Latanie po lodowej tafli motocyklem na oponach z kolcami to niesamowita frajda, potwierdzi to niemal każdy motocyklista, który mógł tego spróbować. Trzeba jednak wiedzieć gdzie, kiedy i przy jakich temperaturach można uprawiać tę aktywność. W Gdańsku nagrano motocyklistę, który jeździł po jednej z odnóg Motławy mimo panującej odwilży. Na koniec utknął w topniejącym lodzie, a cała zabawa mogła się skończyć dużo gorzej.
Do tej sytuacji doszło w Gdańsku w ubiegłą sobotę, 21 lutego. Motocyklista jeździł po Opływie Motławy, czyli odnodze tej rzeki będącej pozostałością po starej fosie. Temparatury panujące w Trójmieście były już wyraźnie na plusie, a lód coraz cieńszy i słabszy, zwłaszcza w okolicach brzegów, mostów i innych obiektów. I właśnie w takim miejscu, przy wrotach śluzy, motocykl zapadł się przodem w szczelinę w miękkim lodzie.
Szukasz akcesoriów motocyklowych? Jeśli tak, to polecamy sklep naszych przyjaciół z Motormind. Klikając w poniższy link i dokonując przez niego zakupów dokładacie cegiełkę do rozwoju i utrzymania naszego portalu. Dziękujemy!
Odzież i akcesoria motocyklowe – MotorMind
Na szczęście tafla się nie zarwała, a kierującemu udało się wyciągnąć maszynę. Mężczyzna może mówić o sporym szczęściu.
Powiedzmy sobie jedno – czas na jazdę po lodzie w Polsce już się skończył. Na zewnątrz tafla może sprawiać wrażenie bezpiecznej, ale w praktyce jej struktura bywa już mocno naruszona. W takich warunkach wjazd motocyklem na lód to już wątpliwa przyjemność, a przede wszystkim realne zagrożenie życia. Motocykl generuje punktowe obciążenia, a przy nierównej lub nadtopionej powierzchni ryzyko załamania tafli rośnie bardzo szybko. Dotyczy ono nie tylko samego kierowcy, ale też osób biorących udział w ewentualnej akcji ratunkowej.
