Reklama

Panująca pandemia coraz śmielej zaczyna mieszać w naszym codziennym życiu. W związku z panującą w Polsce epidemią koronawirusa i pokazaniem się na ulicach miast granicznych wojska, po internetowych grupach zaczęły krążyć urzędowe dokumenty, które informowały o zarekwirowaniu motocykla przez Wojsko Polskie. Czy to kolejny, wiralowy fake-news? Niestety nie.

Wojsko ma prawo przejąć wszelkiego rodzaju pojazdy i jest to zgodne z prawem. Na wypadek takiej sytuacji warto wiedzieć jak zaopatruje się na takie zarekwirowanie ustawodawca, czy możemy się odwołać i czy przysługuje nam zadośćuczynienie. Z powodu dużej liczby pytań postanowiliśmy rzeczowo wyjaśnić cały ten proceder, aby nie siać wśród użytkowników motocykli niepotrzebnej paniki.

Warto przeczytać – Straż graniczna dostanie nowe motocykle do patrolowania granic.

Reklama

Kiedy wojsko może przejąć pojazd?

Czas, w którym będziemy zmuszeni oddać swój motocykl na potrzeby żołnierzy, ustawodawca podzielił dwojako – w czasie pokoju oraz w czasie wojny. W pierwszym przypadku są trzy powody, które stanowią podstawę prawną do przywłaszczenia naszego pojazdu. W przypadku sprawdzenia gotowości Sił Zbrojnych nasz motocykl lub samochód może zostać legalnie aż 3 razy pożyczony na czas 48 godzin. Jeżeli będą to ćwiczenia wojskowe sprawa wygląda nieco gorzej, bo pozbędziemy się sprzętu do 7 dni, lecz maksymalnie raz w roku. Najczarniejszy scenariusz ma miejsce w obecnej sytuacji, czyli podczas epidemii czy klęski żywiołowej oraz w czasie wojny. Wówczas nie ma żadnych ograniczeń czasowych.

Co na to prawo? Czy mogę się odwołać?

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Obrony Narodowej z 2004 roku, określone jest, co dokładnie podlega ewidencji wojskowej. Wśród tych przedmiotów pojawiły się również pojazdy cywilne wszelkiego rodzaju, a więc również motocykle. Dodatkowo proces przejęcia zawarty jest również w ustawie z 1967 roku o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej. Na każdego obywatela, firmę, urzędy czy instytucje, może zostać nałożony obowiązek świadczeń rzeczowych.

Art. 208

Na urzędy i instytucje państwowe oraz przedsiębiorców i inne jednostki organizacyjne, a także osoby fizyczne może być nałożony obowiązek świadczeń rzeczowych, polegających na oddaniu do używania posiadanych nieruchomości i rzeczy ruchomych na cele przygotowania obrony Państwa.

O przejęciu pojazdu właściciel zostanie poinformowany pismem, w którym wyjaśniony zostanie powód wpisania jego własności na listę. Od tamtego momentu prawnie przysługuje nam 14 dni na odwołanie, liczone od momentu odebrania listu.

Kto pokryje koszty? Czy wojsko mi za to zapłaci?

W tym przypadku nie musimy się martwić, bo wojsko pokryje koszty związane z użytkowaniem pojazdu. Państwo zobowiązane jest również do pokrycia kosztów za spowodowanie ewentualnych uszkodzeń i zniszczeń. Dodatkowo możemy liczyć na zapłatę, za każdy przejechany przez nasz motocykl lub samochód kilometr. Stawki niestety nie są atrakcyjne.

Stawka obowiązująca za 1 km:

  • motorower – 0,1382 zł,
  • motocykl – 0,2302 zł,
  • samochód do 900 cm3 – 0,5214 zł,
  • samochód od 900 cm3 – 0,8358 zł.

Obecna sytuacja nie napawa optymizmem, ale trzeba zaznaczyć, że w praktyce takie sytuacje mają miejsce niezwykle rzadko. Jeśli ktoś z naszych czytelników dostał taki list, zapraszamy do podzielenia się swoją historią.

 

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.