_SLIDERKask integralny HJC RPHA ST. Prawie idealny towarzysz podróży

Kask integralny HJC RPHA ST. Prawie idealny towarzysz podróży [TEST]

-

Rysa na szkle

Na spiżowym wizerunku kasku HJC RPHA ST cieniem kładą się drobiazgi, które choć nie umniejszają wartości samego garnka, niezmiernie irytują. Tym bardziej, że RPHA ST kosztuje 1699 zł, więc niemało.
Pierwszy z drobiazgów, to powierzchnia wizjera, który wydaje się rysować nawet pod wpływem ostrych zakrętów. Po kilku tysiącach kilometrów testu długodystansowego szybka wygląda jak żywcem wzięta z wiaty przystankowej koło Stadionu Narodowego.

HJC RPHA ST (6)Druga sprawa to gumowy pasek, którym wykończony jest dolny brzeg skorupy. Nie wiem jakim klejem jest przymocowany, ale jestem pewien, że nie lepszym niż szkolna guma arabska. Fakt, że muszę go ciągle podklejać nie pasuje mi do wizerunku produktu premium.

No i sprawa ostatnia – efektowna matowa powłoka, jaką pokryto skorupę, bardzo skutecznie komplikuje czyszczenie powierzchni kasku. Usuwanie owadów, które trwa zwykle do 10 minut, teraz zajmuje ponad dwadzieścia. Cóż – kto chce szałowo wyglądać, nie powinien narzekać.


PLUSY

+ niska waga
+ dobre wyposażenie
+ wytrzymała skorupa
+ fabryczny pinlock

MINUSY

– niedopracowane detale
– trudność w czyszczeniu


Wspólna wyprawa z kaskiem HJC RPHA ST była bardzo udana – nowy amerykański kolega okazał się niezwykle komfortowy, tak pod względem dopasowania, jak i wentylacji. W 40-stopniowym upale, w którym przyszło mi podróżować, cechy te wzbudziły mój szacunek. Gdyby jeszcze producentowi chciało się dłużej popracować nad drobnostkami, HJC RPHA ST byłby kaskiem idealnym. A tak – jest tylko jednym z najlepszych.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Motovoyager
Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas artykułów nastawionych jedynie na kliki, nie wnoszących niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.

5 KOMENTARZE

  1. Fajnie by było jak byś porównał głośność i wentylację do swojego Arai Chaser V. Części czytelników da to pewne odniesienie.

    • Poziom głośności w HJC jest zdecydowanie niższy niż w Arai. TO moje subiektywne odczucie, ale wydaje mi się, że to przez bogatszą wyściółkę w HJC, bo aerodynamice żadnego z kasków nic zarzucić nie można.

  2. To mogę potwierdzić, że ten kask (zresztą jak każdy HJC RPHA) jest naprawdę dobrze i starannie zrobiony. Niemalże czuć w dłoniach tą jakość :) No i na pewno dużo lepszy w porównaniu choćby do dużo tańszego modelu HJC IS-17, który słynie z głośności :)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ