R.B.: A w jaki sposób dopasować odzież do typu motocykla? Czy to w ogóle ma jakiekolwiek znaczenie?
P.L.: Oczywiście. Odzież skórzaną kupujemy najczęściej do motocykli, którymi jeździ się szybko – sportowych, sportowo turystycznych. Te pierwsze powinny być użytkowane głównie na torach wyścigowych, a nie drogach publicznych. Odzież skórzana poprawia bowiem aerodynamikę – skóra nie marszczy się od wiatru, jest sztywniejsza i gładsza od tekstyliów. Przez to łatwiej też ją wyczyścić – najczęściej wystarcza do tego wilgotna szmatka, którą stosujemy zaraz po zakończeniu jazdy.
Skóra jest także nieodzownym uzupełnieniem stylistyki motocykla klasycznego, cruisera, chopperach czy motocykli w stylu retro – wszędzie tam, gdzie ważny jest styl. Tutaj oczywiście będziemy mieli najczęściej do czynienia odzieżą stylizowaną, o nieco luźniejszym kroju, gdzie styl przedkładany jest nad bezpieczeństwo.

Przed zakupem zasięgnąć porady sprzedawcy – w dobrym sklepie zawsze pomoże on dobrze dopasować odzież. Pamiętajmy, że protektory powinny być jak największe i w miarę sztywne. W skórzanej kurtce protektor jest zazwyczaj wszyty i nie wyciąga się go, ale w tekstylnej kurtce zawsze można go wymienić, na nowszy.
R.B. A co z tak zwanymi „protektorami piankowymi”? Uczestnicy konkursu zwracali uwagę, że cienka pianka przed niczym przecież nie ochroni.
Dokładnie tak! Takie rzeczy należy traktować jak atrapy. Tak zwany „protektor piankowy” to informacja od producenta, że w miejscu, gdzie włożona jest taka „ochrona” możemy zastosować normalny, atestowany protektor. Producent stosuje gąbkę żeby wypełnić kieszeń, która bez takiego wypełnienia marszczyłaby się i deformowała.
Pianka nie ochroni nas w żaden sposób – nie zabezpieczy przed obrażeniami, nawet w przypadku zwykłej przewrotki – jeśli na drodze będzie leżał kamień, to może on nam uszkodzić kręgosłup.
