Dostęp do dróg leśnych w Polsce od lat się kurczy, a dla motocyklistów, użytkowników quadów i aut 4×4 oznacza to coraz większą liczbę zakazów, kontroli i mandatów. Środowisko off-road coraz wyraźniej widzi, że bez wspólnego działania nawet obecne możliwości jazdy mogą wkrótce zniknąć. Dlatego motocykliści związani z grupami RATs (Regional Adventure Trails) i TET (Trans Euro Trail) wystartowali z inicjatywą, która ma być realnym głosem w rozmowie z Lasami Państwowymi.
Coraz więcej dróg przecinających tereny leśne jest objętych zakazami wjazdu, a brak jasnych zasad powoduje konflikty między kierowcami a służbami. Motocykliści podkreślają, że dużym problemem jest brak systemowych, legalnych rozwiązań. W wielu krajach Europy funkcjonują wyznaczone trasy terenowe, które porządkują ruch i ograniczają chaos. W Polsce wciąż tego brakuje.
Ankieta i petycja jako pierwszy krok
Inicjatywa działaczy RAT’s i TET opiera się na ankiecie połączonej z petycją, która ma trafić bezpośrednio do Lasów Państwowych. Jej celem jest pokazanie, że istnieje duża, zorganizowana grupa użytkowników, którzy chcą korzystać z lasów legalnie, odpowiedzialnie i na jasno określonych zasadach. Każdy wypełniony formularz to kolejny argument w rozmowie z instytucją zarządzającą terenami leśnymi.

Twórcy akcji podkreślają, że nie chodzi o niekontrolowaną jazdę „gdzie się da”, lecz o wyznaczone trasy, które pozwolą ograniczyć wjazdy do miejsc wrażliwych przyrodniczo. To rozwiązanie, które w dłuższej perspektywie może wręcz zmniejszyć liczbę interwencji, mandatów i innych napięć na terenach leśnych.
Korzyści nie tylko dla motocyklistów
Zwolennicy inicjatywy zwracają uwagę, że legalna turystyka terenowa to także konkretne pieniądze dla lokalnych społeczności. Noclegi, gastronomia, serwis, paliwo – to wszystko zostaje w regionach, przez które prowadzą trasy. Jednocześnie uporządkowanie ruchu może pomóc w ochronie przyrody, zamiast prowadzić do dalszej eskalacji zakazów.

RAT’s apeluje o mobilizację całego środowiska off-road – od motocyklistów enduro i ADV, przez quady, po użytkowników samochodów 4x4. Im większa liczba głosów, tym większa szansa na to, że Lasy Państwowe podejdą do tematu dialogu zamiast kolejnych ograniczeń.
Ankieta Lasów Państwowych – dużo pytań, zero efektów
Warto przypomnieć, że niedawno Lasy Państwowe same przeprowadziły ankietę dotyczącą korzystania z lasów, także w kontekście ruchu pojazdów. W środowisku motocyklistów wzbudziła ona nadzieję na realne zmiany. Ostatecznie jednak nie przełożyła się na żadne konkretne decyzje ani propozycje rozwiązań dla użytkowników jednośladów i innych pojazdów.

To między innymi brak efektów tamtej inicjatywy sprawił, że środowisko postanowiło wziąć sprawy w swoje ręce. Ankieta RAT’s ma być nie tylko badaniem opinii, ale przede wszystkim pokazaniem, jak duże jest nasze środowisko i punktem wyjścia do dalszych rozmów.
Poświęć trzy minuty - link do ankiety
Twój głos też się liczy! Dlatego wraz z organizatorami akcji prosimy i zachęcamy – wypełnij ankietę, a na koniec podpisz petycję. Całość zajmie ci tylko trzy minuty, a może pomóc w ewentualnym sukcesie całej inicjatywy. Link do ankiety online poniżej:
https://ankiety.rat-adv.org/
Petycja i ankieta są dostępne online do końca roku. Organizatorzy uprzedzają, że przy dużym zainteresowaniu mogą występować chwilowe problemy techniczne, ale zachęcają, by wrócić i wypełnić formularz w innym terminie.
Dla polskich motocyklistów uprawiających turystykę off-road to być może ostatni moment, by zawalczyć o legalne trasy w polskich lasach. Bez wspólnego głosu scenariusz dalszych zakazów wydaje się coraz bardziej realny.

Chętnie się podpisze ale za zakazem rozjeżdżania lasów. Kupcie sobie kilka hektarów ziemii i jezdzijcie do woli
Dokladnie. Lasy są dla zwierząt. Nie dla moto. Mieszkam w obszarze Natura 2000. I co weekend banda kretynów na quadach i motkach rozjeżdża leśne dukty. Ba nawet przez rezerwat ścisły bobrów przelatują. Mimo wyraźnego oznakowania.
Jak to ma ograniczyć wpływy z mandatów to zapomnijcie