_SLIDERKawasaki Ninja H2. Szalony ekscentryk z duszą podróżnika

Kawasaki Ninja H2. Szalony ekscentryk z duszą podróżnika [PIERWSZE WRAŻENIA] [TYLKO U NAS]

-

Brzydota relatywna Kawasaki Ninja H2

Kawasaki Ninja H2 (25)
Kawasaki Ninja H2

Mała zmiana pociąga całą lawinę innych zmian. Śmieszą mnie pobożne życzenia i zaklęcia w stylu „gdyby coś było grubsze lub krótsze, użytkownik doznałby nirwany lub innego przyjemnego stanu”.

O dziwo – lusterka wyglądające jak nogi kraba dają doskonały obraz tego co dzieje się za mną. Dodatkowo należy wspomnieć o minimalistycznym reflektorze, który doskonale oświetla drogę. Technologia LED wchodzi coraz powszechniej do produkcji seryjnej.

Kompromis kompromisem, ale tłumik według mnie nie pasuje do motocykla. Wygląda na to, że Kawasaki chce dać zarobić firmom produkującym akcesoria. Nie jestem pewny czy nieoryginalny tłumik mógłby być zamontowany bez szkody dla bilansu cieplnego i innych parametrów dość skomplikowanego silnika Kawasaki Ninja H2.

W sumie filozoficznie można się zastanowić; czy brzydki tłumik ma jakieś szczególne znaczenie? A może dla innych jest ładny?

Kawasaki Ninja H2 (23)
Kawasaki Ninja H2

Motocykl ma się sprzedawać na całym świecie a jest tworzony przez ludzi o całkowicie odmiennej mentalności. Nie mieli łatwego zadania. Więc głośno odszczekuję „brzydkość” tłumika.

Weźmy piękny według mnie jednoramienny wahacz z piękną felga (zasłoniętą przez „brzydki” tłumik…) Czy aby na pewno wahacz i felga będą podobać się wszystkim na świecie?

Kawasaki Ninja H2 (1)
Kawasaki Ninja H2

Człowiek żyje marzeniami, a przynajmniej tak się utarło twierdzić. Ja się z tą tezą zgadzam bo moim przypadku tak jest. Moim dobrym snem będzie teraz długa wycieczka na Kawasaki Ninja H2.

Samotna? Nie, jeszcze nie ten etap. Jeszcze co najmniej dwa egzemplarze dla moich kumpli i w drogę. Kierunek Noirmoutier we Francji. Utopia? Zobaczymy.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!

1 KOMENTARZ

  1. …nigdy jakoś nie pałałem zbytnią sympatią do motocykli KAWASAKI, (jest to oczywiście moje indywidualne odczucie w myśl sentencji że „gusty nie podlegają dyskusjom” ) pośród produktów Kwiatu Kwitnącej Wiśni hierarchizując je gdzieś na poziomie OPLA w odniesieniu do świata czterech kółek produkowanych przez np. naszych zachodnich sąsiadów, – o ich dwóch kółkach z racji drażliwego tematu raczej nie będę wspominał. Nigdy do teraz,- ponieważ ten sprzęcik jest po prostu piękny, pomijam astronomiczne osiągi oraz samą myśl inżynierską z najwyższej półki, chodzi mi o smaczki stylistyczne, piękną kratownicową ramę, owiewki oraz ogólny design i wykończenie, o ile technicznie nie będzie sprawiał kłopotów ma wszelkie dane ku temu by zyskać miano prawdziwego hitu, pod warunkiem że recenzentami nie będą Panowie Redaktorzy jednych z wielu dwóch popularnych „polskich” czasopism motocyklowych. Świetna recenzja … .

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ