Zbliża się nieuchronny koniec paliwowego eldorado… Ceny benzyny już wkrótce na wszystkich stacjach wrócą do poziomu grubo pond 4 zł za litr. Dlaczego?

To, co miało miejsce ostatnio na wielu stacjach w Polsce, czyli spadek cen do poziomu 3.40 – 3.60 zł za litr benzyny bezołowiowej 95, to nie cud, a wynik wojny cenowej największych producentów ropy naftowej, skutek ogólnoświatowego spadku zapotrzebowania na ten surowiec oraz w końcu problemów z magazynowaniem nadwyżek paliwa. Niestety, a może i na szczęście (choć skutek tego odczujemy w naszych portfelach) wszystko zaczyna wracać do normy.

Będzie drożej? Ale o ile?

Producenci ropy ustabilizowali notowania giełdowe baryłki na poziomie 32 dolarów, co jest wyraźnym sygnałem dla koncernów paliwowych, że nie ma sensu wyprzedawać się z towaru. Drugim czynnikiem kreującym odwrotny trend cenowy, do ostatniego, będzie wzrost popytu na paliwo.

Jakie paliwo do motocykla? 95 czy 98?

Podwyżki cen nie będą jednak gwałtowne, a odbywać się będą stopniowo. Eksperci przewidują, że w tym tygodniu ceny paliw na stacjach skoczą o 5 do 10 groszy na litrze. Niestety tendencja wzrostowa może utrzymać się aż do osiągnięcia cen w okolicach 4.30 – 4.40 za litr.

Choć rekordowe wyniki już się nie przytrafią w najbliższym czasie, bo taniej to już było, to jednak opłaca się zatankować samochód i motocykle do pełna jeszcze w tym tygodniu, póki wzrost cen dopiero zaczyna być odczuwalny. Taniej nie będzie, przynajmniej w najbliższym czasie…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.