Bartosz Bieliński, prezes zarządzającego Torem Poznań Automobilklubu Wielkopolski, udzielił wywiadu Radiu Poznań, w którym zapowiedział natychmiastowe podjęcie kroków w sprawie umożliwienia dalszego działania obiektu. Jak stwierdził, zamknięcie jedynego toru z homologacją FIA oraz innych międzynarodowych organizacji będzie w praktyce oznaczało koniec motorsportu na najwyższym poziomie w naszym kraju. Zwrócił też uwagę, że służby państwowe, w tym policja, tracą miejsce do profesjonalnych szkoleń.
Prezes Bieliński ma od wczoraj (wtorek, 14 kwietnia 2026) niezwykle trudny i intensywny czas w swojej pracy. Otrzymał bowiem decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, która w praktyce zakazuje jakiejkolwiek działalności na Torze Poznań, w tym nawet treningów i wyścigów kolarskich. Bezpośrednią przyczyną jest przekroczenie limitów hałasu na dwóch pobliskich ulicach, na których z jakiegoś powodu obniżono go z 55 do 50 dB. Zarządca toru, pomimo zamontowania ekranów dźwiękochłonnych obniżających emisję o prawie 5 dB, nie jest już w stanie zejść niżej. O szczególne zainteresowanie GIOŚ tą sprawą zadbali miejscowi radni oraz część okolicznych mieszkańców ze Stowarzyszenia Przyjaciół Przeźmierowa-Baranowa.
Szukasz akcesoriów motocyklowych? Jeśli tak, to polecamy sklep naszych przyjaciół z Motormind. Klikając w poniższy link i dokonując przez niego zakupów dokładacie cegiełkę do rozwoju i utrzymania naszego portalu. Dziękujemy!
Odzież i akcesoria motocyklowe – MotorMind
W dzisiejszej „Rozmowie dnia” w Radiu Poznań prezes Automobilklubu Wielkopolski zwrócił uwagę na to, że na obiekcie trenują nie tylko zawodowi i amatorscy sportowcy (również kolarze) ale też zwykli kierowcy aut i motocykliści, w tym przedstawiciele służb państwowych: Musiałem odwołać zaplanowane na przyszły tydzień szkolenia policji na motocyklach. Zaczyna się sezon, policjanci Garnizonu Wielkopolskiego już wyjeżdżają motocyklami na służbę i chcieli się rozjeździć przed sezonem. No niestety zabrano nam możliwość takiego instruktażu, takiego treningu dla tych policjantów, ale też innych służb, Krajowej Administracji Skarbowej, strażaków, wojskowych. To wszystko się szkoliło w bezpiecznych warunkach na torze w Poznaniu.

Ważny jest również aspekt ekonomiczny. Tor Poznań daje pracę nie tylko swoim własnym pracownikom, ale też tysiącom innych osób – mechanikom, producentom części, trenerom, obsłudze eventów oraz gastronomii. Każdy dzień przestoju, a więc braku wpływów do zarządcy – Automobilklubu Wielkopolski – niebezpiecznie zbliża nas do konieczności ostatecznego zamknięcia obiektu. Koszty jego utrzymania, w tym utrzymania warunków homologacji, są bowiem ogromne. Prezes ocenił je na ponad 30 tysięcy zł dziennie.

Nie składamy broni
Bartosz Bieliński zapowiedział walkę o możliwość dalszego funkcjonowania Toru Poznań. Oprócz rozmów z Ministrem Sportu i Turystyki, podjął inne kroki: Składamy właśnie teraz wniosek, myślę, że to dzisiaj nastąpi, do Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska o wstrzymanie wykonalności tej decyzji i jednocześnie składamy skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skarżąc niekorzystną dla nas decyzję. Miejmy nadzieję, że sąd podejdzie bardziej globalnie i bardziej prospołecznie do tematu. (…)
Mamy lotnisko, mamy tor, z całym szacunkiem do mieszkańców, ale tor powstał w 77 roku. Patrząc na zdjęcia z tamtych czasów, wokół toru nie było niczego. Było lotnisko, był tor i może parę domów oddalonych od toru i od lotniska. To ludzie zaczęli budować się przy torze. Ja rozumiem, jakbyśmy my wybudowali się ludziom pod oknami – mają rację, hałasujemy, trzeba nas zamknąć. Ale to ludzie nam się wybudowali „pod oknami”. Ja nie mówię, że to jest złe, ale musimy dojść do jakiegoś konsensusu. My niestety nie zejdziemy już niżej z decybelami, bo po prostu się nie da.
Całą rozmowę w Radiu Poznań możecie odsłuchać tutaj:
Tor Poznań zamknięty tuż przed startem sezonu! Co dalej z polskim motorsportem?
