad. Metę przewidziano w Janbu, na południe od miejscowości startowej – Al-uli.
Poszczególne etapy zmagań na Dakarze 2024
5 stycznia – prolog – Al-Ula (158 km – w tym 28 km odcineków specjalnych)
6 stycznia – 1. etap – Al-Ula – Al Hinakiyah (532 km/425)
7 stycznia – 2. etap – Al Hinakiyah – Al Dawadimi (662 km/470 km)
8 stycznia – 3. etap – Al Dawadimi – Al Salamiya (733 km/440 km)
9 stycznia – 4. etap – Al Salamiya – Al Hofuf (631 km/299 km)
10 stycznia – 5. etap – Al Hofuf – Shaybah (727 km/118 km)
11-12 stycznia – 6. etap – Shaybah – Shaybah (818 km/584 km)
13 stycznia – dzień przerwy – Rijad
14 stycznia – 7. etap – Rijad – Al Dawadimi (873 km/483 km)
15 stycznia – 8. etap – Al Dawadimi – Hail (678 km/458 km)
16 stycznia – 9. etap – Hail – Al-Ula (639 km/417 km)
17 stycznia – 10. etap – Al-Ula – Al-Ula (609 km/371 km)
18 stycznia – 11. etap – Al-Ula – Janbu (587 km/480 km)
19 stycznia – 12. etap – Janbu – Janbu (328 km/175 km)
Polacy w Rajdzie Dakar
Na tej imprezie nie zabraknie naszych reprezentantów. Energylandia Rally Team to polski pretendent do zwycięstwa w kategorii pojazdów UTV. To właśnie w tym zespole jedzie rodzina Goczałów, czyli Michał, Marek oraz oczywiście zwycięzca ubiegłorocznego Dakaru – Eryk. Te trzy załogi wystartują prototypowymi pojazdami Taurus T3 Max. W tej samej kategorii, ale w specyfikacji T4, ścigać się będzie jeszcze jeden polski zespół – Overlimit – z Grzegorzem Brochockim za kierownicą i pilotem Grzegorzem Komarem. Pojadą Can-Amem Maveric Turbo.
Wyświetl ten post na Instagramie
Stawka pojazdów UTV rośnie w siłę, rozrastając się bardzo szybko, bo w prototypowej klasie T3 ścigać się będzie 70 załóg, a w klasie produkcyjnej T4 43 załogi. Ciekawostką jest, że dotąd oblegana kategoria quadów niemal przestaje istnieć, a na pewno przestaje się liczyć, gdyż w tym roku na starcie pojawi się zaledwie 10 maszyn tego typu, a wsród nich zabraknie polskiej załogi.
Hołek znowu jedzie!
Wyświetl ten post na Instagramie
Krzysztof Hołowczyc, mimo 61 lat na karku, nie zwalnia tempa i nie zamierza odwieszać rajdowej kierownicy na kołku. Mimo tego, że od ostatniego Dakaru, w którym uczestniczył, minęło 9 lat, w tym roku stanie na starcie w Al-Uli. Ten legendarny polski kierowca rajdowy zasiądzie za kierownicą samochodu Mini. My, motocykliści, na pewno jednak będziemy równie mocno, a może i mocniej, kibicować Jackowi Czachorowi, który wraz z Magdaleną Zając ruszy na trasę rajdu Toyotą. Niestety wśród załóg ciężarówek zabraknie w tym roku polskiego nazwiska…
Polscy motocykliści na Dakarze 2024
Wyświetl ten post na Instagramie
Na starcie Dakaru 2024 wśród 135 motocyklistów nie zabraknie Polaków. W rywalizacji brać udział bęzie Maciej Giemza na Husqvarnie, Konrad Dąbrowski na KTM-ie oraz Bartłomiej Tabin na Husqvarnie. Tym trzem zawodnikom będziemy kibicować najbardziej, prawda?
Dakar Classic
Wyświetl ten post na Instagramie
Kategoria ta rośnie w siłę a na jej liście startowej znalazły się aż 24 polskie nazwiska! Wystartuje tutaj 69 klasycznych samochodów rajdowych i 17 ciężarówek. Dakar Classic to wyścig young- i oldtimerów, aut, które w teorii swoje wyścigowe uniesienia mają już dawno za sobą. Na szczęście tylko w teorii, bo praktyka pokazuje, że ścigać się można wszystkim, wszędzie, zawsze! My w Motovoyagerze będziemy kibicować załodze P-Rally – Łukaszowi i Michałowi Zollom! Do boju panowie!
