Jaka jest najważniejsza rzecz, którą motocyklista musi zrobić praktycznie zaraz po kupnie używanego motocykla? Powiecie z pewnością – wymiana oleju! I prawie macie rację. Jednak jazda na zużytym oleju, nawet przez cały kolejny sezon, nie będzie tak dotkliwa finansowo, jak może być przegapienie rozliczenia się z urzędem skarbowym…

Przeczytaj koniecznie: Sprzedaż motocykla, a jazda próbna. Jaki dokument podpisać z klientem?

O co chodzi? O druk PCC-3, czyli podatek od czynności cywilno-prawnych. Jeżeli kupiliście motocykl używany, którego potwierdzeniem zakupu jest spisana z poprzednim właścicielem umowa sprzedaży (jeżeli na pojazd dostaniecie fakturę na pełny vat, czy fakturę vat marża – jesteście zwolnieni z tej czynności), powinniście zapłacić podatek w wysokości 2% wartości pojazdu. Macie na to dwa tygodnie od daty transakcji widniejącej na umowie. Przyjęło się, że o ile strony nie postanowią inaczej, to podatek od zakupu motocykla płaci nowy właściciel pojazdu. W gotowych drukach umów wręcz jest zapis mówiący o obowiązku pokrycia wszelkich kosztów przez kupującego: 

Strony ustaliły, że wszelkiego rodzaju koszty transakcji wynikające z realizacji ustaleń niniejszej umowy oraz koszty opłaty skarbowej obciążają kupującego. 

Co jeżeli zapomnimy o tym obowiązku? Musimy liczyć się z możliwością nałożenia na nas mandatu karno-skarbowego w wysokości… no właśnie i tutaj urzędnicy mają spore widełki jeśli chodzi o dotkliwość kary. Urzędnik skarbowy może skasować nas na minimum 1/10 minimalnego wynagrodzenia (na obecną chwilę pensja minimalna wynosi 2250 zł brutto), czyli 225 zł, lub też dwudziestokrotność wynagrodzenia minimalnego, czyli… 45 000 zł! Istnieje jednak instytucja czynnego żalu, czyli po prostu wraz z zaległą opłatą składamy pismo do urzędu, w którym przepraszamy urząd, kajamy się obiecując poprawę i prosimy o najniższy wymiar kary. O dziwo urzędnicy to lubią i w większości przypadków spełniają nasze prośby zawarte w piśmie pt. czynny żal (groteska, prawda?).

Przeczytaj koniecznie: Gdzie wykupić najtańsze ubezpieczenie OC i AC na motocykl?

Tak czy inaczej opłaca się nie spóźniać z opłaceniem podatku, i jeszcze przed wymianą oleju wypełnić grzecznie druk PCC-3, zgłosić go do waszego urzędu skarbowego oraz wnieść stosowną opłatę.

 

4 KOMENTARZE

  1. Tego podatku kompletnie nie rozumiem. Powiedzmy że kupuje motocykl za 10000zl idę do urzędu zapłacić 200zl bo się wzbogaciłem wymieniam w nim oleje klocki i jeszcze innych 15 rzeczy za które płace 3 tys. Jeżdżę nim rok tankując benzynę która jest wysoko podatkowana za jakieś 2 tys po roku sprzedaje za 5 tys więc straciłem około 10000tys w rok więc rząd z logicznego punktu widzenia powinien mi oddac 2% czyli 200zl bo zbiednialem ale w drugą stronę to nie działa i to się nazywa wolny kraj

    • Przecież podatek byl zapłacony kiedy wyprodukowano motocykl. Okradaja Polaków, ale Polacy dalej głosujemy na partie polityczne które chcą tylko podwyższać podatki.

  2. Ja tam nie płacę i ch*a przychodzi mają tam taki burdel że lepiej postraszyć i wzbogacić się tym co wola jednak zapłacić bo uuuuu 45tys ,z dupy se wzięli jakim prawem??

  3. Wzbogacenie polega na wymianie czegoś co masz na coś co chcesz mieć, samo podatek wynosi 1% dla każdej ze stron transakcji ale zwyczajowo w całości obciąża się w umowie kupującego bo to niby on ma kasę…
    Taki podatek targowy poza targiem…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.