Tuż za Błagojewgradem autostrada kończy się i wracamy na drogę nr 1, która prowadzi nas w stronę Grecji. Brzuchy, burczące głośniej od wydechów błagają o przerwę obiadową, więc ulegamy i stajemy w przydrożnej restauracji w miejscowości Kresna.

albania motocyklem
Mistrz grilla Georgi w oparach swego rzemiosła

Lokal nie wygląda luksusowo, ale dokładnie o to nam chodzi. Sympatyczny właściciel w kłębach grillowego dymu mieszanką kilku języków zachęca nas abyśmy usiedli. Specjały, które dumnie prezentują swe wdzięki na ruszcie, przekonują nas ostatecznie, że to odpowiednie miejsce dla nas. Pyszne żarcie otrzymujemy w takiej ilości, że, w trosce o własne zdrowie, dzielimy się nim z sympatycznym psiakiem, który postanowił coś użebrać.

Zastanawia mnie fenomen sałatki szopskiej, która w Bułgarii jest niemal obowiązkowym elementem każdego posiłku, a jednocześnie daniem tak prostym, że bardziej chyba już być nie może. Kawałki ogórka i pomidora, czasem też cebuli, okraszone sirene, czyli tartym lokalnym serem. Coś pysznego – typowy przykład tego, co Włosi nazywają cucina povera, czyli biedną kuchnią. Proste, świeże smaki – coś co można od razu pokochać.

– My tu się przejadamy – kwituje Paweł nie bez zadowolenia. Cholera, fakt – gdzie nie staniemy, jemy jak ostatnie głodomory. Nic dziwnego – jedzenie w Rumunii i Bułgarii jest jak dotąd pyszne, niedrogie i świeże. Dla żarłoków to miejsca idealne. W pasie znów przybędzie, eechh…

Zbieramy wypełnione zadowoleniem brzuchy i kierujemy się w stronę bułgarskiej granicy. Tuż przed nią tankujemy na nowiutkiej stacji Shell, gdzie brakuje towaru na półkach i terminala kart płatniczych. Skrobiemy ostatnie lewy i jakoś udaje się zapłacić.

albania motocyklem
Przygraniczne psy

Granica to oczywiście korek, więc korzystamy z przywileju motocyklisty i przepychamy się pod same bramki. Bułgarski celnik bierze od nas paszporty i wydziera się niezrozumiale. Nie wiemy o co mu chodzi, więc nie reagujemy, co go chyba jeszcze bardziej rozjusza. – Dokumenti od motora!!! – drze się jeszcze głośniej czerwony na twarzy. Po co te nerwy chłopie?

Grecja wita nas bramką opłat. Sprytnie – nawet jeśli ktoś chciałby pojechać boczną drogą, zapłacić i tak musi. Standard greckiej autostrady jest niski, w dodatku za Seres przestaje się to nazywać autostradą i robi się kręte. Pawła trochę ponosi i ciśnie sporą prędkością po coraz ostrzejszych zakrętach. Któryś z nich okazuje się naprawdę ciasny, a barierka rozdzielająca pasy ruchu zbliża się niepokojąco. Pot występuje mu na czoło, a przed oczami przemyka całe życie. Trochę przeciwskrętem, trochę cudem udaje się zmieścić na asfalcie i Paweł wychodzi z opresji cało.

albania motocyklem
Greckie wybrzeże

Od Seres obserwujemy potężną chmurę deszczową, która niespiesznie krąży w okolicach celu naszej podróży. Wygląda to słabo – nad miejscami, gdzie przechodzi, musi potężnie lać. W miarę, jak zbliżamy się do tego obłoku zagłady, przesuwa się on na zachód, jakby robił nam miejsce. Tuż przed Salonikami spadają nam na głowy ze trzy krople i to wszystko.

Postanawiamy szukać noclegu nad Morzem Egejskim, na południe od Salonik. Po kilku próbach lądujemy w Makrygialos, gdzie Paweł znajduje przyjemną, kwaterę Vicky. Zażywny właściciel ani myśli opuścić choćby euro z ceny 35, ale nie mamy zamiaru się kłócić, bierzemy.

Makrygialos sprawia wrażenie niemieckiej kolonii – dwujęzyczne szyldy, karty menu i jedzenie bez smaku prowadzi nas do smutnych wniosków, że nadmorskie miejscowości to nienajlepsze miejsce do szukania greckich uciech. Z niesmakiem kończymy gyros, chyba najgorszą potrawę, spośród wszystkich próbowanych podczas tej wyprawy.

albania motocyklem
Jeśli kwatery, to tylko nad morzem!

Rano Paweł znajduje doskonałą piekarnię, gdzie kupujemy pyszne śniadanie i wsuwamy je na skwerku sennej miejscowości. Nikt tu się nie spieszy, nie biega, nie krzyczy. Dzieciaki w pobliskiej szkole bawią się na szkolnym boisku i to jedyny przejaw aktywności tego miejsca.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.