Kilka motocykli zniknęło z warszawskiego Śródmieścia. Trop zaprowadził policjantów do jednej ze wsi w powiecie płońskim, gdzie miały być ukrywane skradzione jednoślady. Funkcjonariusze zabezpieczyli sześć motocykli, rower elektryczny oraz ponad 60 gramów narkotyków. Dwóch podejrzanych trafiło na trzy miesiące do aresztu.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu KRP Warszawa I. Podjęte przez nich działania doprowadziły do posesji położonej w jednej ze wsi pod Płońskiem. Według policji miejsce służyło do przechowywania skradzionych pojazdów.
Szukasz akcesoriów motocyklowych? Jeśli tak, to polecamy sklep naszych przyjaciół z Motormind. Klikając w poniższy link i dokonując przez niego zakupów dokładacie cegiełkę do rozwoju i utrzymania naszego portalu. Dziękujemy!
Odzież i akcesoria motocyklowe – MotorMind
Sześć motocykli w garażu
Na terenie posesji zatrzymano dwóch obywateli Polski w wieku 48 i 51 lat. Obaj byli wcześniej wielokrotnie notowani za różne przestępstwa. W garażu policjanci znaleźli dwa motocykle figurujące w bazach jako skradzione.

Zabezpieczono również cztery kolejne jednoślady z usuniętymi numerami fabrycznymi oraz rower elektryczny. Policja nie ujawniła wartości odnalezionych pojazdów. Nie podano też, kiedy dokładnie doszło do poszczególnych kradzieży.
Motocyklem odjechał mimo sądowego zakazu
Według ustaleń śledczych 48-latek miał ukraść co najmniej dwa motocykle na terenie warszawskiego Śródmieścia. Na jednym z nich miał odjechać z miejsca kradzieży. Zrobił to mimo obowiązującego go sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.

Policjanci przeszukali również jego mieszkanie w Warszawie. Znaleźli tam ponad 60 gramów kokainy, klefedronu i marihuany. Mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży motocykli, posiadania narkotyków w warunkach recydywy oraz złamania sądowego zakazu.
Dwóch podejrzanych w areszcie
51-latek odpowie za paserstwo. Zdaniem śledczych miał pomagać w ukrywaniu dwóch motocykli pochodzących z przestępstwa. Na wniosek Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście Północ sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu obu mężczyzn na trzy miesiące.

Sprawa ma charakter rozwojowy. Policjanci będą musieli teraz ustalić pochodzenie motocykli, z których usunięto numery fabryczne. Niewykluczone, że dalsze czynności pozwolą powiązać zabezpieczone pojazdy z kolejnymi kradzieżami.
