7. Yamaha XSR900
W pierwszej chwili myśleliśmy, że to kolejna wariacja na temat MT-09. Wiecie co? Nie pomyliliśmy się – ten sam silnik, rama i mnóstwo innych podzespołów nie powinny nas zachwycić, ale… XSR900 ma w sobie jakiś fajny urok, klasycznego ducha, którego brak MT-09. Wyczuwamy ogromny potencjał tuningowy.
6. Honda Six50

No, no… Honda w tym roku naprawdę zaszalała. Oprócz wyśnionej i wytęsknionej Afryki pokazała parę naprawdę ciekawych sprzętów. Wśród nich koncept Six50, zbudowany w oparciu o mdły jak program wyborczy model CBR650F. Oczami wyobraźni widzimy ten piękny koncept na bieszczadzkich szutrach. Hondo? Co ty na to?
5. Moto Guzzi MGX-21 Flying Fortress
Gucio od dziś przestaje nam się kojarzyć z grubawym leniwym śpiochem w dresie w paski. Oto kwintesencja twardziela, by nie powiedzieć mocarza – Moto Guzzi MGX-21 z pieszczotliwym przydomkiem „latająca forteca”. 1 400 cm3 z v-twina zwija asfalt i roztacza aurę przerażenia. To, co lubimy.
4. Victory Ignition Concept
To pierwszy motocykl Victory, do którego nie ośmielilibyśmy się przyczepić frędzli. Męski jak Marcin Dorociński w Pitbullu, a jednocześnie elegancki i wyważony jak Zbyszek Cybulski w Do widzenia, do jutra. Polarisa wyraźnie kusi pomysł, jaki miał Erik Buell na Harleya-Davidsona. Nie będziemy im podpowiadać, jak skończył, może im się uda.
