My tu gadu gadu, a Niemcy się zbroją – w motocykle! Nasi zachodni sąsiedzi wracają do zapomnianych metod komunikowania się na froncie wykorzystując, za gołębia pocztowego, kuriera na BMW F 850 GS!

Niedawne doświadczenia z wojny na Ukrainie, oraz wnioski wyciągnięte z ćwiczeń Trident Juncture 2018, obnażyły poważny problem w komunikacji pomiędzy macierzystymi formacjami wojskowymi oraz ich sojusznikami. Okazało się, że wschodni potencjał zakłóceniowy jest tak sprawny, że potrafi sprawić, że najnowsze technologie komunikacyjne wysiadają i tym samym zaczyna panować chaos organizacyjny. W związku z tym, zamiast wymyślać kolejny skomplikowany system za miliony euro, Niemcy przywrócili stare i sprawdzone rozwiązania.

Flagi, kurierzy, światła i motocykliści!

Marynarka wróciła do systemu flag, znaków świetlnych i alfabetu Morse’a, piechota przywróciła instytucję kuriera pieszego, a jednostki mobilne otrzymały nakaz stworzenia grupy łączników motocyklowych. W tym celu 9 Pancerna Brygada w Munster otrzymała pod koniec marca nowe motocykle enduro i związany z nimi sprzęt do napraw w terenie. Obecnie jest to 29 motocykli BMW F 850 GS, ale docelowa ich liczba dla całej jednostki ma wzrosnąć aż do 84 sztuk. Sprzęt ten zastąpi wysłużone już Herculesy K 125. BMW przygotowało swoje motocykle w specjalnej specyfikacji, by móc sprostać wymaganiom przetargowym niemieckiej armii.

Wojskowe BMW F 850 GS wcielone do armii
źródło: esut.de

Lakierowane elementy zostały oklejone oliwkową folią, chrom i nikle zniknęły pod warstwą czarnego, matowego lakieru, a z dopuszczalnej masy całkowitej 465 kg aż 216 kg można wykorzystać na dodatkowy ładunek. Jedyne, z czego zrezygnowano względem przetargowych założeń to uchwyty na broń. Po głębszej analizie stwierdzono, że bezpieczniej jest jak żołnierz ma ją bezpośrednio przy (na) sobie.

Wojsko może zabrać twój motocykl? To możliwe! Kiedy i w jaki sposób?

Trochę danych, czyli co wybrała armia

BMW F 850 ​​GS napędzany jest chłodzonym cieczą, dwucylindrowym silnikiem benzynowym o mocy 70 kW. Paliwo jest wtryskiwane elektronicznie, a gazy spalinowe są oczyszczane za pomocą katalizatora Euro 4. ABS, kontrola antypoślizgowa i kontrola stabilności zwiększają bezpieczeństwo jazdy. Ze względu na konstrukcję podwozia, opon i prześwit, motocykl nadaje się zarówno do jazdy szosowej, jak i terenowej. Maksymalna prędkość maszyny seryjnej wynosi 200 km/h. Pojemność zbiornika 15 litrów umożliwia (w zależności od stylu jazdy) zasięg około 300 km. Cena za tę maszynę wynosi około 15 000 euro. Przeciwnicy tego rozwiązania zarzucają BMW brak poręczności w ekstremalnym terenie, według części załogi motocykl jest zbyt ciężki do takich zadań, a wygodę i bezpieczeństwo użytkownika postawiono ponad funkcjonalnością bojową. Obecnie sam serwis maszyn też budzi sporo kontrowersji i naszpikowane elektroniką motocykle póki co nie są serwisowane na poligonach lecz u autoryzowanych przedstawicieli marki. No cóż, Niemcy mają nadzieję, że sieć dilerska marki będzie rozbudowana w każdym kierunku świata, w którym podąży Bundeswehra…

źródło: esut.de



ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.