NewsyKrajoweFatalne informacje w sprawie ankiety dotyczącej off-roadu przeprowadzonej przez Lasy Państwowe

Fatalne informacje w sprawie ankiety dotyczącej off-roadu przeprowadzonej przez Lasy Państwowe

-

Ankieta opublikowana w maju przez Lasy Państwowe napawała optymizmem i wydawać by się mogło, że wojenny topór pomiędzy fanami off-roadu, a leśnikami zostanie zakopany. Po ponad pół roku mamy w tej sprawie najnowsze informacje, które nie będą optymistyczne.

Ankieta miała na celu zbadać „motywacje oraz oczekiwania pasjonatów jazdy w terenie” i chociaż początkowo została opublikowana w ciszy, to niemalże wszystkie portale motoryzacyjne w tym samym momencie zaczęły rozpowszechniać i publikować owe badanie. Wszyscy liczyli wówczas, że będzie ono wiążące i może pomóc we wprowadzeniu zmian oraz pojednaniu. Posty wzbudziły ogromne zainteresowanie, a wszyscy fani błotnych kąpieli rozpoczęli w ekspresowym tempie ją udostępniać, a także wypełniać.

Michał Gzowski, rzecznik prasowy Lasów Państwowych, jasno poinformował, że jej publikacja nie miała kompletnie związku z planami jakichkolwiek zmian prawa, ani otwarcia lasów na legalną jazdę dla zmotoryzowanych. Jakiekolwiek przemyślenia mogłyby pojawić się dopiero w momencie opublikowania jej wyników, ale według informacji, które przeczytać można na łamach Gazety Krakowskiej wiemy, że oczekiwania były zbyt wysokie.

Po raz kolejny dziwi fakt, że takie badania w żadnym stopniu nie są wiążące, a środowisko motocyklistów, a także samochodziarzy, nie ma okazji do możliwości skonfrontowania się z przedstawicielami Lasów Państwowych i rozmów na ten temat. Warto jednak zaznaczyć, że najwidoczniej instytucja ta nie zdaje sobie sprawy z tego, że brak jakichkolwiek inicjatyw sprawi, że problem zmotoryzowanych w lasach nadal będzie bardzo duży. Czy nie lepiej byłoby wspólnie wyznaczyć trasy lub tereny, w których taka aktywność byłaby dozwolona?

Czy jazda motocyklem po lasach będzie legalna? Wypełnij ankietę Lasów Państwowych i pomóż w podjęciu decyzji

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Wiktor Seredyński
Wiktor Seredyński
Od najmłodszych lat jest miłośnikiem dwóch kółek, a co lepsze, początkowo zamiast za dziewczynami, oglądał się za przejeżdżającymi motocyklami. Ta choroba została mu po dziś dzień i nie ma ochoty się z niej leczyć. Fan garażowych posiedzeń i dłubania przy motocyklach przy akompaniamencie Dire Straits. Po godzinach amatorsko toruje i często podróżuje motocyklem, szczególnie upodobał sobie wyjazdy pod namiot. Zapalony fan MotoGP i Marqueza. Plany na przyszłość wiąże z motocyklami – i prywatnie, i w pracy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ