_SLIDERWolność i Przygoda z Rometem ADV250. Szczęśliwy finał wyprawy ćwiartką przez Bałkany!

Wolność i Przygoda z Rometem ADV250. Szczęśliwy finał wyprawy ćwiartką przez Bałkany!

-

Podczas naszej wyprawy odwiedziliśmy łącznie 8 państw – Słowację, Węgry, Serbię, Bośnię i Hercegowinę, Czarnogórę, Albanię, Macedonię i Bułgarię. Podczas przekraczania granic nie mieliśmy żadnych problemów – poza granicami Unii Europejskiej wymagana była Zielona Karta, ale nigdzie nie sprawdzano upoważnienia, które musieliśmy posiadać, ponieważ podróżowaliśmy pożyczonym motocyklem.

Wolność Przygoda Pods (2)
Park narodowy Dżerdap – w tle zamek Golubac nad Dunajem

Z powodu załamania pogody w Czarnogórze i Albanii byliśmy zmuszeni zrezygnować z pierwotnych założeń odwiedzenia mekki motocyklowych poszukiwaczy przygód – wioski Theth w Górach Północnoalbańskich. Przed ulewnymi deszczami ratowały nas ciuchy Modeka Karoo, przed upałami, które nastąpiły zaraz potem nowość Brubecka – bielizna 3D Motorbike Pro.

Nasz motocykl spalił podczas wyprawy średnio niecałe 4l/100 km. Nie uzupełnialiśmy oleju, nie naciągaliśmy łańcucha – nie było takiej potrzeby. Obsługa motocykla ograniczyła się do smarowania i tankowania. Nic w drodze nie odpadło, nie złamało się ani nie pękło. Pod koniec podróży wystąpiły problemy z napędem – motocykl czasem samoczynnie wysprzęglał.

Wolność Przygoda Pods (6)
Serpentyny na Treskaves – zdjęcie zrobione w poziomie (!!!)

Romet ADV250 okazał się świetnym kompanem w podróży – mimo kilku wad, potrafił pokonać najdziksze trasy, wioząc na grzbiecie 100-kilogramowego kierowcę i 50 kg bagażu. Dzięki małemu rozstawowi osi śmigał po serpentynach jak wąż, a skromny 26-konny singiel bez kompleksów dawał tam radę.

Już wkrótce ukaże się szczegółowa relacja z naszej wyprawy. Dowiecie się z niej dlaczego nie wolno obrazić Albańczyka, jak smakuje burek a także z jakiego powodu Albańczycy biorą leki, choć są zdrowi.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Motovoyager
Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas artykułów nastawionych jedynie na kliki, nie wnoszących niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ