Objeżdżam remontowany most w Zaworach – boczne, szutrowe drogi dają mi wyobrażenie jak wiele jest tutaj do zobaczenia jeśli dysponuje się odpowiednim motocyklem. Żeby choć pobieżnie musnąć uroki Kaszub potrzeba kilku dni – nie mam tyle czasu. Może to i lepiej – wiem, że wrócę tutaj nie raz by odkrywać kolejne zakątki tej baśniowej krainy.

Opcje trasy
Warto rozszerzyć trasę o Bory Tucholskie i Wdzydzki Park Krajobrazowy by zobaczyć Wdzydze Kiszewskie i Półwysep Lipa.
Tymczasem dojeżdżam do Chmielna – tutaj przy Jeziorze Białym w karczmie Checz u Kaszebe próbuję kulinarnych skarbów tej ziemi. Kolejna polska droga okazuje się prawdziwą oazą dla głodnego podróżnika. Głodnego piękna, spokoju ducha i kulinarnych doznań. Inaczej niż w dzikich Bieszczadach i tajemniczych Sudetach, Kaszuby koją baśniowym ciepłem sielskich pagórków i zapachem dobroci. W głowie mam zamęt – nie wiem, czy uda się wśród dróg, które odwiedziłem znaleźć tę najpiękniejszą. Może nie warto.

