Mamy pierwsze wyniki sprzedaży nowych motocykli i skuterów o pojemności 125 cm3 i większej w roku 2025. Jest kilka zaskoczeń, kilka zmian, są wzrosty, są spadki – mówiąc szczerze dzieje się. Zatem jak przedstawia się podium i pierwsza dwudziestka motocyklowych marek w Polsce?
Dwa miesiące temu pisałem podsumowanie wyników sprzedaży po dziesięciu miesiącach 2025 roku i obiecałem, że prawilnie podsumuję też cały rok, po wybrzmieniu jego pełnych dwunastu miesięcy. Zatem zaczynajmy!
Pierwsza trójka – cały czas bez zmian
Honda niezmiennie od lat pozostaje królową sprzedaży. Motocykle z charakterystycznym skrzydłem na baku znalazły w tym roku w Polsce 8659 właścicieli, a raczej zarejestrowano w Polskich urzędach właśnie tyle nowych pojazdów tej marki. Jest to więcej aż o 1377 sztuk w porównaniu do roku 2024 (7282 rejestracji), to wzrost o 18,9%. Warto tu nadmienić, że udział w rynku Hondy to aż 20,93%, czyli… co piąty wasz znajomy, który kupił nowy motocykl w ubiegłym roku, kupił właśnie Hondę. Przynajmniej tak wynika ze statystyk.
Drugie miejsce okupuje Yamaha, która także zasiedziała się na swoim miejscu już bardzo długo. Nie ma niestety możliwości na awans i prześcignięcie lidera z wynikiem 4960 sztuk… Yamaha także zanotowała wzrost sprzedaży w stosunku do 2024 roku, jednak ponad dwa razy mniejszy od Hondy, tylko 9,8% (4518 motocykli). Zatem uskrzydlona japońska konkurencja coraz bardziej jej odjeżdża. Szkoda – przydałoby się trochę roszad na górze tabeli.

Trzecie miejsce, a jakże, znów bez zmian, należy do BMW. 3362 sztuk sprzedanych w Polsce w 2025 roku to wzrost w stosunku do roku 2024, ale bardzo niewielki, bo tylko o 64 sztuki, czyli 1,9%. Zawsze jednak powtarzam, przy okazji BMW, że to praktycznie jedyna marka z tych czołowych, która nie posiada w swojej ofercie motocykli pojemności 125 cm3, które taki wolumen sprzedaży robią np. w Hondzie. Tym bardziej szacunek za ten wynik.
Dalej robi się ciekawiej…
Na miejsce czwarte przebojem wdarła się chińska marka – QJ Motor, która zdominowała rywali nie tylko ceną swoich produktów, ale i ich dostępnością. Polski importer, firma Motor Land z podwarszawskich Łomianek zagrała va banque i zamówiła jakieś 2,5 tys. motocykli na ubiegły sezon. Szok i niedowierzanie, bo sprzedali 2307 sztuk! I kiedy chińska konkurencja nie miała czym handlować, mimo że ich salony szturmowali klienci, QJ Motor wyjmował sztuki z zaplecza. Wzrost 336.1% w stosunku do roku 2024 (529 rejestracji) – cóż, do odważnych świat należy! Gratulacje! Powstaje pytanie, czy w przyszłym roku będzie zmiana na podium i… obawiam się, że tak.
Pierwszą piątkę domyka druga chińska marka – Zontes – która także nie zasypia gruszek w popiele. Nowe modele, atrakcyjne produkty oraz ceny, mistrzowskie zarządzanie i wynik niemal zrobił się sam – 1986 sztuk, w stosunku do 1336 z roku 2024. Wzrost o 48,7%. Ładnie.
Polska, Japonia, Anglia
Romet Motors to pierwsza, ale nie jedyna, marka w naszym zestawieniu, która w tym roku zanotowała spadek. 1721 rejestracji w 2025 w stosunku do 1948 w 2024, czyli 11,7% w dół. Miejsce szóste.
Siódme miejsce należy do Junaka. Podobna, choć jeszcze wyraźniejsza tendencja spadkowa ma miejsce w przypadku tej kolejnej rodzimej marki motocykli. Tu spadek to aż 34.2%, przy 1671 rejestracjach w 2025, do 2538 w 2024. Nie jest dobrze.
W ubiegłym roku gratulowaliśmy wyniku Zielonym, w tym roku także to zrobimy, szczególnie że dokonali tego bez 125-tek, które nie sprostały normom euro5+ i wypadły z oferty w roku 2025 (spokojnie, i mała Ninja i Zet wracają w 2026). Kawasaki – miejsce ósme w rankingu sprzedaży, wzrost 24,7% rok do roku i 1518 sztuk zarejestrowanych. Brawo!

Dziewiąte miejsce to brytyjski Triumph z 1456 sztukami zarejestrowanymi w 2025 roku i bardzo niewielkim, dwuprocentowym, ale jednak wzrostem w stosunku do 2024 (1428 sztuk).
Pierwszą dziesiątkę domyka Suzuki, które po dziesięciu miesiącach tego roku było na miejscu jedenastym. Rzutem na taśmę udało się jednak awansować do tego zaszczytnego grona z wynikiem 1430 pojazdów, co niestety oznacza spory spadek o 22,6% w stosunku do roku 2024 (1847 sztuk). Będzie lepiej w 2026? Trzymamy kciuki.
Kolejne miejsca
Na uwagę zasługuje rozwijająca się prężnie marka CFMoto która może i wyskoczyła z pierwszej dziesiątki, ale i tak zanotowała imponujący wzrost rok do roku aż o 141,2%. 1416 rejestracji 2025 w stosunku do 587 w roku 2024 – naprawdę świetny wynik.

A dalej:
12. Barton 975 sztuk i spadek o 38,3%,
13. Vespa 771 sztuk i spadek o 8,9%,
14. KTM 740 sztuk i spektakularny spadek o 47,4%,
15. H-D z wynikiem 631 sztuk i spadkiem 18,7%,
16. Ducati 607 sztuk i spadek o 11,6%,
17. Royal Enfield 605 sztuk i wzrost o solidne 27,6%
18. Voge 553 rejestracje i wzrost o 29,8%
19. Kymco z wynikiem 470 rejestracji i symbolicznym wzrostem o 3,3%
Pierwszą dwudziestkę zamyka MBP Morbidelli z największym wzrostem w zestawieniu, bo aż o 1506,9%! Tak, w 2024 roku MotorLand (tak znowu on) sprzedał 29 sztuk, a w 2025 466! Jak oni to robią?
Podsumowanie

Czy to oznacza, że w 2026 sprzedaż może zacząć maleć, a rynek motocyklowy zacznie się kurczyć? Nie jest to wykluczone, bo wzrost całego rynku znacząco wyhamował i jest to już tylko wartość jednocyfrowa, wynosząca 3.9% porównując 2024 do 2025. Musimy pamiętać, że motocyklistów w Polsce raczej gwałtownie nie przybywa, a to co w ostatnich latach obserwowaliśmy, to wzrost zainteresowania motocyklami nowymi, kosztem motocykli używanych. Teraz stajemy się świadkami kolejnego trendu, czyli odpływu klientów od marek, nazwijmy to uznanych i z tradycjami, do marek nowych na naszym podwórku, które jednak oferują często zbliżone pojazdy, za dużo niższą cenę. Jak zareagują na to tuzy spod znaku Wielkie Czwórki, ale także marki europejskie i amerykańskie? Czy oddadzą pole rozpędzonemu, a nabierającemu coraz większego pędu chińskiemu walcowi? Pożyjemy, zobaczymy…
