Od jakiegoś czasu moją najbardziej ulubioną formą spędzania wolnego czasu są wyjazdy na motocyklowe biwaki. Jedna noc pod namiotem potrafi naładować akumulatory na cały tydzień pracy, zmienić podejście do codziennych luksusów i dać odpocząć oczom od komputera. Pod warunkiem jednak, że taka noc będzie przespana komfortowo. 

W moim arsenale akcesoriów, jak to z kumplami mówimy, bushcraftowych, znajdowała się od dłuższego czasu mata samopompująca z Decathlonu. Zastąpiła ona wysłużone karimaty, które nie dawały podstawowego komfortu, nie pozwalając mi się wyspać w namiocie. Noc na nich wyglądała tak, że człowiek budził się wielokrotnie, zastanawiając się jaką pozycję przyjąć, by było… jako tako. Mata samopompująca była rozwiązaniem pośrednim między karimatą, a materacem, także finansowo. Po wyposażeniu się w matę Basic F400 marki Quechua wszystko się zmieniło. Sen był nieprzerwany, leżało mi się komfortowo, świetnie też izolowała od podłoża.

Motocyklem na biwak, zamiast hotelu – czyli patenty na ciepło w chłodną noc pod namiotem

Dlaczego zatem przyszedł czas na zmiany?

Gdybym do swoich wyjazdów używał auta, takiego jak to Disco mojego kumpla, i autora tych pięknych zdjęć – Łukasza, to mata zostałaby ze mną na lata.

Niestety, a raczej na szczęście, w podróże zawsze wybieram się motocyklem i mój bagaż po prostu musi być kompaktowy i cały mieścić się w moją wodoszczelną torbę Amphibious Voyager pojemności 45 litrów. Okazało się, że mata wypełnia całe jej dno, zajmując lekko 1/4 całej przestrzeni bagażowej. To stanowczo za dużo.

Zacząłem więc rozglądać się za materacem. Wybór padł na średni cenowo, ale oznaczony na stronie Decathlona jako produkt najlepiej oceniany przez użytkowników, materac trekkingowy Trek 700 Forclaz.

Jego zalety, to przede wszystkim długość – 195 cm (idealna przy moich 190 cm wzrostu), mała objętość po złożeniu – 2,4 litra oraz niska waga. Nie bez znaczenia była też opinia mojego przyjaciela Kamila, który stosuje ten produkt już od ponad roku i bardzo go sobie chwali. Dodatkiem też jest cena, która może nie jest jakaś bardzo niska – wynosi 170 zł, ale nie grabi portfela z pięciu stów, a i takie modele trekkingowych materaców widziałem.

Nie będę się rozwodził nad materiałami użytymi do produkcji tego materaca, bo wszystko o nim znajdziecie na stronie sklepu internetowego Decathlonu. Chciałbym za to napisać o moich wrażeniach z kilku nocy spędzonych na nim.

Po pierwsze łatwość pompowania. Posiada dwa zawory. Jeden do pompowania, drugi do spuszczania powietrza. Dzięki temu nie utracimy naszych postępów w napełnianiu go przy pomocy płuc. Mi wystarcza do tego średnio 11 wydechów. Materac jest w pełni napompowany i gotowy do spania. Czas napełnienia? Poniżej 30 sekund. Super.

Po drugie komfort snu. Wygodny, długi, świetnie izoluje od podłoża, powietrze nie schodzi, więc śpi się mega komfortowo – a myślałem, że na macie samopompującej było mi wygodnie.

jaki materac do namiotu na wyjazd motocyklowy biwak

Po trzecie produkt nie daje gumą i czuć, że jest zrobiony z porządnego tworzywa. Jednak napiszę, że to w 57% poliuretan termoplastyczny (TPU) i w 43% poliester. Czuć jakość.

Po czwarte łatwość spuszczania powietrza, zwijania do pokrowca. Szybko, łatwo, powietrze w prosty sposób wylatuje ze środka i samo z siebie już nie wraca – nie tak, jak mata samopompująca, która mimo zamkniętego zaworu, jakimś cudem potrafiła zaciągnąć powietrze zajmując coraz więcej miejsca w torbie.

Po piąte lekkość konstrukcji ważącej 0.6 kg i zajmującej niewiele miejsca.

Jak dla mnie bomba. Choć materac ten powinienem użytkować przynajmniej sezon, by napisać wam, że jest ok, to przecież już mogę to zrobić – własność Kamila, po mniej więcej 40 nocach na nim (chłopak w 3 tygodnie zwiedził Skandynawię z nim w zeszłym roku), wygląda jak nowy, nie schodzi z niego powietrze i jest w stanie idealnym.

Ocena końcowa

Dla matematyków – 10/10 – bo niczego lepszego nie szukam i do niczego nie umiem się przyczepić

Dla humanistów – absolutna rewelacja

Polecam do niego poduszkę dmuchaną Trek Forclaz (koszt 60 zł) – ten komplet zapewni nieporównywalny z niczym innym komfort snu…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.