_WARTO PRZECZYTAĆPięć nowych nakedów w cenie używanych. Możesz nie zdawać sobie sprawy, że...

Pięć nowych nakedów w cenie używanych. Możesz nie zdawać sobie sprawy, że jest aż tak tanio! [zestawienie, jaki motocykl]

-

Jeśli właśnie zaczynasz przygodę z motocyklizmem i kompletnie nie wiesz, jaki motocykl na początek wybrać, kup niezbyt ciężkiego nakeda. Znasz ten typ ze szkoły jazdy, sprawdzi się w wielu sytuacjach i da ci wskazówki na przyszłość, jakim motocyklistą jesteś i jakiej kolejnej maszyny potrzebujesz. Co więcej, to najtańsza kategoria motocykli – niewielkim wysiłkiem będziesz w stanie kupić ciekawy nowy egzemplarz, bez potrzeby szukania sztuk używanych.

Nakedy to bardzo fajne i uniwersalne motocykle. Dają dużo frajdy z jazdy i chyba najbardziej pełne doznania – nie ma w nich nic między tobą a wiatrem. Świetne do miasta i na tor, w końcu szkoleń nigdy dość. Jeśli trzeba, sprawdzą się również w turystyce. Nic więc dziwnego, że często są polecane jako pierwsze motocykle po zrobieniu prawka. Wychodzą też najkorzystniej finansowo, i to nie tylko dlatego, że nie mają plastików, które mógłbyś połamać w czasie przypadkowej gleby, o jakie przecież na początku nietrudno. 

Najlepszy stosunek ceny do jakości, czyli wybieramy optymalne nowe motocykle i skutery różnych kategorii [zestawienie, 50, 125, A2, A]

Ceny nowych motocykli są obecnie dosyć zwariowane, ale wciąż niektóre ciekawe modele można kupić za rozsądne pieniądze. Zwłaszcza teraz, w okresie posezonowych wyprzedaży. Oferty są na tyle korzystne, że można darować sobie żmudny proces szukania odpowiedniej sztuki używanej. Trochę oszczędności, ewentualnie niewielka comiesięczna rata i jesteś w stanie wejść w posiadanie fabrycznie nowej maszyny, która przeprowadzi cię przez pierwsze sezony. A niewykluczone, że zostanie z tobą na dłużej.

Benelli Imperiale 400 – przystępny klasyk

To motocykl dla tych, którzy zdecydowanie stawiają styl i klimat ponad osiągami. Benelli Imperiale 400 to jednośladowy wehikuł czasu, który przeniesie cię w lata młodości… twoich rodziców. Nie imponuje osiągami, jego jednocylindrowy silnik generuje zaledwie 21 KM, za to jest bardzo łatwy w prowadzeniu, ekonomiczny i dający specyficzny rodzaj przyjemności, którego nie są w stanie wygenerować sprzęty o nowoczesnych kształtach.

Benelli Imperiale  nowość  test dane techniczne opinia cena

Jeśli więc prędkość i przyspieszenia nie są twoimi priorytetami, daj szansę tej maszynie. Sprawdzi się również jako druga albo trzecia w garażu, jako relaksująca maszyna na niedzielne spacery. Oficjalna cena Benelli Imperiale 400 to 17 990 zł, natomiast można jeszcze znaleźć fabrycznie nowe egzemplarze z wcześniejszych roczników produkcji, w cenie 16 499 zł.

Royal Enfield HNTR 350 – więcej niż widać

Kolejny motocykl o klasycznych kształtach, choć czuć już w nim powiew naszych czasów. Indyjski Royal Enfield HNTR 350 to współczesne wcielenie „motóra typu motór”. Jest prosty konstrukcyjnie, naprawdę porządnie wykonany i bardzo posłuszny kierowcy. Jego długoskokowy, jednocylindrowy silnik ma na papierze niewiele ponad 20 KM, ale na drodze bardzo sprawnie radzi sobie z napędzaniem tego zgrabnego pojazdu.

Pięć nowych nakedów w cenie używanych. Możesz nie zdawać sobie sprawy, że jest aż tak tanio! [zestawienie, jaki motocykl]
Royal Enfield HNTR 350

HNTR 350, podobnie jak inne modele z tzw. platformy J marki Royal Enfield (Classic 350, Bullet 350 i Meteor 350), to mała fabryka frajdy, która potrafi urzec nawet porządnie wysezonowanych motocyklistów. Dla tych początkujących, z miętą do klasyki, będzie w sam raz. Nową maszynę kupimy za niecałe 23 tys. zł.

KTM 390 Duke – kompaktowy i kąśliwy

Właśnie tak – „kąśliwy” to najlepsze określenie, jakie przyszło nam do głowy w kontekście małego (choć nie najmniejszego) „księciunia”. Motocykl jest niewielki, znakomity dla drobniejszych kierowców. Jest narysowany bardzo ostrą kreską, co jest charakterystyczną cechą wszystkich motocykli marki KTM.

Pięć nowych nakedów w cenie używanych. Możesz nie zdawać sobie sprawy, że jest aż tak tanio! [zestawienie, jaki motocykl]

Najważniejsze jednak, że oferuje znakomite osiągi jak na swoją klasę, czyli w ramach kategorii prawa jazdy A2. Ta ważąca zaledwie 150 kg w stanie suchym maszyna napędzana jest silnikiem o mocy 44 KM, czyli ponad dwukrotnie mocniejszym niż u wcześniej wymienionych klasyków Royala i Benelli. Motocykl lekki, mocny, wyrazisty, idealny do miejskiej łobuzerki. A przy tym stosunkowo niedrogi. Wersja z roku modelowego 2023 kosztuje 24 990 zł. Cena najnowszego KTM 390 Duke 2024 nie jest jeszcze znana.

Suzuki SV650 – sprawdzone V2

„Esfałka” to prawdziwy weteran swojego segmentu, bowiem model ten jest obecny na rynku już niemal 25 lat, przechodząc w tym czasie łagodną ewolucję. Jego serce to niezmiennie widlasty twin, w roku modelowym 2024 generujący 73 KM, osadzony w kratownicowej ramie. Do tego zgrabna, klasyczna sylwetka i okrągła przednia lampa.

Pięć nowych nakedów w cenie używanych. Możesz nie zdawać sobie sprawy, że jest aż tak tanio! [zestawienie, jaki motocykl]

Stuprocentowy japończyk, ale w stylu włoskim. Suzuki SV650 jest sprawdzone do ostatniej śrubki i nie szokuje ceną. Fabrycznie nowy motocykl będzie cię kosztował 32 900 zł. A jeśli umiesz i lubisz negocjować, to pewnie jeszcze mniej.

Honda CB750 Hornet – dużo za całkiem niedużo

Tak sobie myślimy, że nowa Honda Hornet powinna się nazywać po prostu CB750. Włożenie jej na kark dziedzictwa słynnego modelu wzbudziło u motocyklowej publiki trochę niezdrowe połączenie silnych sentymentów i nie do końca sprecyzowanych oczekiwań, które przełożyły się na chłodne przyjęcie nowej maszyny. Na szczęście głównie w internecie, bo sprzedaż idzie bardzo sprawnie.

Pięć nowych nakedów w cenie używanych. Możesz nie zdawać sobie sprawy, że jest aż tak tanio! [zestawienie, jaki motocykl]
Honda CB750 Hornet

Nic dziwnego – model ten oferuje bardzo dużo za bardzo umiarkowane pieniądze, zwłaszcza jak na najbardziej znaną japońską markę. Hornet napędzany jest znakomitym, 92-konnym rzędowym twinem, bardzo dobrze się prowadzi i ma na pokładzie bogaty zestaw współczesnej elektroniki. A to wszystko za 35 000 zł. Spłacisz bez większego trudu. 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Motovoyager
Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas artykułów nastawionych jedynie na kliki, nie wnoszących niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ