Indywidualny napis na tablicy, trochę efektownej jazdy i zainteresowanie innych kierowców. Rzeczywiście, właścicielowi Triumpha Tigera udało się przyciągnąć uwagę, ale nie taką, jakiej oczekiwał. Został zatrzymany przez policję, a sprawa szybko zrobiła się bardzo poważna.
Policjanci z nowotomyskiej drogówki podczas patrolu zwrócili uwagę na jednego z motocyklistów. Według relacji funkcjonariuszy nagle przyspieszał, dynamicznie wyprzedzał kolejne pojazdy i jechał w sposób, który mógł stwarzać zagrożenie dla innych uczestników ruchu. W oczy rzucał się także nietypowy napis na tablicy rejestracyjnej. Po zatrzymaniu do kontroli wyszło na jaw, że motocykl nie miał zamontowanej właściwej tablicy. Ta znajdowała się w plecaku kierującego.
Szukasz akcesoriów motocyklowych? Jeśli tak, to polecamy sklep naszych przyjaciół z Motormind. Klikając w poniższy link i dokonując przez niego zakupów dokładacie cegiełkę do rozwoju i utrzymania naszego portalu. Dziękujemy!
Odzież i akcesoria motocyklowe – MotorMind
To już przestępstwo
Mężczyzna przyznał, że zamówił w internecie tablicę z własnym pseudonimem i umieścił ją na swoim motocyklu. Być może nie zdawał sobie sprawy z konsekwencji takiej zabawy. Używanie tablicy rejestracyjnej nieprzypisanej do pojazdu i posługiwanie się nią jak autentyczną podczas jazdy nie jest już wykroczeniem, tylko przestępstwem. Za taki czyn grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Jeździsz motocyklem z „kolekcjonerską” lub przerobioną tablicą rejestracyjną? Teraz to przestępstwo!
Internetowe portale sprzedażowe są pełne ofert tablic „kolekcjonerskich”. Lepiej jednak traktować je jak ozdobę przy stacjonarnej prezentacji motocykla, np. na zlotach. Jeżeli koniecznie chcecie się wyróżnić na drodze, warto skorzystać z legalnej ścieżki i zamówić indywidualną tablicę przy rejestracji motocykla. Jej koszt to 500 zł.
