Nowy Royal Enfield Himalayan 450 z mocą prawie 40 KM. Szykuje się hit segmentu adventure? [Video]

-

Retro-adventure Himalayan to jeden ze światowych przebojów marki Royal Enfield. Brakuje mu tylko jednego – niemal wszyscy użytkownicy wskazują na silnik o zbyt małej mocy. Na szczęście na ostatnim etapie testów jest już następca tego modelu, czyli Himalayan 450 z chłodzonym cieczą silnikiem o mocy blisko 40 KM. To może być ostatni element przyszłego, jeszcze większego sukcesu indyjskiego producenta.

Royal Enfield Himalayan jest obecny na rynku od 2017 roku. To ciekawie wyglądający przedstawiciel motocykli adventure, utrzymany w stylistyce retro. Ożebrowany, chłodzony powietrzem silnik zestawiono z okrągłą przednią lampą i klasycznymi kształtami nadwozia. Do tego dołożono skutecznie tłumiące nierówności podwozie z 21-calowym przednim kołem oraz zestaw elementów ochronnych. W połączeniu z atrakcyjną ceną motocykl okazał się sporym hitem sprzedażowym na całym świecie.

Royal Enfield Himalayan – przybysz z Indii [test, opinie, dane techniczne]

Sprzedawałby się jeszcze lepiej, gdyby nie jedna rzecz. Pięknie wyglądający silnik jest jednocześnie zaletą, jak i dużą wadą tego modelu. Chłodzona powietrzem jednostka nie jest niestety w stanie dostarczyć odpowiedniej ilości mocy. Niewiele ponad 24 KM wystarczy do spokojnej jazdy po bezdrożach, ale już na szybszych asfaltowych przelotach, zwłaszcza z bagażem, motocyklowi zaczyna brakować tchu.

Idzie nowe

O pracach nad kolejnym wcieleniem Himalayana wiemy co najmniej od zeszłego roku, kiedy sam prezes firmy wrzucił króciutki film z testów terenowych. Widzimy na nim motocykl przejeżdżający przez górską rzekę, a unosząca się woda skutecznie zasłania niemal wszystko oprócz okrągłej przedniej lampy, tym razem w technologii LED. 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Royal Enfield (@royalenfield)

Wiadomo też, że nowy model będzie napędzany silnikiem o nieco większej pojemności – 452 zamiast 411 cm3 – który będzie chłodzony cieczą, o czym świadczy widoczna na zdjęciach szpiegowskich spora chłodnica. Sześciobiegowa skrzynia zastąpi pięciobiegową. Przewidywany jest wzrost mocy do ponad 39 KM. To wciąż umiarkowanie dużo, ale już zupełnie przyzwoicie, blisko chociażby osiągów KTM 390 Adventure. Nowy Himalayan może być ciekawą alternatywą dla klientów poszukujących maszyny na prawo jazdy kat. A2 z 21-calowym przednim kołem, o bardziej klasycznej sylwetce. 

Nowy Himalayan 450 został niedawno zauważony w czasie kolejnych testów (materiał z serwisu Rushlane), tym razem drogowych. Podobnie jak obecna generacja, motocykl jest wysoki, ale dzięki mocno wyprofilowanemu siedzisku poradzą sobie z nim również niżsi kierowcy. Widzimy też przedni odwrócony widelec, po raz pierwszy zastosowany w jednocylindrowym Royal Enfieldzie

Mamy nadzieję, że premierę nowego Himalayana 450 zobaczymy już jesienią tego roku. Z pewnością będzie droższy od obecnej generacji tego modelu, ale jeśli jego cenę uda się utrzymać na rozsądnym poziomie, może on zgarnąć sporą część rynku maszyn adventure. W końcu spokojnych offroadowych turystów przywiązanych do motocyklowej klasyki nie brakuje. 

Motovoyager
Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas artykułów nastawionych jedynie na kliki, nie wnoszących niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.

1 KOMENTARZ

  1. Ile momentu zabrali dla tych kucy? bo nie mozliwe zeby z roznicy 40 cm3 wykrzesali ich tyle wiecej bez utraty momentu :)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

POLECAMY