Jak wybrać i czym się kierować kupując opony zimowe do motocykla

-

Popularny serwis motoryzacyjny zaskoczył mnie ostatnio informacją o tym, że na rynku mamy szeroki wybór opon zimowych do motocykli. Co prawda nikt na nich w Polsce nie jeździ, ale to dlatego że zimą jest w Polsce zimno i to sprawia, że motocykliści rezygnują z jazdy. Nie ukrywam, że zaskoczyła mnie ta informacja. Po pierwsze dlatego, że wcale nie rezygnują. A po drugie dlatego, że zimówki do motocykli (nie) istnieją.

Skąd całe zamieszanie

Jeszcze kilka lat temu temat opon zimowych do motocykli zamykał się w jednym zdaniu – nikt tego nie produkuje. Wyjątkiem były opony do motocykli użytkowych, a dokładniej do skuterów. Kilka lat temu zaczęło się to zmieniać a na branżowych portalach motoryzacyjnych zaczęły się pojawiać zestawienia opon zimowych do motocykli. Problem w tym, że nie zawsze można im ufać. Całe zamieszanie wynika z oznaczeń jakie producenci stosują.

Po czym poznać oponę zimową

WINTER GRIP PLUS zimowe opony motocyklowe cali

Najprościej oponę zimową poznać po charakterystycznych lamelkach bieżnika. Bez problemu dostrzeżecie je oglądając zimówki do samochodów. Drugim znakiem rozpoznawczym jest charakterystyczne oznaczenie M+S. W powszechnym mniemaniu oznacza ona, że opona jest przeznaczona na błoto i śnieg (mud + snow). Problem w tym, że wiele opon motocyklowych mających oznaczenie M+S nie posiada lamelek. Już wyjaśniam, dlaczego. Czyżby specjalna mieszanka sprawiająca, że są zbędne? Nic bardziej mylnego.

M+S

Zastanawialiście się skąd na oponach takich jak na przykład TKC 80 wziął się symbol M+S? Wbrew pozorom nie miało to nic wspólnego z jazdą w zimie. Przepisy dość wyraźnie mówią, że nie możemy na pojazd założyć opon o indeksie prędkości niższym niż deklarowana przez producenta prędkość maksymalna pojazdu. Wyjątkiem były opony zimowe a te były oznaczane symbolem M+S. To pozwalało montować opony o niższym indeksie, ale wymogiem była jasna informacja dla kierującego odnośnie obniżonej prędkości maksymalnej. Tak, to właśnie dlatego wiele samochodów sprowadzonych z Niemiec w latach ’90 miało na desce rozdzielczej naklejkę z podaną prędkością maksymalną dla opon M+S. Umieszczenie na oponie tego znacznika pozwalało producentom terenowych opon obejść wymogi dotyczące indeksu prędkości. Spora część opon do dużych i mocnych turystycznych enduro dostała takie oznaczenie tylko w tym celu. Oznaczenie M+S znajdziecie na przykład na oponach Heidenau czy Continental.

Jak przygotować zabytkowy motocykl [oldtimer] do zimowania, czyli rady prosto z lat 60.

Luka w prawie

Sprawa zrobiła się skomplikowana w 2017 roku. Wprowadzone wtedy przepisy mówiły, że od 2024 roku nawet opony oznaczone jako M+S muszą mieć indeks prędkości dopasowany do prędkości maksymalnej motocykla. Bardziej obrazowo? Deklarowana przez BMW prędkość maksymalna dla modelu R 1250 GS to 200 kmh. A tu przykładowe indeksy prędkości popularnych kostek:

– Heidenau K60 Scout 190 kmh

– Heidenau K60 Ranger 170 kmh

– Michelin Anakee Wild 170 kmh

– Continetal TKC80 Twinduro 160 kmh

Podsumowując – zgodnie z nadchodzącymi zmianami przepisów, producenci tych opon nie mogliby ich już oferować swoim głównym odbiorcom, czyli posiadaczom dużych turystycznych enduro.

Jazda dużym motocyklem zimą? Znacie opony zimowe Anlas Winter Grip Plus?

Zmiany w prawie

Na chwilę obecną legislacyjny chaos został zażegnany. Zgodnie z wprowadzoną nowelizacją, można będzie nadal używać opon M+S z niższym indeksem prędkości. Jedyne na co będzie trzeba będzie zwracać uwagę to europejska certyfikacja opony, właściwy rozmiar oraz indeks nośności. Oczywiście na kierującym spoczywa obowiązek dostosowania prędkości do ograniczeń opony.

Prawdziwe zimówki do motocykli

Czy zatem można kupić prawdziwe opony zimowe do motocykli? Można, ale trzeba ich szukać i zrozumieć ich ograniczenia. Po pierwsze nie każda opona z oznaczeniem M+S jest oponą zimową. Jak już wiemy spora część tego co jest na rynku ma to oznaczenie w kompletnie innym celu. Po drugie, wybór opon i rozmiarów jest mocno ograniczony. Istnieje ryzyko, że akurat do waszego motocykla takich opon nie dostaniecie. To oznacza, że dla wielu motocyklistów zima nadal pozostanie okresem obowiązkowego odwyku od jazdy motocyklem. Mimo to w ofercie kilku producentów znajdziecie takie ogumienie. Pamiętajcie tylko aby nie kierować się oznaczeniem M+S.

Zima – wróg, czy przyjaciel motocyklisty?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

POLECAMY