_SLIDERMotocykle renomowanych marek tanieją, jakość spada... Reakcja rynku na chińską konkurencję

Motocykle renomowanych marek tanieją, jakość spada… Reakcja rynku na chińską konkurencję

-

Chińskie motocykle stają się potęgą, co dzieje się na naszych oczach. I nie są to tylko czcze gadki, ale poparte liczbami fakty. Wiodący, do tej pory producenci, nie mogą już chować głowy w piasek i udawać, że sprawy nie ma, bo obudzą się z ręką w nocniku…

Rynek pokazuje, że dla klienta, i to nie tylko polskiego, przede wszystkim liczy się cena. Jest ona najważniejszym kryterium, ważniejszym niż wieloletnia renoma rynkowa, sprawdzona sieć dealerska, potwierdzona bezawaryjność, dostęp do części, itd. Chińskie marki przebojem wdzierają się do naszych garaży tym właśnie jednym parametrem – ceną – nad resztą pracując, albo tę resztę już mając, ale wielu z nas to jakby mniej obchodzi. I nie ma się co dziwić, bo najważniejsze, że dla ogromnej rzeszy osób nowy motocykl stał się dostępny finansowo.

Wyniki sprzedaży nowych motocykli i skuterów w 2025 roku. Podsumowanie rynku | Artykuł – Motovoyager

QJ Motor to marka mająca w swojej ofercie dziesiątki modeli, a krajowy importer skutecznie poszerza gamę modelową dostępną w naszym kraju. QJ Motor zajął czwarte miejsce (2307 rejestracji) na liście sprzedaży motocykli nowych, w roku 2025 i realnie zagraża trzeciemu od zawsze, na tejże liście, BMW Motorrad. Droga, jaką wybrał polski importer QJ, to knockout cenowy, np. szykując na ten sezon adventurową nowość, SRT 450 RX, za 22 990 zł, mającą zagrozić hitowemu CFMoto 450 MT.

Rynek musi zareagować…

I pierwsze reakcje w ofercie niektórych producentów już widać. Nie chodzi mi tylko o korekty cenowe lokalnych importerów, o tym za chwile, ale o globalne ruchy producentów. Do dzisiejszej sytuacji najlepiej przygotowała się Honda, która już od kilku lat zadziwia cenami swoich pojazdów. Gdy wszystkie marki A pozycjonowały swoje motocykle segmentu średnich adv na pułapie grubo ponad 50 tys. zł, Honda wjechała z nowym Transalpem za cenę wyraźnie poniżej tej granicy (na wyprzedażach około 44 tys.). Zszokowała najniższą ceną na rynku czterocylindrowego, litrowego, 150-konnego motocykla, jakim jest Hornet 1000 – 46 tys. zł. Natomiast niezwykle popularna, ale słabowita CRF 300, kosztowała w okolicach 26 tys. zł. Jak to osiągnięto? Rezygnując ze statusu premium wyżej wymienionych pojazdów.

——————————————————————————–

Szukasz akcesoriów motocyklowych? Jeśli tak, to polecamy sklep naszych przyjaciół z Motormind. Klikając w poniższy link i dokonując przez niego zakupów dokładacie cegiełkę do rozwoju i utrzymania naszego portalu. Dziękujemy!

Odzież i akcesoria motocyklowe – MotorMind

——————————————————————————–

Problemy z jakością lidera

Honda zdecydowanie podzieliła swoją ofertę na tę dla ludu, która ma ceną nie odbiegać od chińczyków, oraz tę rzeczywiście premium, produkowaną w Japonii (nie dotyczy CB1000) czy USA, za które trzeba słono zapłacić (GL, AT). Gdy pochwalisz się teraz, że kupiłeś nowy motocykl Hondy, wcale nie wiadomo, czy się rzeczywiście chwalisz, czy żalisz… Hornety tysiąc potrafią wziąć 0,8 litra oleju na 1000 km i producent oficjalnie nie widzi w tym problemu,

pismo honda
Link do powyższego posta z polskiej grupy Horneta 1000 -> Facebook

a nieoficjalnie być może próbuje rozwiązać tę sprawę przywołując właścicieli tego modelu (a także CBR 600 RR) do serwisu w związku z korektą wskaźnika oleju. Na facebooku grupa o wszystko mówiącej nazwie CB 1000 Hornet Oil Consumption ma już prawie 1000 członków.

Motocykle renomowanych marek tanieją, jakość spada… Reakcja rynku na chińską konkurencję
Testowana przez nas CRF 300 z przebiegiem 189 km

Wspomniana CRF 300 natomiast ma stalową ramę, której farba nie przetrwa kontaktu z butami adventure czy cross nawet 200 kilometrów jazdy. Tak szybko, tak bardzo zdartej farby z ramy i dekla nie widziałem w żadnym innym motocyklu.

CRF 300
CRF 300 poddaje się także na myjni

Dodatkowo podczas mycia na myjce bezdotykowej zaczęły odklejać się naklejki z plastików. Tego też doświadczyłem po raz pierwszy w mojej motocyklowej karierze. Nie, nie zbliżałem dyszy do plastików, myłem jak zawsze, z odległości 40-50 cm.

Honda CRF300 Rally i CRF300L 2021 – najbardziej offroadowe w klasie adventure? [test, dane techniczne, cena, porównanie] | Artykuł – Motovoyager

Motocykle renomowanych marek tanieją, jakość spada… Reakcja rynku na chińską konkurencję

Honda Transalp, chyba jako jedyny motocykl adventure średniej pojemności wśród marek A, nie miała do tej pory regulacji przedniego zawieszenia (dobicia/odbicia), a od 2026 roku producent zlitował się i włożył kartridż z regulacją do… jednej lagi. Cóż, z niską ceną widać nie zawsze może podróżować jakość…

Tanie odpowiedzi marek A na chińskie pojazdy

Kawasaki KLE500 2026 1

Kawasaki do popularnego segmentu adventure kategorii prawa jazdy A2 zaproponowała w tym roku taniego KLE 500, którego cena w wersji podstawowej nie przekracza magicznej granicy 30 tys. zł. Pojeździmy, potestujemy, porównamy i zobaczymy jak z jakością tej propozycji Zielonych.

BMW F 450 GS 2026 3

BMW nie mogło nie zareagować i swój nowy motocykl, tego samego co KLE segmentu, F 450 GS, wyceniło w podstawowej wersji na 30 490 zł. Wiadomo, ta cena to podłoga, bo sufit u Bawarczyków praktycznie nie istnieje. Policzyłem GS-a 450 dla siebie, na szprychowych kołach (w podstawie są odlewane), z wysoką kanapą, gmolami, osłoną aluminiową silnika, handbarami, trybami jazdy pro, quickshifterem, zawieszeniem sport, bez pakietów serwisowych i wyszło mi 41 070 zł…

Triumph Thruxton 400 1

Triumph wprowadził tanią linię czterysetek, dostępną już od poniżej 27,3 tys. zł, gdzie do Speeda i Scramblera dołączył w tym roku również Truxton i Tracker tej pojemności.

Importerzy krajowi też reagują

Motocykle renomowanych marek tanieją, jakość spada… Reakcja rynku na chińską konkurencję

Do tego dochodzą wyżej wspomniane ruchy krajowych importerów, którzy korygują (Suzuki) lub utrzymują od dawna niższe (Kawasaki) ceny swoich produktów obowiązujących na polskim rynku. Gdy ja w 2024 roku kupowałem mojego V-Stroma 800 DE kosztował on 55 900 zł. Teraz jego regularna cena wynosi 50 900 zł, a w oficjalnej promocji można go kupić za 48 900. Marka wprowadza też coraz to nowe okazje cenowe, na swoje produkty wytwarzane w ogromnej większości (poza 125-tkami) w Japonii:

Zimowa wyprzedaż w Suzuki – ceny mocno w dół, liczba motocykli ograniczona | Artykuł – Motovoyager

Nie marka, a model

która motocyklowa marka jest najtańsza w serwisie

O ile bardzo cieszę się z korekty cen krajowych importerów, które dostosowują je do realiów rynku, o tyle boję się budżetowych konstrukcji wprowadzanych przez producentów, nastawionych na cenę, w których z jakości może pozostać jedynie znaczek i idąca za nim dawna renoma firmy. Globalizacja, crossprodukcja, gdzie marki A wytwarzają swoje pojazdy w chińskich fabrykach, oddając im swoją technologię, prowadzić może za jakiś czas do całkowitego przebiegunowania rynku, w którym marka nie będzie nic znaczyć. Ważny będzie dany model i jego renoma, bo produkt ze znanym znaczkiem tak samo będzie mógł być dobry, jak i zły…

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Michał Brzozowski
Michał Brzozowski
Motocyklista od 20 lat, z potężnym stażem przejechanych kilometrów, dużą liczbą przetestowanych maszyn i wielką miłością do jednośladów. Przede wszystkim kocha trzy motocyklowe segmenty: hipermocne nakedy, wygodne, duże turystyczne enduro oraz lekkie i zwinne jednocylindrowe supermoto, ale nie stroni od jazdy wszystkim co ma dwa koła. Przetestuje każdy sprzęt, a większość z testowanych motocykli chociaż spróbuje postawić na koło. Absolwent filologii polskiej na UW. Prywatnie pasjonat sportu, a w szczególności rowerów.

1 KOMENTARZ

  1. Jest tak jak mówisz. Chińskie marki atakują rynek, więc giganci z EU/Japonii szukają oszczędności. Przenoszą produkcję do Chin/Indii i potem nie wiadomo co lepsze i co markowe. Potem są takie kwiatki że KTM ma problemy jakościowe ale jego silnik trafia do innych marek i co się okazuje ? W motocyklach z Azji jest już poprawiony. Wtedy nie ma znaczenia że u KTM też już jest poprawiony skoro oni już go mają i to taniej. Sami sobie giganci zakładają sznur na szyję. Oddają technologie za jeszcze parę lat konkurencyjnej walki cenowej, a co potem ?

    Suzuki to najbardziej konserwatywna marka japońskich motocykli. Robią co mogą u siebie, nie lubią wyrzucać silników które działają i wiecznie je modernizują zamiast zastępować. Szanuję to podejście, nawet jeśli w ofercie przez to wieje nudą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ