_SLIDERSłowenia na spontanie. Trzech kumpli, bolące oko i litry pysznego wina

Słowenia na spontanie. Trzech kumpli, bolące oko i litry pysznego wina [WYPRAWA]

-

Problemy na oku

Opuszczamy przełęcz Mangart, zjeżdżając do malutkiej miejscowości położonej u podnóża szczytu Log Pod Mangartom. Położenie miejscowości jest prawdziwie magiczne, postanawiamy poszukać miejsca na rozbicie namiotu. Nawiązujemy kontakt z miejscowymi i rozbijamy się w najlepszej podczas tego wyjazdu lokacji.

_IMG0142Oszołomieni widokiem postanawiamy udać się do najbliższego sklepu znajdującego się w odległości 6 km. W trakcie jazdy trafia nam się kolejna przygoda. Marcina, w trakcie powolnego przejazdu przez miejscowość, uderza z impetem w oko duży owad, co powoduje silny ból i opuchliznę. A miało być tak pięknie. Cóż, napoje muszą poczekać na swoją kolej.

Szukamy lekarza, co niestety w Słowenii okazuje się wyzwaniem. W miejscowości Bovec, gdzie się znajdujemy, jest jedynie pielęgniarka. Ta ogląda oko Marcina i stwierdza, że niezbędne są dodatkowe badania, które trzeba wykonać w szpitalu w miejscowości Kobarid 50 km dalej. Nie mając wyboru wsiadamy na motocykle i jedziemy do szpitala.

Marcin z trudem prowadzi, patrząc jednym okiem. Docieramy do szpitala gdzie po badaniach okazuje się, że wszystko jest w porządku, w oku nie pozostał żaden fragment ciała obcego. Marcin zostaje dodatkowo zaopatrzony w leki przeciwzapalne. Trzeba przyznać, że zabrana z Polski karta EKUZ przydaje się niesamowicie. Wracamy do Log Pod Mangartom. Wino tego wieczoru smakuje tego wieczoru wyjątkowo dobrze.

Korzystając z bezchmurnego nieba oddajemy się astrofotografii – uwieczniamy Drogę Mleczną przebiegającą nad naszymi namiotami. Jest to niezapomniany widok, nieczęsto spotykany w naszych, mocno zurbanizowanych stronach. Miejscówka tak nam się podoba, że postanawiamy pozostać tutaj jeszcze jedną dobę, odpocząć i naładować baterie przed drogą powrotną do Polski. Czas umilamy sobie zwiedzając okolicę, a przede wszystkim piękny kanion Mosnica.

Słowenia Ślęczek(9)Podróż powrotną do Polski dzielimy na dwa dni, biorąc pod uwagę panujące w Europie upały. Jazda jest bardzo ciężka, zwłaszcza kiedy jedziemy autostradami. Pierwszy nocleg planujemy na znanym nam kempingu w Brnie, a drugi już na południu Polski, zatrzymujemy się po przejechaniu przełęczy Salmopolskiej w okolicach Szczyrku.

Co ciekawe nocleg w Brnie zbiega się z rozgrywanymi przez weekend zawodami Moto GP, gdzie spotykamy motocyklistów z Polski, Niemiec i Słowenii, co kończy się wieczorkiem zapoznawczym. Kolejny dzień to już podróż do domów, na szczęście pomyślna i bez zakłóceń.

Słowenia okazała się niesamowicie gościnnym krajem, bardzo ciekawym dla motocyklistów, jeśli weźmie się pod uwagę piękno dróg, ich jakość i widoki, które dane nam było zobaczyć. To mały kraj, który ma w zasadzie wszystko – monumentalne góry i ciepłe morze. Do tego gościnność Słoweńców jest czymś wartym odnotowania.

Słowenia to moto-raj, który polecam każdemu turyście. W trakcie naszej wyprawy przejechaliśmy trochę ponad 4000 km. Jeśli chodzi o koszty to w zasadzie były to koszty paliwa i żywności, która niestety w Słowenii jest znacznie droższa niż w Polsce. Identycznie paliwo, którego cena to trochę powyżej 1 euro za litr.

Słowenia Ślęczek(11)Nasze esfałki w tych warunkach okazały się zaskakująco oszczędnymi maszynami, konsumując około 4-5 litrów na każde 100 km. CBR Macieja spaliła trochę więcej, ale kto przy takim sprzęcie będzie liczył spalanie. Liczy się zabawa i przygoda, których podczas tej wyprawy nie zabrakło.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Motovoyager
Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas artykułów nastawionych jedynie na kliki, nie wnoszących niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ